Telewizor 27 cali w walizce? Schowamy go do bagażnika

Choć na kemping udajemy z myślą o wypoczynku od codziennych spraw, to niektórzy z nas nie mogą żyć bez stałego dostępu do technologii. Z myślą o takich użytkownikach LG zaprojektowało ten 27-calowy telewizor. Schowamy go do bagażnika, nie tracąc cennego miejsca na bagaże.

Więcej ciekawych tekstów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Kemping oraz spędzanie czasu na łonie natury to pierwsze miejsca wypoczynku zwłaszcza dla osób, które poszukują spokoju. Pozwalają z reguły na odpoczynek od codziennego zgiełku oraz szumu informacyjnego. Niektórzy nie mogą się jednak obejść bez rozrywki na większych ekranach — zwłaszcza młodsze pokolenia. Z myślą o nich LG stworzyło ten telewizor.

Zobacz wideo Moto Vlog. Byliśmy na zlocie fanów modelu T podczas VW Bus Festival [autopromocja]

Przenośny telewizor LG StandbyME Go oferuje dostęp do rozrywki na 27-calowym ekranie. Posiada jednocześnie 20-watowe głośniki oraz własną wbudowaną baterię. To wszystko mieści się w eleganckiej, przenośnej walizce, które niczym nie różni się od pozostałych bagaży ukrytych we wnętrzu auta.

Praktyczny i wielofunkcyjny. Dostęp do wszelakiej rozrywki

Ekran telewizora posiada praktyczny mechanizm przechyłu — możemy korzystać z niego w poziomie oraz w pionie. Ekran jest dotykowy, ale możemy nim operować również z poziomu pilota lub komend głosowych. 

 

Multimedia wyposażono również w Bluetooth oraz WiFi. Sterowanie jest też możliwe dzięki sparowaniu urządzenia z systemami operacyjnymi Apple iOS i Android. Telewizor może być również użytkowany podczas podróży.

Są jednak ograniczenia. Jednym z nich...cena

LG w ambitny sposób postanowiło zdobyć ten niszowy segment multimedialny. Z reguły rolę telewizorów podczas podróży pełnią tablety, czy po prostu laptopy. StandbyMe Go nie może się jednak pochwalić równie długim czasem działania. Tak duży ekran pobiera na tyle dużo energii, że jego bateria pozwoli na jedyne 3 godziny rozrywki. Oczywiście możemy ją naładować, np. poprzez podłączenie do akumulatora auta.

Kolejną przeszkodę stanowi cena. Ta na rynku amerykańskim wynosi prawie 1000 USD. Czy pozycja okaże się strzałem w dziesiątkę marki? Czas, a raczej klienci o tym zdecydują.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.