Koniec spalinowego Nissana w Europie. Niebawem kupisz wyłącznie elektryka

Nissan poinformował o przyspieszeniu elektryfikacji w europejskiej gamie swoich pojazdów. Firma zobowiązała się do sprzedaży wyłącznie elektryków na Starym Kontynencie do 2030 roku. Dołącza tym samym do sporego już grona.

Więcej ciekawych tekstów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Japończycy dołączają do grona producentów aut o ambitnych planach względem elektromobilności. Do 2027 r. aż 98 proc. sprzedawanych w naszym regionie aut Nissana ma posiadać silniki hybrydowe lub elektryczne, a do 2030 r. ma pojawić się łącznie aż 19 nowych elektryków. 

Zobacz wideo Nissan Juke, samochód, który albo się go kocha, albo nienawidzi [autopromocja]

Jedni z pionierów elektromobilności. Naturalna decyzja

Tak bezprecedensowe plany Nissana nie mogą dziwić. Firma od lat jest mocno zaangażowana w promowanie bezemisyjnej motoryzacji. Już w 2010 r. zadebiutował Leaf, który był jednym z pierwszych seryjnie produkowanych aut elektrycznych. Co więcej, również jako pierwszy elektryk zdobył tytuł Europejskiego Samochodu Roku i jednocześnie Światowego Samochodu Roku. Miało to miejsce w 2011 r. 

Zelektryfikowana gama modeli koncernu z Kraju Kwitnącej Wiśni na rynek europejski obejmuje obecnie następujące modele: Leaf i Ariya dostępne jedynie w wersji na prąd oraz Townstar w wariantach Van i Combi (benzynowy lub elektryczny). Tym samym do produkowanych w tym momencie aut zasilanych "zieloną energią" dołączy aż 16 nowych modeli. Trzeba przyznać, że ich plany robią wrażenie.

Elektryki to najlepsze rozwiązanie w zakresie mobilności. Ponad milion klientów dołączyło już do naszej podróży i doświadczyło radości z jazdy samochodem elektrycznym Nissana, a teraz nie ma już odwrotu

- oznajmił dyrektor generalny marki Makoto Uchida, cytowany przez agencję prasową Reuters

Nowe modele dla Europy wyłącznie elektryczne. Współpraca z Francuzami 

Ale poza wspomnianym 2027 roku, to 2030 r. będzie dla Nissana punktem nemezis. Wtedy właśnie marka przejdzie na całkowitą produkcję aut elektrycznych na użytek kierowców w Europie. Już teraz wszystkie z zapowiadanych nowych modeli dla Starego Kontynentu będą wyłącznie elektrykami. Decyzja ta jest podyktowana zsynchronizowaniem zmian w gamie modelowej z Renault, czyli ich bliskim partnerem. Póki co jest to dość odległa perspektywa, ale znając skrupulatność oraz terminowość Japończyków możemy spodziewać się dotrzymania przez firmę danego słowa. Źródło: Reuters, Nissan

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.