Ładowarek do elektryków brakuje nie tylko w Polsce. Tylko dwa kraje mają ich naprawdę dużo

Często słyszymy, że w Polce brakuje ładowarek do samochodów elektrycznych. Sprawa podobnie wygląda nie tylko w kraju nad Wisłą, ale też w innych europejskich państwach. Tak naprawdę tylko dwa kraje mają ich dużo. I nie chodzi o Niemcy.

Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego SAMAR sprawdził najnowsze dane Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów (ACEA) i wnioski są jednoznaczne. W większości europejskich państw jest za mało punktów ładowania zelektryfikowanych samochodów (a więc nie tylko elektryków, ale także hybryd typu plug-in).

Zobacz wideo Wideowywiad z Tomkiem Kucharem, kierowcą rajdowym. Czy samochody elektryczne to przyszłość sportowej motoryzacji?

Z badań wynika, że w 10 krajach Unii Europejskiej nie ma ani jednej ładowarki przypadającej na 100 kilometrów kluczowych dróg (autostrad, dróg krajowych, wojewódzkich i gminnych). 18 państw członkowskich ma mniej niż pięć punktów ładowania na 100 kilometrów, a tylko w czterech jest więcej niż 10 ładowarek na każde 100 kilometrów tras.

Europejskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów zwraca uwagę na ogromny kontrast między Holandią, krajem z największą liczbą ładowarek (47,5 na każde 100 kilometrów dróg), a przykładowo Polską, która jest osiem razy większa, ale ma zaledwie jedną ładowarkę na każde 250 kilometrów dróg.

Samochód elektrycznyKolejne dopłaty do samochodów elektrycznych. Rząd wyda 400 mln zł na leasingi

Kraje w Unii Europejskiej z największą liczbą ładowarek na 100 kilometrów dróg:

  • Holandia - 47,5;
  • Luksemburg - 34,5;
  • Niemcy - 19,4;
  • Portugalia - 14,9;
  • Austria - 6,1.

Kraje w Unii Europejskiej z najmniejszą liczbą ładowarek na 100 kilometrów dróg:

  • Litwa - 0,2;
  • Grecja - 0,2;
  • Polska - 0,4;
  • Łotwa - 0,5;
  • Rumunia - 0,5.

Ładowanie samochodu elektrycznego.Ładowanie samochodu elektrycznego. Fot. Shutterstock.

Chcąc nie chcąc samochodów elektrycznych będzie coraz więcej, a co za tym idzie - będzie też więcej ładowarek. W ramach opublikowanego w lipcu pakietu klimatycznego "Fit for 55" Komisja Europejska zaproponowała, aby do 2030 r. emisje CO2 w nowych samochodach były o 55 proc. niższe niż w 2021 r. Producenci będą więc musieli w ciągu najbliższych lat wprowadzić na rynek miliony aut z napędem elektrycznym.

Konsumenci nie będą mogli przejść na pojazdy o zerowej emisji, jeśli na drogach, po których jeżdżą, nie będzie wystarczającej liczby stacji ładowania i tankowania. Jeśli obywatele Grecji, Litwy, Polski czy Rumunii muszą przebyć 200 kilometrów lub więcej, aby znaleźć ładowarkę, nie możemy oczekiwać, że będą skłonni kupić samochód elektryczny

– ostrzega Eric-Mark Huitema, dyrektor generalny ACEA.

Polski samochód elektryczny IzeraWybrano platformę dla Izery. "Duży, globalny gracz, który produkuje dobre samochody". O kogo chodzi?

Więcej o: