Samochody z innej bajki - Toyota na świecie, cz. 1

Pisaliśmy już o Toyotach, które można kupić w USA. Tym razem zajmiemy się resztą świata i poznamy naprawdę zaskakujące modele tej japońskiej firmy
Toyota Zelas Toyota Zelas fot. Toyota | Toyota Zelas

Różnorodność Toyoty

Toyota była przez moment największym producentem samochodów na świecie (zrzuciła z pierwszego miejsca koncern GM). Potem jednak, jak mówią wyznawcy teorii spiskowych, rząd amerykański rozdmuchał aferę z wadliwymi hamulcami w samochodach Toyoty, które zamiast zmniejszać, zwiększały ich prędkość i przez to dochodziło do wypadków. Po co to całe zamieszanie? Podobno po to, by klejnot amerykańskiego przemysłu motoryzacyjnego - General Motors - ponownie był największym producentem aut na świecie. Ostatecznie okazało się, że cały ten skandal z przyspieszaniem zamiast hamowania to, mówiąc kolokwialnie,  jedna wielka ściema i Toyota niczemu nie jest winna. Afera jednak negatywnie wpłynęła na jej sprzedaż, podobnie zresztą jak trzęsienie ziemi, które kilka miesięcy temu uderzyło w Japonię. Po tym wszystkim Toyota pomału odzyskuje siły, ale musiała nieco ograniczyć produkcję, przez co straciła pierwsze miejsce w rankingu producentów. Na razie jednak nie zmniejsza swojego modelowego portfolio, które jest tak szerokie, że przedstawimy je w dwóch częściach. Pisaliśmy już o ofercie japońskiej firmy w USA, teraz natomiast powiemy kilka słów o modelach, które można kupić na innych kontynentach. W kolejnym odcinku natomiast pojeździmy japońskimi Toyotami. No to jazda!

Toyota Alphard Toyota Alphard fot. Toyota | Toyota Alphard

Toyota Alphard

Alphard ma przede wszystkim zaspokoić potrzeby Japończyków, jednak sprzedawany jest również w Indonezji, Chinach, Hongkongu czy w Rosji. Dostępne są wersje 7- lub 8-osobowe, a także, uwaga, 4-osobowa, bardzo luksusowa. Potraktujmy ją więc jako jednobryłowego Rolls-Royce'a z Dalekiego Wschodu. Co równie ciekawe, w ofercie jest "normalny" Alphard oraz odmiana Vellfire z bardziej sportowym nadwoziem, które ma przypaść do gustu młodym ludziom. Żeby jeszcze bardziej urozmaicić całą sprawę dodam, że Alphard sprzedawany jest w innej sieci dilerskiej niż jego młodzieżowa wersja. Dlaczego? W Japonii Toyota ma kilka rodzajów salonów sprzedaży, w których można kupić różne modele. I tak na przykład sieć Store oferuje vany, limuzyny i terenówki, a sieć Netz auta kompaktowe, miejskie i sportowe.

Toyota Aurion Toyota Aurion fot. Toyota | Toyota Aurion

Toyota Aurion

Aurion powstał z myślą o Australii i Oceanii. Dlaczego? Chodzi o to, że kilka lat temu Toyota oferowała na antypodach model Camry i jego większą, bardziej luksusową wersję Avalon (podobnie jest teraz w USA). Nie sprzedawał się on jednak zbyt dobrze. Podjęto więc decyzje, by zaprojektować dla Australijczyków coś, co im się spodoba. Wzięto więc model Camry i na jego bazie stworzono bardziej luksusowego, odrobinkę bardziej prestiżowego Auriona. Auto jest elegantsze i bardziej dystyngowane niż Camry, ma pod maską wyłącznie silnik V6 (Camry może mieć także R4, choć i Aurion może, bo na kilku rynkach sprzedawany jest pod tą samą nazwą co jego dawca organów) i dobrze sobie radzi w walce o klientów. No i ma za sobą rolę w filmie. Pamiętacie film "Kac Vegas w Bangkoku" i sceny szaleńczego pościgu? Wykorzystano w nich właśnie Auriona.

Toyota Avanza Toyota Avanza fot. Toyota | Toyota Avanza

Toyota Avanza

Kolejny model - Avanza - w żadnym kinowym hicie nie zagrał. Przede wszystkim dlatego, że jest mało urodziwy. To niewielki van o długości 4,1 m, który pod maską ma mały silnik (o pojemności od 1 do 1,5 l) i sprzedawany jest również jako Daihatsu Xenia. Może i Avanza jest praktyczna, pojemna i niezawodna, ale żadna z niej filmowa gwiazda.

Toyota Fortuner Toyota Fortuner fot. Toyota | Toyota Fortuner

Toyota Fortuner

Fortuner nie przynosi nikomu żadnej fortuny, jak to sugeruje nazwa, ale może zawieść kierowcę właściwie wszędzie, gdzie tylko sobie zażyczy. Dlaczego? Fortuner to model Hilux przerobiony na pięciodrzwiową terenówkę, czyli szczere, dzielne w terenie i wytrzymałe auto dla prawdziwych facetów.

Toyota Innova Toyota Innova fot. Toyota | Toyota Innova

Toyota Innova

Innova to "budżetowy" minivan, który walczy o klientów w Indonezji, Indiach, na Filipinach, Tajwanie i innych krajach azjatyckich. Innova mierzy 4,6 m długości, może mieć 7 lub 8 miejsc na pokładzie i często wykorzystywana jest przez służby państwowe w krajach, gdzie jest sprzedawana.

Toyota Vios Toyota Vios fot. Toyota | Toyota Vios

Toyota Vios

Toyota Vios to Yaris poprzedniej generacji w wersji sedan. Auto sprzedawane jest obecnie na rynkach południowo-wschodniej Azji, ale jeszcze do niedawna można je było kupić w USA. W ofercie jest tylko jeden 109-konny silnik o pojemności 1,5 l. Auto mierzy 4,3 m długości, a jego dość zgrabny kufer połyka 475 l.

Toyota Coaster Toyota Coaster fot. Toyota | Toyota Coaster

Toyota Coaster

A czy znacie model Coaster? Cóż, powinniście, bo produkowany jest od 1969 roku i jest bardzo popularny w Afryce i na Bliskim Wschodzie. Owszem, nie jest tak nowoczesny i komfortowy jak nowoczesne autobusy, na przykład te z naszej polskiej firmy Solaris, ale jest prosty w naprawie i niezawodny, a to jest naprawdę ważne dla jego nabywców. Poza tym Coaster to pierwsza hybryda Toyoty. Tak, to prawda. O ile Prius wtoczył się do salonów sprzedaży w grudniu 1997 roku, o tyle Coaster jeździł już po drogach od kilku miesięcy. Nawet Toyota przyznaje, że ten mało spektakularny na zewnątrz autobus to pierwszy model tej firmy z tak bardzo spektakularnym napędem wewnątrz.

Toyota Previa Toyota Previa fot. Toyota | Toyota Previa

Toyota Previa

Previa udowadnia, że van nie musi być nudny. Szkoda jednak, że dotyczy to tylko pierwszej generacji, której kosmicznie opływowe nadwozie skrywało nie tylko pojemne wnętrze, ale także silnik umieszczony pod przednimi fotelami. Kolejne generacje już tak innowacyjne i szalone nie są, bo bazują na płycie podłogowej Camry, więc mają silnik tam, gdzie jego miejsce, a pod przednimi fotelami nic ważnego nie ma, co najwyżej kilka schowków. Obecnie na rynku jest trzecia generacja Previi, która na wybranych rynkach dostępna jest z napędem hybrydowym pożyczonym od Lexusa RX400h. Poprzednik z 2001 roku też był oferowany jako hybryda i był to pierwszy van z takim napędem na rynku.

Toyota Zelas Toyota Zelas fot. Toyota | Toyota Zelas

Toyota Zelas

Model Zelas to tak naprawdę Scion tC, czyli Toyota Avensis poprzedniej generacji w zadziornym, młodzieżowym nadwoziem coupé. Pod maską pracuje silnik benzynowy 2,5 l o mocy 180 KM.

Toyota Crown Toyota Crown fot. Toyota | Toyota Crown

Toyota Crown

Kolejna ciekawa Toyota - Crown - nie nosi żadnej korony, jak wskazuje jej nazwa, choć powinna, bo to najstarsza limuzyna Toyoty (ma już 56 lat na karku, obecnie w sprzedaży jest 13. generacja) i jedna z najbardziej luksusowych. Warto wiedzieć, że wyposażona jest w Nawigację 3D. Nie, nie trzeba nosić okularów, by odczytywać z monitora jej wskazówki co do zaplanowanej trasy. Chodzi o to, że komputer bierze pod uwagę trasę, jaką porusza się samochód i dostosowuje do niej ustawienia zawieszenia (utwardza przed zakrętami, zmiękcza na prostych) i reguluje pracę skrzyni biegów (redukcja przed zakrętem, jak najwyższy bieg na prostych). To wszystko jest możliwe właśnie dzięki mapom w nawigacji. Można chyba powiedzieć, że Crown to samochód ze sztuczną inteligencją, prawda?

Toyota Crown Majesta Toyota Crown Majesta fot. Toyota | Toyota Crown Majesta

Toyota Majesta

Jak już mowa o modelu Crown, to trzeba powiedzieć o kolejnej koronowanej limuzynie Toyoty. Crown Majesta to model Crown z dłuższym, jeszcze bardziej eleganckim nadwoziem i jeszcze bardziej sybaryckim wnętrzem. To najdroższy model Toyoty w Japonii, Chinach i na kilku innych azjatyckich rynkach. Obecnie w sprzedaży jest czwarta generacja tej limuzyny, a historia tego modelu sięga 1991 roku. Crown Majesta oferowana jest obecnie wyłącznie z silnikiem V8 - to jedyna taka osobowa Toyota, choć wcale nie najdroższa i najbardziej prestiżowa. Nie?!

Toyota Century Toyota Century fot. Toyota | Toyota Century

Toyota Century

Oj nie, nie, bo w ofercie Toyoty jest jeszcze model Century produkowany od 1967 roku. Choć od dnia jego debiutu minęło kilkadziesiąt lat, to sprawia on wrażenie, jakby w ogóle się nie zmienił przez te wszystkie lata. Trudno się dziwić, skoro pierwsza generacja produkowana była przez 30 lat, a druga, którą obecnie można kupić, niewiele się różni od poprzedniej. Pojawia się w tym momencie pewien kłopot z rozróżnieniem modelu Crown Majesta od Century. Oba są bardzo drogie, oba są bardzo luksusowe i oba są bardzo elitarne. Powiedzmy jednak, że Crown Majesta to luksusowa limuzyna dla biznesmanów i urzędników wysokiego, ale nie najwyższego szczebla, natomiast Century to samochód dla urzędników najwyższego szczebla i rodziny cesarskiej (o której za chwilę). Century jest ponadto jedynym autem Toyoty z silnikiem V12, a przy okazji pierwszym i jedynym z napędem na tylne koła i dwunastocylindrowym silnikiem, jaki kiedykolwiek został wyprodukowany w Japonii.

Toyota Century Royal Toyota Century Royal fot. Toyota | Toyota Century Royal

Toyota Century Royal

Na koniec prawdziwy rodzynek - Century Royal. Mierzy on prawie 6 m długości i 2 m wysokości, kosztuje ponad pół miliona dolarów i powstał na życzenie cesarza Japonii. Wyprodukowano cztery egzemplarze, każdy wyposażony w granitowe schodki ułatwiające wejście, wykończenie z papieru ryżowego, wełny i drewna. Poza tym jest wiele rozwiązań poprawiających bezpieczeństwo Cesarza, o których jednak nikt nic nie mówi. Cesarska limuzyna nie ma numerów rejestracyjnych, ale wykonany ze złota herb rodziny. Flagową Toyotę napędza 350-konny silnik V12 o pojemności pięciu litrów, który według informacji producenta spełnia najbardziej rygorystyczne normy emisji spalin.

O tym, czym jeżdżą zwykli Japończycy, dowiecie się w kolejnym odcinku innej bajki.

Filip Otto

ZOBACZ TAKŻE:

Samochody z innej bajki | Toyota w USA

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.