W ostatnią niedzielę na prawobrzeżnym Szczecinie kobieta prowadząca samochód osobowy prawie uderzyła w sklep meblowy Agata Meble. Świadkowie uważają, że samochód pojawił się nagle, a cudem jest, że nikomu nic się nie stało. Huk był tak potężny, że klienci usłyszeli go w środku sklepu.
Kobieta w planach miała zrobienie zakupów w sklepie meblowym, straciła panowanie nad pojazdem na parkingu i wjechała w filar sklepu. Huk i samo uderzenie były tak potężne, że otworzyły się poduszki powietrzne. Na szczęście nikomu ze świadków nic się nie stało, ale oczywiste jest, że cała sytuacja mogła skończyć się tragicznie.
Do wypadku doszło w ostatnią niedzielę handlową. Kobieta w średnim wieku ok. 56 lat chciała zaparkować, jednak widząc zatłoczony parking prawdopodobnie spanikowała i straciła panowanie nad samochodem wjeżdżając przodem auta w filar sklepu. Kobieta doznała urazów kręgosłupa, klatki piersiowej oraz kończyny dolnej. Została przewieziona do szpitala.
Zdarzenie nie spowodowało komplikacji komunikacyjnych. Policja przestrzega przed skupiskami aut na parkingach pod marketami. Należy zachować ostrożność i pełną świadomość. Nie możemy na siłę walczyć o miejsce parkingowe i nie manewrować nachalnie kierownicą. Zaleca się powolną i ostrożną jazdę, szczególnie, jak po parkingu kręcą się ludzie.