W tych używanych autach mocno się wyróżnisz. Wystarczy 30 tysięcy zł

Mając do dyspozycji 30 tysięcy złotych możemy z powodzeniem kupić poprawny w każdym calu pojazd, który okaże się praktyczny jak i tani w użytkowaniu. Z drugiej strony, założony budżet pozwoli też spełnić niejedno motoryzacyjne marzenie. Dzięki niemu bez wątpienia wyróżnimy się z tłumu.

W ostatnich dekadach światowe rynku zalewała rzeka bezbarwnych, do bólu poprawnych modeli. Klienci się z poddawali trendom, co sprawiło, że na każdym rogu znajdziemy Dacię Sandero, VW Golfa, Forda Fiestę czy Opla Insignię. Jeśli oczekujemy czegoś więcej, warto poszerzyć horyzonty i postawić na nieoczywiste propozycje, które wcale nie muszą generować wyższych kosztów utrzymania względem wspomnianych modeli. Oto nasza ósemka.

Więcej porad dot. kupna używanego samochodu znajdziesz na stronie głównej gazety.pl

Zobacz wideo Uroczy gest policjantów. W przebraniach rozdawali zabawki ukraińskim dzieciom

Citroen C6

Od 2005 do 2012 dostępny był flagowy model Citroena – C6, bezpośredni spadkobierca ducha legendarnego DS, CX i XM. Futurystyczne nadwozie z drzwiami pozbawionymi ramek osadzono na płycie podłogowej zapożyczonej z Peugeota 607. Z flagowej limuzyny PSA pochodzi także zawieszenie, ale zmieniono oczywiście elementy resorujące. Wnętrze zapewnia wzorowe warunki podróżowania dla czterech osób. Lista dodatków obejmuje między innymi wyświetlacz HUD, pełną elektrykę, przestarzałe multimedia z nawigacją, rozbudowane nagłośnienie i systemy bezpieczeństwa, skórzaną tapicerkę oraz automatyczną skrzynię biegów.

Wyróżnikiem modelu jest hydropneumatyczne zawieszenie Hydroactive3+. Gwarantuje komfort jazdy obcy innym modelom z segmentu. Paleta silnikowa to benzynowy 3.0 V6 211 KM. Pozostałe propozycje to diesle – 2.2 HDI 170 KM, 2.7 V6 HDI 204 KM i topowy 3.0 V6 HDI 241 KM. Co ciekawe, ceny C6 zaczynają powoli rosnąć.

VW Phaeton

Za 30 tysięcy złotych możemy kupić również topowego Volkswagena sprzed lat. Od 2002 do 2016 produkowana była w Dreźnie pierwsza generacja Phaetona. Model oparto na płycie podłogowej D1 użytej między innymi w Bentleyu Continentalu. Zachowawcze nadwozie skrywa iście luksusowe wnętrze, mieszczące cztery osoby w absolutnej ciszy. W kabinie gości nas wysoka jakość materiałów i montażu, dwu lub trójstrefowa klimatyzacja, multimedia, skórzana tapicerka, godne klasy premium nagłośnienie i tempomat.

O odpowiednią trakcję w większości odmian dba stały napęd 4x4. Często spotykaną opcją jest pneumatyczna zawieszenie. Po latach najbezpieczniejszym wyborem są silniki 3.2 VR6 241 KM, 4.2 V8 335 KM i diesel 3.0 V6 TDI 224-240 KM.

VW Scirocco III

Założony budżet wystarczy także na Volkswagena Scirocco III generacji. Ten technologiczny bliźniak Golfa V produkowany był w portugalskich zakładach marki od 2008 do 2017. Estetyczne, dynamicznie zaprojektowane nadwozie nie ma problemów z korozją. Wnętrze przeszczepione ze zwykłego Golfa jest poprawne w każdym calu i dobrze wykonane. Oczywiście, komfortowe warunki podróżowania znajdziemy tylko na fotelach, opcjonalnie sportowych. Na kanapie jest po prostu ciasno. Wyposażenie obejmuje klimatyzację automatyczną, skórzaną tapicerkę, multimedia z dotykowym ekranem i nawigacją, szyberdach i automatyczne przekładnie dwusprzęgłowe DSG.

Paleta silnikowa względem Golfa V została mocno okrojona. Do wyboru mamy benzynowe 1.4 TSI122-160 KM i 2.0 TSI 210-265 KM oraz diesla 2.0 TDI 140-170 KM. Warto stawiać na auta wyprodukowane po 2010, gdy w benzyniakach zagościł pasek rozrządu, a w ropniakach wtrysk common-rail.

Citroen DS4

Chwytającym za serce modelem segmentu C mieszczącym się w naszym budżecie jest Citroen DS4. Technologiczny bliźniak zwyczajnego C4 II generacji produkowany był od 2011 do 2015 – później sprzedawany był pod nową marką DS. Pięciodrzwiowy hatchback wyróżnia się agresywnymi przetłoczeniami i tylną klamką umieszczoną na słupku C. Co ciekawe, tylne okno jest tylko uchylane. Wnętrze zapewnia wystarczające warunki dla czterech osób. Jakość użytych materiałów jest odczuwalnie lepsza niż we wspomnianym C4. Plastiki są miękkie i dobrze spasowane. Wyposażenie obejmuje skórzaną tapicerkę, dopracowane nagłośnienie, fotele z funkcją masażu, komputer pokładowy i prosty tempomat.

Trzon benzynowej gamy stanowią jednostki opracowane wspólnie z BMW. To 1.6 VTI 120 KM i doładowany 1.6 THP 156-200 KM z turbosprężarką i bezpośrednim wtryskiem paliwa. W tym przypadku zalecamy dogłębną analizę historii serwisowej. Diesle to dopracowane jednostki 1.6 i 2.0 HDI o mocy 92-110 i 163 KM.

Mercedes SLK R171

Pierwsza generacja Mercedesa SLK zaprezentowana pod koniec lat 90. okazała się strzałem w dziesiątkę. Od 2004 do 2011 w Bremie produkowana była druga odsłona modelu – R171. Także i tym razem producent postawił na atrakcyjny design, niewielkie rozmiary i sztywny, składany dach. Z uwagi na charakter modelu, użytkowanego raczej przy dobrej pogodzie, problem korozji nie występuje. Kabina mieści dwie osoby, serwując im tylko tyle miejsca, ile potrzeba. Jak przystało na Mercedesa, jakość materiałów jest dobra. Plastiki są solidnie spasowane i trwałe, podobnie jak tekstylia. Wyposażenie SLK drugiej generacji obejmować może klimatyzacje automatyczną, skórzaną tapicerkę, sportowe fotele, nagłośnienie i szereg systemów bezpieczeństwa.

Napęd stanową znane z innych modeli jednostki 1.8 z kompresorem o mocy 163 KM, 3.0 V6 231 KM oraz 3.5 V6 272-305 KM. Wersje topowe z silnikami V8 są poza zasięgiem cenowym.

BMW Z3 I

30 tysięcy złotych wystarczy również na perfekcyjnie utrzymane BMW Z3. Ikona bawarskiej marki produkowana była od 1995 do 2002 w amerykańskich zakładach marki. Do budowy wykorzystano płytę podłogową, jednostki napędowe i układ jezdny z serii 3 E36, co gwarantuje doskonałą dostępność części zamiennych. Po latach okazuje się, że bolączką nadwozia bywa korozja. Wnętrze mieści dwie osoby. Jak przystało na sportowego roadstera, siedziska umieszczono bardzo nisko. Lista dodatków to skórzana tapicerka, klimatyzacja, ABS, kontrola trakcji i przeciętne nagłośnienie.

Największym powodzeniem cieszą się wersje z silnikami sześciocylindrowymi. To 2.0 150 KM, 2.5 170-192 KM, 2.8 193 KM i 3.0 231 KM. Warto wiedzieć, że ten model zaczyna powoli zyskiwać na wartości.

Nissan 350Z

Ciekawą propozycją z Azji jest Nissan 350Z. Japoński model dostępny był od 2002 do 2009. Dwuosobowe nadwozie oferowano w wersji zamkniętej coupe i roadster. Mimo słusznego wieku, nadwozie wciąż przyciąga spojrzenia. W kabinie miejsca w zupełności wystarczy dla dwóch wysokich osób, a za plecami wygospodarowano pokaźną ilość miejsca na podręczne bagaże. Zależnie od poziomu wyposażenia, możemy liczyć na automatyczną klimatyzację, dopracowane nagłośnienie, skórzaną tapicerkę, podstawowe systemy bezpieczeństwa i automatyczną przekładnię.

Sercem zawsze pozostaje znany z innych modeli Nissana, Infiniti i Renault wolnossący silnik 3.5 V6 o mocy 280-310 KM. Ten model stanowi obecnie dobrą lokatę kapitału.

Nissan 350ZNissan 350Z fot. Nissan

Range Rover III

Propozycją dla kierowców z dużą fantazją i odwagą jest Range Rovera trzeciej generacji – L322. Brytyjski arystokrata produkowany był od 2001 do 2012. 30 tysięcy złotych wystarczy na egzemplarze z początkowych lat produkcji. Monumentalna prezencja wciąż robi gigantyczne wrażenie. Warunkiem jest natomiast znalezienie zadbanego egzemplarza, na którym właściciel nie próbował oszczędzać. Kabina korzysta z materiałów wysokiej jakości. Skórzana tapicerka to prawdziwa skóra, podobnie jak drewniane wstawki nie będące imitacją plastikowych odpowiedników. Przestrzeni w zupełności wystarczy dla czterech osób. Do ich dyspozycji pozostaje dopracowane nagłośnienie, dwustrefowa klimatyzacja, komputer pokładowy, archaiczne multimedia oraz liczne systemy asystujące w terenowej jeździe.

O komfort dba pneumatyczne zawieszenie, którego serwis jest po prostu drogi. Paleta silnikowa składa się z benzynowych 4.2 V8 400 KM i 4.4 V8 286 KM oraz diesli – 3.0 D 177 KM i 3.6 V8 D 271 KM.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.