Benzynowe pewniaki z klasy średniej za 50 tys. zł. To komfortowy i bezpieczny wybór

50 tysięcy złotych to kwota pozwalająca na swobodny wybór auta klasy średniej na rynku wtórnym. W ofertach wciąż zdecydowanie przeważają wersje napędzane oszczędnymi silnikami diesla, których osprzęt po kilku latach użytkowania może już wymagać kosztownych inwestycji. Dlatego dzisiaj przeglądamy godne polecenia benzyny.

Wzięliśmy na tapet wersje, w których próżno szukać skomplikowanych rozwiązań w postaci chociażby filtra cząstek stałych. Te auta powstawały w czasach, gdy elektronikach nie grała pierwszych skrzypiec w samochodowych warsztatach. Tym samym, koszty będą relatywnie niższe względem młodszych konstrukcji, a musimy pamiętać, że to wciąż nowoczesne pojazdy. W sam raz dla 4-osobowej rodziny. Będą też dobrą alternatywą dla wielu SUV-ów. Mimo, że ich popularność spada, nie możemy o nich zapominać. Szukasz używanego samochodu? Na stronie głównej gazety.pl znajdziesz więcej porad.

Zobacz wideo Pijany kierowca uciekał przed policją. Rozbił się na słupie

Mazda 6 III

Trzecia generacja Mazdy 6 jest niezmiennie produkowana od 2012. Do wyboru mamy klasycznego sedana i kombi. Dynamicznie narysowane nadwozie może zmagać się z problemem korozji, choć nie w takiej skali, jak wcześniejsze modele. Wnętrze oferuje wystarczającą przestrzeń dla czterech osób, jednak w drugim rzędzie jest niezbyt przestronnie. Wykonane zostało z wysoką precyzją z materiałów przyjemnych w dotyku i do tego trwałych. Lista dodatków obejmować może automatyczną klimatyzację, intuicyjne multimedia z nawigacją, wyświetlacz HUD, skórzaną tapicerkę, rozbudowane nagłośnienie Bose i wiele systemów bezpieczeństwa.

Układ jezdny jest mocną stroną Mazdy 6. Zapewnia udane połączenie komfortu, precyzji prowadzenia oraz wytrzymałości. Mechanicy zgodnie polecają wolnossące silniki z rodziny Skyactiv o wysokim stopniu sprężania z bezpośrednim wtryskiem paliwa. Do wyboru mamy 2.0 145-165 KM i 2.5 192 KM. Kolejny plus za niską utratę wartości.

Volvo V70 III

50 tysięcy złotych w zupełności wystarczy na znalezienie dobrze utrzymanego Volvo V70 trzeciej generacji. Szwedzkie kombi powstawało od 2007 do 2016, a nasz budżet pozwoli na egzemplarze około dziesięcioletnie. W żadnym wypadku o problemach z korozją nie ma mowy. Podobnie wytrzymałe jest wnętrze. Kabina w komfortowych warunkach mieści cztery dorosłe osoby. Wyposażenie często obejmuje skórzaną tapicerkę, archaiczne multimedia, szereg systemów bezpieczeństwa, napęd 4x4, dopracowane nagłośnienie i tempomat.

Paleta silników benzynowych V70 daje ogromne pole do popisu. Praktycznie wszystkie są wystarczająco mocne i godne polecenia. Mechanicy szczególnie polecają pięciocylindrowy 2.5 Turbo o mocy 200-231 KM, czterocylindrowe 2.0 Turbo 203-245 KM, 3.0 R6 Turbo 285-304 KM i rzadko spotykany, wolnossący 3.2 R6 243 KM. Opcjonalnie oferowano napęd na obie osie.

Toyota Avensis III

Bez wątpienia, ikoną samochodu pozbawionego charakteru jak i większych wad jest Toyota Avensis napędzana silnikiem benzynowym. Trzecia generacja japońskiego średniaka produkowana była w brytyjskich zakładach marki w latach 2009-2018. W ofercie znalazł się sedan i funkcjonalne kombi. Problem korozji stanowi marginalną trudność, a razie czego, sprawę rozwiązuje cyklicznie powtarzana antykorozja. Wnętrze jest wystarczające dla czterech osób. Plastiki nie są wyszukane, ale zmontowano je całkiem dokładnie. Fascynacji nie budzi także wygoda foteli. Zdaniem użytkowników są niezbyt dopracowane, zwłaszcza biorąc pod uwagę konkurencję.

Siłą Avensisa nie są jednak wyszukane rozwiązania technologiczne czy estetyka. Sięgając po wersję z wolnossącym silnikiem benzynowym możemy praktycznie o nim zapomnieć. Toyota oferuje motory 1.6, 1.8 i 2.0 o mocy 132, 147 i 152 KM.

Opel Insignia I

Kilka ciekawych i trwałych jednostek napędowych w ofercie ma także pierwsza generacja Opla Insigni. Ulubiony model klientów flotowych dostępny był od 2008 do 2017 jako sedan, liftback i kombi. Słabą stroną flagowego Opla jest korozja, jednak nie stanowi ona aż takiego problemu jak chociażby w Maździe 6. Mimo pokaźnych rozmiarów, wnętrze auta nie rozpieszcza. O ile z przodu zajmiemy komfortowe miejsca, o tyle wysokie osoby na kanapie będą narzekać na ciasnotę. W kwestii wyposażenia, Insignia może nam serwować ortopedyczne fotele, skórzaną tapicerkę, nawigację, szyberdach, napęd 4x4, trwałe automaty i szereg systemów bezpieczeństwa.

50 tysięcy wystarczy na kupno wersji 2.0 Turbo o mocy 220 KM, 1.4 Turbo 140 KM i doskonale zachowanego 1.8 140 KM. Polecamy warianty doładowane. Są trwałe i zapewniają dobrą dynamikę.

Subaru Legacy V

Szukając samochodu segmentu D z pancernym silnikiem benzynowym, nie sposób zapomnieć o kolejnej japońskiej propozycji. Wybierając piąte wcielenie Subaru Legacy dostajemy w pakiecie również stały napęd na wszystkie koła i unikatowy, przeciwsobny układ cylindrów. Legacy V produkowano w japońskich zakładach marki od 2009 do 2014. W ofercie znalazł się sedan i kombi. Niestety, każdy wariant może zmagać się z problemem korozji, tak jak inne modele marki. Wnętrze wykonano z twardych materiałów, które zmontowano z dużym pietyzmem. Na szczęście, plastiki i tekstylia są trwałe. Większość Legacy ma bogate wyposażanie. To między innymi automatyczna klimatyzacja, komputer pokładowy, multimedia czy skórzana tapicerka.

Najniższe koszty serwisowe generują wolnossące 2.0 148 i 2.5 170 KM. Trwałe, lecz droższe w utrzymaniu są doładowane 2.0 Turbo 296 KM (na wybranych rynkach) i 2.5 Turbo 265 KM.

Suzuki Kizashi

Od 2009 do 2014 Suzuki bez sukcesu próbowało swoich sił w segmencie D. Kizashi wyróżnia się niebanalną estetyką, na którą wyjątkowo łaskawym okiem patrzy czas. Dostępny był tylko klasyczny sedan mieszczący bez oporów cztery osoby. Oferuje im tylko wystarczającą przestrzeń. Jakość materiałów wykończeniowych stanowczo odbiega od klasowych rywali. Plastiki w znacznej mierze są twarde, choć całość przedstawia się estetycznie. Broni się natomiast wyposażeniem, które przeważnie obejmuje skórzaną tapicerkę, komputer pokładowy, nagłośnienie, szyberdach czy szereg systemów wsparcia.

Na liście dodatków znalazł się także napęd na wszystkie koła i bezstopniowa przekładnia CVT. Bardzo uboga jest za to gama silnikowa. Dostępny był tylko czterocylindrowy benzyniak 2.4 o mocy 178-185 KM.

Honda Accord VIII

Każda generacja Hondy Accord cieszy się uznaniem i powodzeniem wśród entuzjastów japońskiej marki. Nie inaczej jest z 8. generacją produkowaną od 2009 do 2015 w japońskich zakładach koncernu. W przeciwieństwie do poprzednika, atrakcyjnie zaprojektowane nadwozie oferowane jako sedan i kombi nareszcie zostało przyzwoicie zabezpieczone przed korozją, choć użytkownicy donoszą, że nie jest ono doskonałe. Jak na Hondę przystało, wnętrze jest dobrze zmontowane i dopracowane. Nawet przeciętne plastiki nie psują całego obrazu. Przestrzeni wystarczy dla czterech wysokich osób, co należy uznać za sukces w przypadku tego modelu. Accord może mieć na pokładzie skórzaną tapicerkę, automatyczną klimatyzację, nawigację, szyberdach i podstawowe systemy bezpieczeństwa.

Oferowane dwa silniki benzynowe 2.0 156 i 2.4 201 KM są dynamiczne i bardzo wytrzymałe. Co ważne, ręczna skrzynia ma krótki skok lewarka, a poszczególne tryby wchodzą z wyczuwalnym oporem. Na liście opcji znajdziemy pancerny automat.

Honda Accord VIIIHonda Accord VIII fot. Honda

Ford Mondeo V

Bardzo ciekawą propozycją dla osób szukających trwałego auta klasy średniej z wolnossącym silnikiem jest Ford Mondeo piątej generacji pochodzący z amerykańskiego rynku (od 2014). Za oceanem sprzedawany jest jako Fusion II. W amerykańskiej ofercie znalazł się tylko czterodrzwiowy sedan, którego nadwozie nie ma problemów z korozją. Wnętrze doskonale znane z europejskiej odmiany jest przestronne i dobrze wykończone. Liczne schowki bardzo ułatwiają codzienne życie, podobnie jak bogate wyposażanie importowanych egzemplarzy. Możemy liczyć na skórzaną tapicerkę, nawigację, automatyczną skrzynię biegów, rozbudowane nagłośnienie i liczne systemy wsparcia kierowcy.

Bezproblemowym źródłem siły napędowej ochoczo współpracującym z instalacją gazową jest wolnossący benzyniak 2.5 o mocy 175 KM. Pośród motorów z europejskiej gamy pozytywnie wyróżnia się 2.0 EcoBoost o mocy 203 lub 240 KM. Paliwożerny, ale dość trwały.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.