Używane 7-osobowe SUV-y za 30 tys. zł. Nie tylko popularne, ale również premium

Dodatkowy rząd siedzeń przyda się zwłaszcza rodzinom w czasie wakacyjnych eskapad. To też przydatne rozwiązanie podczas krótkich przebieżek miejskich, podczas logistycznej operacji po spotkaniu w większym gronie. Po rozłożeniu dwóch dodatkowych siedzisk, musimy się jednak liczyć z utratą znacznej części bagażnika. Nie zmienia to faktu, że duże SUV-y odwdzięczają się komfortową pozycją za kierownicą i wysoką poziomem komfortu w trasie. Trzeba się natomiast liczyć z pokaźnymi kosztami serwisowymi i zużycia paliwa.

Audi Q7 I

Pierwsze rynkowe wcielenie Audi Q7 okazało się rynkowym sukcesem. Korzystające z architektury Porsche Cayenne I, Q7 urzekło klientów majestatycznym wyglądem, wzorową jakością wykonania karoserii, wnętrza, komfortem długą listą dodatków z zakresu komfortu i bezpieczeństwa. W pierwszym i drugim rzędzie bez trudu zmieścimy cztery dorosłe osoby. Na liście opcji widnieje automatyczna klimatyzacja regulowana w dwóch strefach, panoramiczne okno dachowe, multimedia obsługiwane przez system MMI, rozbudowane nagłośnienie, automatyczne skrzynie biegów i obowiązkowo stały napęd quattro.

30 tysięcy wystarczy na kupno egzemplarza z początkowego okresu produkcji (2005-2015) z podstawowymi silnikami 3.0 V6 TDI 240 KM i 3.6 V6 FSI 280 KM. Z uwagi na spore przebiegi wysokoprężnych wersji, bezpieczniejszym wyborem będzie motor zasilany benzynową z możliwości konwersji na LPG.

Zobacz wideo W Studiu Biznes potężny SUV o wadze 2,3 tony. Sprawdzamy jego możliwości na drodze

Dodge Journey / Fiat Freemont

Siedem miejsc zapewni nam również Dodge Journey (2008-2011), od 2011 do 2015 roku sprzedawany jako Fiat Freemont. Ciekawie zaprojektowany crossover wydaje się idealnym rozwiązaniem dla rodziny. Kabina pasażerska z łatwością mieści cztery dorosłe osoby i pokaźny bagaż. Awaryjnie dostępny jest trzeci rząd siedzeń z dwoma miejscami siedzącymi. Lista dodatków obejmuje elektrycznie sterowane szyby i lusterka, dwustrefową klimatyzację, systemy wsparcia kierowcy, przeciętne nagłośnienie, skórzaną tapicerkę i napęd na cztery koła.

Do napędu Dodga przewidziano nieudany silnik diesla Volkswagena 2.0 TDI o mocy 140 KM, a także trwałe jednostki benzynowe 2.7 i 3.5 V6 o mocy 185 i 235 KM. Po zmianie logotypu pojawił się dopracowany motor wysokoprężny 2.0 Multijet 140-170 KM, a także wolnossące 3.6 V6 generujące 280 KM.

Cofanie licznika nielegalneNowe przepisy o wymianie licznika. To koniec prawnego absurdu

Fiat FreemontFiat Freemont fot. Fiat

Volvo XC90 I

30 tysięcy złotych wystarczy na znalezienie pierwszej generacji Volvo XC90 z początkowego okresu produkcji. Flagowego SUV-a szwedzkiej marki produkowano od 2002 do 2016 roku. Stonowane nadwozie doskonale zabezpieczono przed korozją. Materiały zastosowane we wnętrzu także zasługują na uznanie. Mimo słusznych rozmiarów, przedział pasażerski nie zachwyca przestronnością. Dostajemy wystarczającą przestrzeń jedynie dla czterech dorosłych osób. Dwa siedzenia w trzecim rzędzie należy traktować jako awaryjne, co akurat nie jest odbiega od normy w tym segmencie. W kwestii wyposażenia dodatkowego, XC90 oferuje skórzaną tapicerkę, radio z CD, archaiczną nawigację i szereg systemów bezpieczeństwa.

Do napędu oddelegowano diesla 2.4 D o mocy 163-185 KM i benzynowe 3.3 238 KM, 4.4 V8 315 KM (konstrukcja Yamahy), 2.5 Turbo 210 KM oraz 2.9 Biturbo 272 KM. Egzemplarze z europejskiego rynku zawsze dysponują napędem na cztery koła i automatycznymi przekładniami. W USA często spotykane były wersje z napędem tylko na przednie koła.

Volvo XC90 IVolvo XC90 I fot. Volvo

Land Rover Discovery III

Po dwóch analogowych i bardzo wytrzymałych generacjach, od 2004 do 2009 roku Land Rover oferował trzecie wcielenie modelu Discovery. Tym razem kanciaste nadwozie nie ma problemów z korozją. We wnętrzu znajdziemy mnóstwo miejsca w dwóch rzędach, zaś dwa dodatkowe siedziska nie wiążą się z torturami dla pasażerów. Wyposażenie w większości przypadków jest kompletne. Z łatwością trafimy na sztukę z elektrycznie regulowanymi szybami i lusterkami, niepraktyczną nawigacją, komputerem pokładowym, niezłym nagłośnieniem, skórzaną tapicerką i systemami wspierającymi kierowcę w czasie terenowych przepraw.

Niemcy wybrali najbardziej awaryjne samochody. Raport TUV 2021, a w nim niespodziankiNiemcy wybrali najbardziej awaryjne samochody. Raport TUV 2021, a w nim niespodzianki

Discovery III naszpikowany jest elektroniką, co po latach istotnie wymaga znajomości doświadczonego fachowca. Do napędu przewidziano diesla 2.7 V6 o mocy 190 KM autorstwa PSA, benzynowe 4.0 V8 od Forda o mocy 285 KM i późniejsze 4.4 V8 od Jaguara generujące 300 KM. Do dyspozycji zawsze dostajemy wydajny napęd na cztery koła. Często spotykaną opcją jest pneumatyczne zawieszenie pozwalające na zmianę prześwitu.

Land Rover Discovery IIILand Rover Discovery III fot. Land Rover

Nissan Pathfinder III

Równie terenowy charakter co Land Rover Discovery III, gwarantuje trzecia generacja Nissana Pathfindera. Blisko spokrewniony z użytkową Navarą model produkowany był od 2005 roku. Konstrukcję auta oparto na sztywnej ramie. Tylna oś to klasyczny sztywny most, a z przodu zastosowano zawieszenie niezależne. Pod kanciastym nadwoziem wygospodarowano mnóstwo przestrzeni dla czterech osób. Podobnie jak w innych modelach, ostatni rząd siedzeń nie rozpieszcza komfortem podróżowania. W kwestii dodatków, Pathfinder zapewnia twarde materiały wykończeniowe, automatyczną klimatyzację, skórzaną tapicerkę, nawigację, komputer pokładowy i podstawowe systemy wsparcia kierowcy.

Standardowo moc trafia na tylne koła za pośrednictwem manualnej, sześciostopniowej lub automatycznej, hydrokinetycznej, pięciostopniowej przekładni. Do wyboru mamy diesla 2.5 dCi o mocy 174 KM lub benzyniaka 4.0 V6 240 KM.

Nissan Pathfinder IIINissan Pathfinder III fot. Nissan

Chevrolet Captiva

Przez kilka lat na europejskim rynku próbował zaistnieć Chevrolet, oferując w rzeczywistości koreańskie produkty pochodzące z dawnych fabryk Daewoo. Jednym z nich jest Captiva produkowany od 2006 do 2018 roku. Obłe, dwubryłowe nadwozie wyróżnia się na tle klasowych rywali. Co istotne, nie boryka się z problemem korozji. Kabinę pasażerską wykonano z tandetnych materiałów. Plastiki są twarde i byle jak spasowane. Auto nadrabia bogatym wyposażeniem obejmującym często skórzaną tapicerkę, szyberdach, automatyczną skrzynię biegów, nawigację, komputer pokładowy i podgrzewane siedziska.

Producent zastosował prosty napęd 4x4 z dołączaną tylną osią. Dostępne jednostki to benzynowe 2.4, 3.2 i 3.0 V6 o mocy 136-167 KM, 230 i 258 KM, a także diesle 2.0 D 127-150 KM i 2.2 D 163-184 KM.

Chevrolet CaptivaChevrolet Captiva fot. Chevrolet

Peugeot 4007

Od 2007 do 2012 roku w ofercie Peugeota znajdował się pierwszy w historii marki SUV – model 4007. W rzeczywistości było to Mitsubishi Outlander drugiej generacji jedynie z innym pasem przednim i zmienionymi logotypami na karoserii. Produkcja odbywała się na wspólnej taśmie produkcyjnej w japońskim zakładzie. Niestety, odbiło się to na jakości nadwozia, które miewa problemy z rdzą. Podobnie jak w Outlanderze, wnętrze wykonano z twardych plastików, ale całość spasowano skutecznie. W pierwszym i drugim rzędzie siedzeń przestrzeni wystarczy dla czterech dorosłych osób. Rozkładane, dwa krzesełka w bagażniku stanowią opcję jedynie na krótkich dystansach. Lista dodatków obejmuje automatyczną klimatyzację, szyberdach, komputer pokładowy i radio połączone z dobrym nagłośnieniem.

Subaru Legacy IVSprawdzony napęd 4x4 za 20 tys. zł? To możliwe. Mamy osiem propozycji

Dołączany napęd 4x4 zapewnia wystarczającą trakcję na ośnieżonych trasach. Do napędu przewidziano pochodzące z Mitsubishi benzynowe silniki 2.0 i 2.4 o mocy 147 i 170 KM, oraz diesla francuskiej konstrukcji 2.2 HDI generującego 156 KM.

Peugeot 4007Peugeot 4007 fot. Peugeot

Nissan Qashqai+2

Gigantycznym hitem sprzedaży okazał się Nissan Qashqai pierwszej generacji. Na potrzeby europejskich rynków, produkcja odbywała się w brytyjskich zakładach od 2006 do 2013 roku. W 2008 roku ofertę poszerzono o wariant siedmioosobowy z dopiskiem +2 w nazwie. Dzięki wydłużeniu nadwozia, udało się wygospodarować dodatkową przestrzeń na awaryjne, dwa miejsca w bagażniku. Estetycznie narysowana konsola centralna jest intuicyjna w obsłudze, co docenią zwłaszcza starsze osoby. Do dyspozycji mamy manualną lub automatyczną klimatyzację, panoramiczny dach, wymagającą aktualizacji nawigację, komputer pokładowy i czasem napęd 4x4.

Do wyboru mamy benzyniaki 1.6 i 2.0 generujące 114 i 142 KM lub diesle 1.5 i 2.0 dCi 110 i 150 KM. Trzeba uważać na najmniejszy w gamie motor wysokoprężny, bowiem jego osprzęt bywa kapryśny i potrafi poddać się przedwcześnie. Lepiej postawić na jedną z pozostałych jednostek.

Nissan Qashqai+2Nissan Qashqai+2 fot. Nissan