Czy 10 tys. zł wystarczy na dobre i funkcjonalne kombi? Osiem sprawdzonych propozycji

10 tysięcy złotych to kwota, z którą dość często spotykamy się, przeglądając oferty z rynku wtórnego. W tej cenie można znaleźć zdatne do długiej eksploatacji, funkcjonalne kombi. Do wyboru szereg modeli z segmentu C i D gwarantujących wysoki komfort jazdy, odpowiedni poziom wyposażenia i przestrzeń dla pasażerów oraz bagażu. Nie możemy zapomnieć o godnym polecenia silniku.

Volvo V70 II

10 tysięcy złotych to odpowiednia kwota na kupno drugiej generacji Volvo V70. Szwedzkie kombi produkowane było od 2000 do 2007 roku w szwedzkich i belgijskich zakładach marki. Do budowy wykorzystano płytę podłogową koncernu Ford P2, znaną między innymi ze zbliżonego technicznie modelu S80. Kanciaste nadwozie doskonale zabezpieczono przed korozją. Wnętrze zapewnia wystarczającą przestrzeń dla czterech dorosłych osób. Co ważne, wysoka jakość zastosowanych materiałów utrudnia ocenę rzeczywistego przebiegu auta. Zarówno tekstylne, jak i skórzane pokrycia skutecznie znoszą intensywną eksploatację. Często łuszczy się natomiast warstwa ochronna pokrywająca przełączniki świateł i te zlokalizowane w centralnej części kokpitu. Na pokładzie znajdziemy zazwyczaj dwustrefową klimatyzację, radio z CD i kasetą, komputer pokładowy, tempomat, kontrolę trakcji i "pełną elektrykę".

Volvo S80 IOsiem silników benzynowych, które zniosą ogromne przebiegi. Kilkaset tys. km to nie problem

Nasz budżet pozwoli na kupno bezpiecznego, bazowego silnika pięciocylindrowego 2.4 o mocy 140 lub 170 KM. Warto dodać, że ochoczo współpracuje z instalacjami gazowymi. Tanie warianty doładowane, a także drożej wyceniane jednostki wysokoprężne wymagać będą już pokaźnych nakładów finansowych w warsztacie.

Zobacz wideo 390 KM pod maską. Limuzyna volvo w wersji sportowej

VW Passat B5 FL

Mimo wieku wciąż ogromną popularnością wśród używanych aut cieszy się Volkswagen Passat B5. Ostatni, dopracowany Passat produkowany był od 1996 do 2005 roku, a w założonym budżecie możemy skupić się na autach z ostatnich lat rynkowej obecności. Zachowawcze nadwozie skutecznie zabezpieczono przed korozją bez względu na rok produkcji. Kabina jest jedną z największych w klasie. Cztery dorosłe osoby komfortowo odbędą długą podróż z pokaźnym bagażem (495 litrów). Jakość zastosowanych materiałów jest wysoka, co potwierdza odporność na zużycie eksploatacyjne modelu. Na długiej liście opcji znajdziemy elektrycznie sterowane szyby i lusterka, klimatyzację, szyberdach, skórzaną tapicerkę, komputer pokładowy, archaiczną nawigację i kontrolę trakcji.

Po latach najbezpieczniejszym wyborem są silniki benzynowe - 1.6, 1.8, 1.8 Turbo, 2.0 i 2.8 VR6 o mocy 101, 125, 150 i 193 KM. Każdy z nich potrafi pokonać nawet 400-500 tysięcy kilometrów. Nie ma przeciwwskazań do montażu LPG.

VW Passat B5 FLVW Passat B5 FL fot. VW

Citroen C5 I

Kolejnym kombi z klasy średniej jest produkowany od 2001 do 2007 roku Citroen C5 pierwszej generacji. Obłe nadwozie nieźle opiera się korozji. Pod względem przestronności w klasie francuskie auto ustępuje wyłącznie Skodzie Superb, co jest doskonałą rekomendacją. Na pluszowych fotelach i wygodnej kanapie każdy znajdzie odpowiednie miejsce do odbycia długiej podróży - bagażnik mieści 471 litrów do poziomu rolety. Jakość zastosowanych materiałów jest wysoka, a rażą jedynie niektóre tworzywa na dole deski rozdzielczej. Poziomem wyposażenia dodatkowego C5 I deklasuje niemieckich rywali. Niemal standardem jest dwustrefowa klimatyzacja, radio z CD, komputer pokładowy, kontrola trakcji i legendarne, hydropneumatyczne zawieszenie oferujące niespotykany w klasie komfort jazdy oraz możliwość zmiany prześwitu.

Citroen C1Używane auto do miasta za 10 tysięcy zł. Na co warto postawić? Osiem pewniaków

W tym przypadku mechanicy także polecają proste silniki wolnossące z wielopunktowym wtryskiem paliwa - 1.8, 2.0 lub flagowy 3.0 V6 o mocy 116, 136 i 207 KM. Każdy z nich ochoczo współpracuje z instalacjami gazowymi. Z uwagi na wyeksploatowanie i koszty serwisowe lepiej unikać wariantów wysokoprężnych.

Citroen C5 ICitroen C5 I fot. Citroen

Skoda Octavia I

10 tysięcy złotych to wystarczająca kwota na dobrze utrzymaną Skodę Octavię I generacji w wersji kombi. Czeski kompakt produkowany był od 1996 do 2010 roku z wykorzystaniem architektury i całej mechaniki Volkswagena Golfa IV. Estetycznie narysowane nadwozie dobrze opiera się korozji. Nie mniej wytrzymałe jest wnętrze. Niestety, zostało wykończone twardymi plastikami. O ile na przednich fotelach miejsca jest pod dostatkiem, o tyle na kanapie jest po prostu ciasno. Octavia I nadrabia przestrzenią bagażową - 548 litrów. Na liście dodatków możemy znaleźć manualną lub automatyczną klimatyzację, komputer pokładowy, fabryczne radio z CD, szyberdach, napęd 4x4 i kontrolę trakcji.

Bezpiecznym wyborem są silniki benzynowe 1.6, 1.8, 1.8 Turbo i 2.0 generujące 75-101, 125, 150-180 KM. Jeśli trafimy na zadbanego diesla 1.9 TDI o mocy 90 lub 105 koni mechanicznych, nie warto się dwa razy zastanawiać. To wyjątkowo trwała jednostka.

Skoda Octavia ISkoda Octavia I fot. Skoda

Opel Astra III

Od 2004 do 2014 roku produkowana była trzecia generacja Opla Astry. To jedna z popularniejszych propozycji na rynku wtórnym, co przekłada się na dostępność części zamiennych i specjalistów. Całkiem atrakcyjne nadwozie przyzwoicie zabezpieczono przed korozją, ale do poziomu klasowych wzorców wciąż dużo brakuje. Wnętrze prezentuje typowy poziom segmentu C - miejsca dla czterech dorosłych osób w zupełności wystarczy. Foremny bagażnik mieści 500 litrów. Astra III może oferować "pełną elektrykę", klimatyzację, szyberdach, skórzaną tapicerkę czy archaiczne dziś multimedia.

10 tysięcy złotych nie pozwoli na rozwinięcie skrzydeł w kategorii źródła napędu. W tej cenie znajdziemy bazowe i sprawdzone benzyniaki 1.6 i 1.8 o mocy 105-115 KM i 140 KM. Każdy z nich nienagannie współpracuje z instalacjami LPG. Należy jednak pamiętać, że jednostki z rodziny EcoTec potrafią zużywać nadmierne ilości oleju.

Opel Astra IIIOpel Astra III fot. Opel

Renault Megane II

Po sukcesie pierwszego wcielenia modelu Megane, w 2002 roku Renault wprowadziło jego następcę (produkcja trwała do 2008 roku). W przeciwieństwie do poprzednika, nowoczesne nadwozie nie boryka się z problemem korozji - wiele elementów zostało wykonanych z tworzywa. Wnętrze nie ustępuje przestronnością klasowym konkurentom. Na fotelach i kanapie bez trudu usiądą cztery dorosłe osoby, natomiast bagażnik mieści 520 litrów. Jak przystało na auto francuskie, Megane II często oferuje klimatyzację, elektrycznie sterowane szyby i lusterka, komputer pokładowy, przeciętne nagłośnienie i szereg systemów bezpieczeństwa.

Mechanicy polecają wolnossące benzyniaki 1.6 i 2.0 o mocy 113 i 134 KM. Za dwa i pół tysiąca złotych obniżymy koszty eksploatacji za sprawą instalacji LPG. W tym modelu należy ostrożnie podchodzić do diesli. Potrafią być kapryśne i przysporzyć wielu kosztownych problemów.

Renault Megane IIRenault Megane II fot. Renault

Peugeot 307 SW

Następnym przystępnie wycenianym przedstawicielem segmentu C jest Peugeot 307 SW. Konkurent VW Golfa dostępny był od 2001 do 2008 roku. Solidna ochrona przed korozją to znak rozpoznawczy produktów PSA. Wnętrze zapewnia komfortowe warunki czterem dorosłym osobom wraz z bagażem - 520 litrów. Zastosowane tekstylia są wytrzymałe i łatwe w czyszczeniu. Niestety, niektóre plastiki piszczą w czasie jazdy. Na długiej liście dodatków znajdziemy automatyczną klimatyzację, panoramiczne okno dachowe, radio z CD i komputer pokładowy.

Skoda Octavia IIKompaktowe auta za 20 tysięcy zł z dobrymi silnikami benzynowymi. Na liście osiem aut

Tutaj także najbezpieczniejszym wyborem są wolnossące silniki 1.6 i 2.0 o mocy 110 i 138 KM. Gwarantują jedynie przyzwoitą dynamikę, ale odwdzięczają się wysoką trwałością i niskimi kosztami bieżącego serwisu.

Peugeot 307 SWPeugeot 307 SW fot. Peugeot

BMW serii 3 E46

Za 10 tysięcy złotych kupimy również BMW serii 3 E46 w wersji kombi. Produkcja trwała od 1998 do 2005 roku. Bawarczycy zadbali o dobrą jakość wykonania zarówno karoserii, jak i wnętrza. Rdzewieć potrafią niechlujnie naprawione egzemplarze. Niestety, kabina serii 3 nie zachwyca przestronnością. Zwłaszcza z tyłu będzie ciasno nie tylko wysokim pasażerom. Bagażnik mieści skromne 435 litrów. Przy odrobinie szczęścia znajdziemy bogato wyposażony egzemplarz. Lista opcji może zawierać szklane okno dachowe, niezłe nagłośnienie, automatyczną klimatyzację, komputer pokładowy oraz sportowe fotele.

Najmniej problemów sprawiają benzynowe jednostki 1.8 116 KM, 1.9 105-118 KM, 2.0 150 KM, 2.2 170 KM, 2.5 170-192 KM i 2.8 193 KM. Te najmocniejsze dają mnóstwo frajdy podczas codziennej eksploatacji. Warto przypomnieć, że standardowe wersje mają napęd na tylną oś. XDrive dostępny był za dopłatą w mocniejszych silnikach.

BMW serii 3 E46BMW serii 3 E46 fot. BMW