VW Golf Cabrio GTI - test | Pierwsza jazda

Volkswagen coraz chętniej bawi się swoimi klockami. Do Golfa Cabrio wsadził sportowe zawieszenie ze zwykłego Golfa, pakiet stylistyczny GTI i oto mamy nowy model. Co o nim sądzimy?

Delikatne słońce, wyczuwalna w powietrzu morska bryza i kręte drogi lazurowego wybrzeża to wymarzona sceneria do prezentacji kabrioletu. Zwłaszcza o tej porze roku temperatury w okolicach Cannes są zachęcające do złożenia dachu. Tym bardziej, że smrodzących autobusów tutaj nie ma. Niestety zamiast tego podziwiamy bawarskie landschafty. Temperatura co prawda w okolicach 25 stopni, ale zanosi się na deszcz. Skąd taki wybór? Odpowiedź to czerwone paski na wlocie do chłodnicy, materiałowa tapicerka w charakterystyczną kratkę oraz kilka znaczków ze znanym na całym świecie skrótem GTI. Gdzie lepiej odbyć krótką przejażdżkę sportowym autem, jak nie po niemieckiej autostradzie.

VW Golf GTi | Za kierownicą

Coś więcej

Zaraz, zaraz, ale przecież w tym aucie nie ma nic nowego. Choć trudno w to uwierzyć, sportowe szaty Golfa GTI szóstej generacji znane są już od 2009 roku. Także od strony technicznej nie znajdziemy w tym modelu niczego nowego. No dobrze, ale tego silnika w Golfie Cabrio nie było - zauważy fan Golfa. Błąd, owszem w Polsce cennik Golfa z miękkim dachem kończył się na 160-konnym TSI, ale w kilku krajach Europy oferowano 210-konną wersję 2.0 TSI z silnikiem żywcem wyjętym z hatchbacka GTI. Osiągi? Identyczne. Spalanie? Także.

Prawdę mówiąc jest pewna nowość. Wersja GTI, jak przystało na samochód sportowy, będzie oferowana w podstawie z ręczną skrzynią biegów, podczas gdy skrzynia DSG, nie posiadająca żadnej alternatywy w wersji 2.0 TSI, dostępna będzie w opcji.

W tym miejscu moglibyśmy zamknąć temat Golfa Cabrio GTI, ale czy można się oprzeć zadziornemu wyglądowi auta, obniżonemu sportowemu zawieszeniu i 17-calowym obręczom Denver? Już z daleka wygląda groźnie dając do zrozumienia, że z tym autem nie ma żartów.

Solidna robota

Żeby zwracać na siebie uwagę wcale nie trzeba jeździć szybko. Jest to wręcz niewskazane. Trochę kłóci się to z założeniami modelu GTI i rzeczywistymi możliwościami auta, bo samochód nie tylko ma świetne osiągi, ale także dzięki adaptacyjnemu zawieszeniu potrafi przemienić się w prawdziwego pogromcę krętych górskich serpentyn. Nic przy tym nie trzeszczy. Aż trudno uwierzyć, że nadwozie udało się usztywnić tak, by nie ucierpiała na tym przyjemność z jazdy. Ogromną zaletą jest też dobre wyciszenie wnętrza i to niezależnie od tego, czy dach jest złożony, czy nie.

Wystarczy niewinna chmurka na horyzoncie, by właściciele sporej części kabrioletów mieli popsuty dzień. Właściciel Golfa Cabrio nie musi się aż tak przejmować pogodą. Rozłożenie dachu następuje w 11 s i można to robić jadąc z prędkością do 30 km/h. Składanie dachu trwa jeszcze krócej, bo jedynie 9 s.

Tuż przed oddaniem aut jeszcze ostatni rzut oka na komputer pokładowy. Średnie spalanie 8,5 l., ledwie 0,8 więcej, niż średnia podawana przez fabrykę. Nieźle, biorąc pod uwagę, że jazda nie odbywała się w bulwarowym tempie.

Summa Summarum

Golf Cabrio GTI w sposób niemal doskonały łączy w sobie zalety samochodu sportowego i kabrioletu dobrze czującego się na nadmorskich, choć w tym przypadku bawarskich, bulwarach. Owszem osiągi są nieco gorsze niż w hatchbacku, ale za to większa masa przekłada się na zadowalającą sztywność nadwozia. Cabrio GTI prowadzi się przez to niemal identycznie, co jego zamknięta odmiana.

Gaz

Zawadiacki wygląd, dobre wyciszenie kabiny, wysoka jakość wykończenia

Hamulec

Słabsze osiągi w stosunku do wersji GTI ze sztywnym dachem

Volkswagen Golf Cabrio GTI | Kompendium

ZOBACZ TAKŻE:

Kup Golfa GTi

Którego Golfa GTi byś wybrał?

Polski cennik Polo GTI

Więcej o: