Skoda Octavia Combi 1.8 TSI - test | Pierwsza jazda

Nowa Octavia Combi to najlepszy samochód Skody. Zapewnia prawie tyle samo frajdy z jazdy co Golf i niespełna tyle samo przestrzeni co Passat. Żadna inna "Czeszka" nie była jeszcze tak blisko Volkswagena. Nie zmienia to faktu, że auto nie jest "amazing"

Powiem wprost - nowa Octavia Combi niczym mnie nie zaskoczyła. Liftbacka miałem już okazję przetestować na torze, więc wiedziałem, czego mogę się spodziewać. "Czeszka" prowadzi się zaskakująco dobrze. Do nowego Golfa trochę jej brakuje, ale ten model Volkswagena to po prostu wzorowy kompakt. I nie jest to ocena wystawiona na wyrost. Nowa Octavia nie jest już jednak kompaktem. Dawniej - mimo tego, że udawała coś więcej - można ją było wpisać do tej klasy ze względu na płytę podłogową, ale w świecie modułowych platform to kryterium nie ma już najmniejszego sensu. Nowa Octavia to coś pomiędzy wspomnianym kompaktem a limuzyną klasy średniej, w którym zaklęto cechy zarówno jednego jak i drugiego rodzaju nadwozia. Auto wreszcie niczego nie udaje.

Dacia DusterDacia Duster Fot. Dacia Te modele aut Polacy wybierają najczęściej

Octavia - simply clever

Na lotnisku w Monachium zgarniam kluczyki do Octavii Combi z najmocniejszym silnikiem w gamie - benzynowym 1.8 TSI o mocy 180 KM. Wybór diesla byłby zbyt oczywisty. Chcę sprawdzić, czy mocny benzyniak pasuje do charakteru auta. Wiedząc, że od hotelu dzieli mnie około 200-kilometrowa droga, prowadząca głównie przez górzyste zakątki Niemiec i Austrii, nie mogę odmówić sobie skrzyni DSG, która wyręczy mnie w żonglerce biegami. Dopełniam formalności i wyruszam w podróż.

Wybrane przeze mnie auto stoi przed lotniskiem. Stylistyka nie porywa, nie każe zatrzymać się przed Octavią i podziwiać jej z zapartym tchem, ale brzydkim kaczątkiem też z pewnością nie jest. Samochód nabrał elegancji. Karoserię "pocięto" pod różnymi kątami w sposób bardzo rozmyślny. Przetłoczenia na klapie bagażnika podobno były inspirowane kubizmem. Ten kierunek w sztuce znany jest głównie za sprawą prac Pabla Diego José Francisco de Paula Juan Nepomuceno Maria de los Remedios Cipriano de la Santisima Trinidad Ruiz y Picasso, czyli po protu Pabla Picasso. Dla Czechów ma on jednak wyjątkowe znaczenie. Nasi południowi sąsiedzi przenieśli kubizm malowany do architektury, czego efekty można dziś podziwiać w stolicy kraju - Pradze. No i na klapie bagażnika nowej Octavii.

>>> Ile kosztuje nowa Octavia i inne modele Skody? <<<

Po krótkiej zadumie nad jej kubistycznymi korzeniami, otwieram bagażnik, żeby załadować do niego walizkę. Od razu ginie ona w czeluściach 610-litrowego kufra, do którego można by zmieścić słonia. Nie brakuje tu praktycznych rozwiązań. Pod podłogą znalazły się przegródki, które dają się dowolnie przestawiać. Na szczęście nie zabrakło też siatki, bez której bagaż latałby bezwładnie z jednego kąta w drugi.

Przedział pasażerski robi podobne wrażenie. Cierpiący na agorafobię (nie jest to lęk przed naszym wydawcą, ale przed otwartymi przestrzeniami) mogliby poczuć się tu nieswojo. Z zewnątrz nowa Octavia Combi wygląda na dużą, ale nie aż tak! Wrażenie potęgują spore szyby, zapewniające wzorową widoczność, i opcjonalny panoramiczny dach. Dodatkowym atutem wpływającym na praktyczność jest typowa dla aut grupy Volkswagena ergonomia, okupiona bardzo stonowaną stylistyką deski rozdzielczej. Krótki rzut oka na wykonany z miękkich plastików kokpit i po kilku sekundach najważniejsze funkcje w samochodzie można przełączać z zamkniętymi oczami.

Octavia - das Auto

Octavia Combi prowadzi się bardzo dobrze. Zawieszenie świetnie tłumi nierówności, nie wydając przy tym nieprzyjemnych dźwięków. W ostrych zakrętach auto trochę zanadto się przechyla, ale dzieje się tak tylko wtedy, gdy przesadzimy z gazem. Precyzja układu kierowniczego w trybie "Sport" jest wręcz wzorowa. Auto jedzie dokładnie tam, gdzie mu każę. Na dłuższą metę, a w szczególności podczas jazdy miejskiej, ten tryb pracy jest jednak męczący. Odnosi się wręcz wrażenie, że padł układ wspomagania. Tryb "Normal" załatwia sprawę. To optymalne ustawienie.

Samochody na kieszeń Polaka, czyli najpopularniejsze auta z importu

Komfort podróży zapewniają nie tylko ogromna i świetnie wyciszona kabina (głośne szumy pojawiają się dopiero przy prędkościach, które można legalnie osiągać jedynie na niemieckich autostradach), cicho i przyjemnie pracujące zawieszenie, ale i kulturalny silnik, z którym skrzynia DSG tworzy zgrany zespół. Wciśnięcie gazu w podłogę skutkuje szybką redukcją biegu, nagłym wciśnięciem w fotel i... drastycznym wzrostem zużycia paliwa. Przy średniej prędkości około 90 km/h deklarowane spalanie jest możliwe do osiągnięcia. Jednak chwila zapomnienia będzie się wiązała ze znacznie większym rachunkiem na stacji benzynowej. Nie chcę tu mówić o średnim spalaniu, które udało mi się osiągnąć. Podróż po autostradzie bez limitu prędkości oraz slalomy na górskich drogach nie są dobrym wyznacznikiem, jeśli chodzi o tę kwestię. Powiem tylko tyle - za delikatne traktowanie silnik odwdzięcza się relatywną oszczędnością, a za szaleństwo karze znacznym wzrostem spalania.

SUMMA SUMMARUM

Wbrew temu, co mówi slogan reklamowy, nowa Skoda Octavia Combi nie jest "amazing". Nie znaczy to wcale, że auto jest słabe. Wręcz przeciwnie. Jeszcze nigdy wcześniej tak bardzo nie pasowało do niego hasło "Simply clever". To zdecydowanie najlepsze "das Auto" z całej gamy Skody i bardzo dla Czechów ważne. Poprzednia generacja modelu była najczęściej kupowanym kombi w 2012 roku w Europie i stanowiła 24 proc. całej sprzedaży marki na Starym Kontynencie. Najnowsza odmiana ma zadatki, by ten wynik poprawić. Skoda jeszcze nigdy nie była tak blisko Volkswagena.

GAZ

Przestronne, praktyczne wnętrze i pojemny bagażnik, doskonała widoczność we wszystkie strony, komfortowe zawieszenie, precyzyjny układ kierowniczy, dynamiczny silnik 1.8 TSI.

HAMULEC

Wysoki apetyt na paliwo przy dynamicznej jeździe, mocne przechyły karoserii przy szybko pokonywanych zakrętach.

Skoda Octavia Combi 1.8 TSI DSG | Kompendium

Wszystkie informacje zawarte w tabeli są danymi producenta.

Więcej o: