Ostatnio jeździłem: Nissan Ariya EVOLVE+ 87kWh - szybki, ale łagodny i z apetytem na prąd

W cyklu "OSTATNIO JEŹDZIŁEM" dzielę się swoimi wrażeniami zza kierownicy. Tym razem trafił do mnie Nissan Ariya w topowej odmianie EVOLVE+ z dużym akumulatorem i mocnym napędem na cztery koła.

Nissan Ariya z jednej strony wpisuje się w rynkowe trendy - jest elektrycznym SUV-em z opadającą linią dachu. Z drugiej jednak strony, ma coś, co wyróżnia go spośród konkurencji - futurystyczną stylistykę i oryginalne wnętrze. Nadwozie mierzy 459,5 cm długości, a rozstaw osi to 277,5 cm. Taka metryka czyni go przestronnym i wygodnym modelem, który śmiało może służyć jako auto rodzinne. Bagażnik jest foremny i ma 415 litrów pojemności (w odmianach z napędem na jedną oś 468 l). Nie jest to imponujący wynik, za to przestronność wnętrza potrafi zrobić wrażenie. Na brak miejsca nie powinny narzekać nawet dorosłe osoby siedzące z tyłu. Podłoga jest całkowicie płaska, więc nawet osoba siedząca na środku będzie miała przyzwoite warunki. 

Nissan Ariya EVOLVE+ 87 kWh 394 KMNissan Ariya EVOLVE+ 87 kWh 394 KM fot. Filip Weremij

Charakter tego samochodu jest złożony 

Ariya stylistycznie nie nosi żadnych śladów sportu oprócz opadającej linii dachu. To smukły i elegancki samochód o łagodnych kształtach z nowoczesnym sznytem. Jest też SUV-em z opcjonalnym napędem na cztery koła, więc powinna dobrze sobie radzić na gorszej nawierzchni, choć warstwa błota pokrywająca lakier jakoś nie przystoi temu autu. Zwłaszcza odmianie EVOLVE+, która ma prześwit mniejszy o 1,5 cm od wersji z mniejszym akumulatorem. Jest też wyraźnie twardsza i ma bardziej precyzyjny układ kierowniczy, a napęd generuje aż 394 KM. To właśnie sportowa strona tego modelu. Jest też mały haczyk, typowy z resztą dla aut elektrycznych - masa własna. 2 218 kilogramów, których nie sposób nie odczuć w czasie jazdy. Sprint do setki zajmuje 5,1 sekundy, a reakcja na wciśnięcie gazu jest natychmiastowa, tylko że to samochód, w którym wcale nie macie ochoty tego robić. Cicha i spokojna jazda dostarcza znacznie więcej przyjemności, zwłaszcza że kabina jest naprawdę nieźle wyciszona. Po co nam więc utwardzone zawieszenie i usportowiony układ kierowniczy? Zakładam, że wielu kierowcom może to po prostu przypaść do gustu. 

 

Nissan Ariya EVOLVE+ 87 kWh 394 KMNissan Ariya EVOLVE+ 87 kWh 394 KM fot. Filip Weremij

Rozbudowany zestaw wskaźników 

Podczas jazdy doceniłem rozbudowany zestaw cyfrowych wskaźników, jego możliwości konfiguracji i zakres wyświetlanych informacji. Mimo nie najlepszej rozdzielczości, kierowca otrzymuje przekrojowy komplet informacji dotyczących zasięgu, średniego zużycia, poziomu naładowania akumulatora oraz oczywiście prędkości, a także obowiązującego ograniczenia. Podejrzeć możemy także rozkład napędu, ciśnienie w oponach oraz wiele innych parametrów. W porównaniu do zestawu informacji, jakie znajdziemy np. w modelach Volkswagena z rodziny ID. jest to bardzo duży plus. 

Nissan Ariya EVOLVE+ 87 kWh 394 KMNissan Ariya EVOLVE+ 87 kWh 394 KM fot. Filip Weremij

Nissan Ariya EVOLVE+ 87 kWh 394 KMNissan Ariya EVOLVE+ 87 kWh 394 KM fot. Filip Weremij

Wnętrze - oryginalne, ale czy praktyczne? 

Nissan postawił w przypadku tego modelu na oryginalny projekt wnętrza. Nietypowy jest brak całkowitego przedzielania przestrzeni na nogi kierowcy i pasażera tunelem środkowym. Efektownie wyglądają także ozdobne kratki umieszczone w drzwiach oraz pod deską rozdzielczą z listwą LED pod nimi. Wrażenie może robić także wykończenie. Deska rozdzielcza została pokryta materiałem, który do złudzenia przypomina drewno. Robi to tak dobrze, że tylko umieszczony na niej panel dotykowy utwierdza mnie w tym, że nie jest to naturalne drewno. Ten sam materiał znajdziemy na tunelu środkowym, który swoją drogą jest przesuwany elektrycznie. Miedziano-złote akcenty wyglądają bardzo dobrze, zwłaszcza w połączeniu z niebiesko-szarą tapicerką. Wnętrze zyskuje sporo także dzięki obszyciu deski rozdzielczej i boczków drzwi alcantarą. Całość tworzy naprawdę przytulną, elegancką i nowoczesną przestrzeń, w której poczujecie się po prostu dobrze. 

Nissan Ariya EVOLVE+ 87 kWh 394 KMNissan Ariya EVOLVE+ 87 kWh 394 KM fot. Filip Weremij

Nissan Ariya EVOLVE+ 87 kWh 394 KMNissan Ariya EVOLVE+ 87 kWh 394 KM fot. Filip Weremij

Nissan Ariya EVOLVE+ 87 kWh 394 KMNissan Ariya EVOLVE+ 87 kWh 394 KM fot. Filip Weremij

Nissan Ariya EVOLVE+ 87 kWh 394 KMNissan Ariya EVOLVE+ 87 kWh 394 KM fot. Filip Weremij

Z praktycznością bywa jednak różnie. Zacznijmy od dotykowego panelu na "drewnianej" desce rozdzielczej. Sam pomysł bardzo oryginalny i estetyczny, ale w praktyce dotykowe przyciski wymagają dużego nacisku, co nie zawsze jest wygodne w czasie jazdy. W dodatku sterowanie temperaturą klimatyzacji bywa uciążliwe - czasem wystarczy przytrzymać palec na przycisku, a czasem trzeba go odrywać i naciskać kilka razy, aby zmienić temperaturę o kilka stopni. Elektrycznie przesuwana konsola środkowa z podłokietnikiem i schowkiem także nie ma moim zdaniem większego sensu, a generuje dodatkowe kilogramy. Ładowarka indukcyjna umieszczona jest w zamykanym schowku, przez co nie mamy wygodnego dostępu do telefonu a poza tym, sprzyja to jego przegrzewaniu. Do dyspozycji mamy jeszcze schowek w desce rozdzielczej, który otworzymy i zamkniemy tylko za pomocą dotykowych przycisków na konsoli środkowej. Co gorsze, nie wystarczy ich nacisnąć raz. Trzeba przytrzymywać. Rozwiązanie co najmniej niewygodne, a bywa wręcz frustrujące. 

Nissan Ariya EVOLVE+ 87 kWh 394 KMNissan Ariya EVOLVE+ 87 kWh 394 KM fot. Filip Weremij

W czasie jazdy ciężko na coś narzekać 

Za kierownicą Nissana szukałem czegoś, do czego mógłbym się przyczepić, ale to naprawdę nie było łatwe. To samochód, który dość sprawnie łączy dynamikę i komfort, jest przewidywalny w prowadzeniu i daje kierowcy dość szeroki zakres informacji o tym co dzieje się z autem. Innymi słowy, po prostu dobrze go czujemy. Do dyspozycji mamy kilka dobrze zestrojonych trybów jazdy, choć równie dobrze mogłoby ich nie być. Standardowe ustawienie może sprawdzić się w każdej sytuacji. 

Nissan Ariya nie jest bez wad 

Gdybym miał zmienić jedną rzecz w tym samochodzie, to byłyby to multimedia. System odstaje nieco od całego auta - nie zawiesza się, ale też nie zawsze działa płynnie. Szata graficzna także wygląda już na przestarzałą, a kolejny mankament to dość niska rozdzielczość. Nie miałem natomiast problemu z interfejsem Apple CarPlay, choć odniosłem wrażenie, że po połączeniu z telefonem, system Nissana działał jeszcze wolniej. Zapewne jest to kwestia mało wydajnych podzespołów. 

Nissan Ariya EVOLVE+ 87 kWh 394 KMNissan Ariya EVOLVE+ 87 kWh 394 KM fot. Filip Weremij

Duży apetyt na energię 

Pisałem, że Ariya nie zachęca do dynamicznej jazdy, ale nie będę ukrywał - zdarzało mi się wciskać pedał gazu do podłogi. Jeździłem jednak głównie w mieście, gdzie po takim przyspieszaniu dość szybko przechodziło się w odzyskiwanie energii i wytracanie prędkości. Przejechałem także kilkadziesiąt kilometrów drogą ekspresową z maksymalną dopuszczalną prędkością. W ogólnym rozrachunku Ariya potrzebowała 22,5 kWh/100 km, co nie jest zadowalającym wynikiem. Co prawda, starając się jeździć oszczędnie w mieście, udało mi się obniżyć wynik do 18,8 kWh/100 km, ale podobny styl jazdy np. w Tesli Model 3 Long Range skutkował zużyciem na poziomie 13-14 kWh. 

Nissan Ariya EVOLVE+ 87 kWh 394 KMNissan Ariya EVOLVE+ 87 kWh 394 KM fot. Filip Weremij

Nissan Ariya EVOLVE+ - nie jest tanio 

Topowa odmiana elektrycznego SUV-a kosztuje 309 900 zł, ale tak naprawdę nie kupicie jej w tej cenie. Przechodząc przez konfigurator, musicie dobrać skórzaną tapicerkę za 10 000 zł. Magiczny zielony lakier Aurora wymaga dopłaty w wysokości 4 000 zł. Dlaczego jest magiczny? Bo w zależności od światłą i kąta, pod którym na niego patrzycie, jest raz zielony, raz bordowy, a jeszcze innym razem czarny. Co jeszcze możemy dodać do naszego wyposażenia? Nic, bo odmiana Evolve+ jest wyposażona już we wszystko co oferuje ten model. Samochód został udostępniony w ramach testu przez Astara Poland Sp. z o.o. Firma nie miała wglądu w treść publikacji.  

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.