Opinie Moto.pl: Silnik Wankla wrócił z zaświatów. Mazda MX-30 R-EV hybrydą, jakiej nie znacie

Nowy wymiar hybrydy - tak na szybko wypada ocenić Mazdę MX-30 R-EV. Obecny od paru lat na rynku samochód elektryczny otrzymał silnik spalinowy w roli generatora energii, ewoluując w ten sposób do hybrydy typu plug-in. Ktoś skwituje, że to nic nowego? Otóż diabeł tkwi w szczegółach. Silnik o którym mowa, to wracająca z zaświatów jednostka Wankla.

Mazda spełniła obietnice i znów oferuje samochód osobowy z silnikiem rotorowym, będącym najbardziej wyrazistym symbolem marki. Ostatnim seryjnym autem z napędem opartym na technologii Wankla był sportowy model RX-8, a od zakończenia jego produkcji minęła już dekada. Teraz rotor, na którym Japończycy ani na moment nie postawili krzyżyka, powraca w nieco innym charakterze. Trafił do Mazdy MX-30 i sprawia, że samochód ten jest jeszcze bardziej wyjątkowy.

Hybryda plug-in z silnikiem Wankla w roli generatora

Konwencjonalne samochody hybrydowe typu plug-in (PHEV) łączą w sobie moc silnika elektrycznego ze spalinowym, pozwalając na jazdę w różnych trybach. Auto może być ładowane zarówno z zewnętrznego źródła energii, jak i silnikiem spalinowym lub podczas jazdy, odzyskując energię kinetyczną i hamowania. Zwykle w takim układzie silnik zasilany paliwem napędza koła pojazdu, kiedy wyczerpana zostaje bateria. Konstrukcja Mazdy działa trochę inaczej. Auto zawsze ma napęd elektryczny, a jednostka spalinowa nie ma mechanicznego połączenia z kołami i jest jedynie generatorem energii elektrycznej, ładującym baterię kiedy zachodzi takie zapotrzebowanie.

Motor benzynowy w Maździe to rotacyjny silnik Wankla, nadający wyjątkowości układowi napędowemu. Stąd w nazwie litera "R" (rotary) połączona ze skrótem "EV" (electric vehicle). Obecnie Mazda jest jedynym producentem samochodów stosującym takie rozwiązanie. Warto jednak tutaj przypomnieć, że kilkanaście lat temu z tak skonstruowaną hybrydą plug-in romansować próbowali Niemcy. Rotor do ładowania akumulatora wykorzystano w elektrycznym Audi A1 e-tron, ale samochód ten należy traktować jako nieudany eksperyment. Rynek nie był bowiem nie gotowy na taki pojazd, dlatego rozwój technologii porzucono.

Mazda MX-30 e-Skyactiv R-EVMazda MX-30 e-Skyactiv R-EV Fot. Rafał Mądry

Mazda MX-30 e-Skyactiv R-EVMazda MX-30 e-Skyactiv R-EV Fot. Rafał Mądry

Trójkątny tłok obracający się w obudowie 

W telegraficznym skrócie, wankel to motor, w którym tłok o kształcie zbliżonym do trójkąta obraca się w owalnym cylindrze. Prosta konstrukcja nie zawiera zaworów, a co za tym idzie układu rozrządu. W porównaniu do tradycyjnych napędów benzynowych lub wysokoprężnych, rozmiar i masa Wankla są zdecydowanie mniejsze. Wibracje takiej jednostki są minimalne, poziom hałasu niski, a wysoka sprawność mechaniczna sprawia, że mimo małej pojemności komory można osiągnąć duże moce.

Im więcej wirujących tłoków, tym wyższa jest moc jednostki napędowej. Jako ciekawostkę przytoczę, że pierwszym na świecie autem z dwurotorowym silnikiem, była Mazda Cosmo Sport zaprezentowana w 1967 roku (dziś niezwykle ceniony klasyk, w którym miałem okazję usiąść). W Maździe MX-30 rotor jest jeden, komora ma pojemność 830 cm3, a generowana moc wynosi 70 KM i 117 Nm. Dla porównania w Maździe RX-8 stosowany był turbodoładowany silnik dwurotorowy (654 cm3 pojemności każdej z komór), wytwarzający w zależności od wersji moc 192 KM lub 232 KM (wersje na rynek europejski).

Mazda Cosmo SportMazda Cosmo Sport Fot. Rafał Mądry

Mazda MX-30 R-EV, Mazda RX-7, Mazda Cosmo SportMazda MX-30 R-EV, Mazda RX-7, Mazda Cosmo Sport Fot. Rafał Mądry

Rafał Mądry w Maździe Cosmo Sport z 1967 rokuRafał Mądry w Maździe Cosmo Sport z 1967 roku Fot. Marek Wieruszewski

Mazda Cosmo SportMazda Cosmo Sport Fot. Rafał Mądry

Wankel dostosowany do nowych czasów

Dziś o roli łatwo wkręcającego się na obroty serca samochodu sportowego należy zapomnieć. Teraz rotor Mazdy służy jako "range extender". Silnik opracowano w celu zwiększenia zasięgu jazdy. Kiedy spalinówka zaczyna pracować, wówczas rotor specyficznie, ale dyskretnie pomrukuje w tle, spełniając zadanie polegające na ładowaniu akumulatora litowo-jonowego o pojemności 17,8 kWh.

W pełni elektryczna Mazda MX-30, która ze względu na pojemność akumulatorów wynoszącą 35,5 kWh nadaje się do jazdy raczej wokół przysłowiowego komina, w odmianie R-EV jest autem znacznie bardziej uniwersalnym. O ile zasięg elektryka wystarcza w cyklu mieszanym na około 200 km (tryb miejski 265 km), tak już hybryda plug-in ma umożliwić przejechanie 600 km w cyklu mieszanym, do nawet 680 km w warunkach miejskich. To zasługa umiarkowanego zapotrzebowania wankla na benzynę i 50-litrowego zbiornika paliwa. Oczywiście pod warunkiem, że nie "leci się" autostradą "ile fabryka dała". MX-30 ma wgrany ogranicznik do 140 km/h i przy takiej prędkości spala 13-14 l benzyny na 100 km kiedy dojdzie do całkowitego rozładowania baterii. Rozsądniejsza jazda w granicach 110 km/h obniży zużycie do około 7-8 l/100 km.

Silnik Wankla w samochodzie Mazda MX-30 e-Skyactiv R-EVSilnik Wankla w samochodzie Mazda MX-30 e-Skyactiv R-EV Fot. Rafał Mądry

Zużycie energii zależne od temperamentu kierowcy

W trybie w pełni elektrycznym można średnio przejechać 85 km, a w mieście 110 km. I w takich warunkach pojazd czuje się najlepiej. Producent informuje o średnim zużyciu energii elektrycznej na poziomie 17,5 kWh. Podczas pierwszej jazdy testowej zorganizowanej na niemieckich drogach, naładowany do pełna samochód przed wyjazdem w trasę oferował zasięg około 550 km. Kręcąc się po okolicach Monachium oraz Augsburga, sprawdzając różne tryby jazdy (EV, Normal, Charge), średnie zużycie wyniosło 16,1 kWh. Dostępne tryby pomagały dostosować ustawienia auta do aktualnego scenariusza, a manetki przy kierownicy optymalizować siłę hamowania.

Dopóki akumulator jest naładowany w wystarczającym stopniu, silnik Wankla się nie uruchamia. Dzieje się tak z automatu jeśli system zarządzania energią uzna to za stosowne (np. w momencie gwałtownego przyspieszenia, kiedy wdziera się zapotrzebowanie na pełną moc). W trybie Charge kierowca ma możliwość zdecydowania o utrzymaniu wybranego przedziału naładowania akumulatora (zakres od 20 do 80 proc).

Mazda MX-30 R-EV - średnie zużycie energii elektrycznejMazda MX-30 R-EV - średnie zużycie energii elektrycznej Fot. Rafał Mądry

Wzorowa elastyczność

Podczas jazdy dobitnie czuć, że ma się styczność z samochodem o elektrycznym rodowodzie. W kabinie jest cicho, silnik natychmiast reaguje na nacisk pedału przyspieszenia, nisko położony środek ciężkości poprawia właściwości jezdne, a idealny rozkład masy gwarantuje stabilność podczas pokonywania zakrętów. Jednostka elektryczna o mocy 170 KM i 260 Nm nieźle radzi sobie z autem ważącym blisko 1,8 tony. Odczuwalnie lepiej w porównaniu z cięższym 145-konnym wariantem elektrycznym. Ze startu zatrzymanego prędkość 100 km/h osiągana jest w 9,1 s, a elastyczność wypada wzorowo niezależnie od prędkości. Moc trafia na koła przedniej osi.

Choć Maździe MX-30 R-EV werwy nie brakuje, pojazd ten nie ma służyć do ganiania spod świateł, ani jeżdżenia z maksymalną autostradową prędkością. W codziennym użytkowaniu ma spełniać walory auta elektrycznego (mimo, że takiego statusu nie posiada), a w razie potrzeby posłużyć za środek transportu, którym bez obaw można wybrać się daleką trasę i pokonać ją bez wymaganych długich przerw na ładowanie baterii.

Wnętrze Mazdy MX-30 R-EVWnętrze Mazdy MX-30 R-EV Fot. Rafał Mądry

Rozszerzona funkcja ładowania

Jak wynika z tabeli technicznej, Mazdę MX-30 R-EV można ładować z jednofazowych, dwufazowych i trójfazowych źródeł energii. Ładowanie prądem zmiennym AC o mocy 7,2 kW potrwa 1,5 godziny, a przy 11 kW czas ładowania wyniesie 50 minut. Ładowanie prądem stałym DC z maksymalną mocą 36 kW, z poziomu od 20 proc. do 80 proc. potrwa 25 minut. Przy korzystaniu ze zwykłego domowego gniazdka będzie to już kilka godzin. Co ciekawe, Mazda może działać także jako źródło zasilania innych odbiorników prądu o mocy do 1500 W, co umożliwia funkcja V2L (wehicle to load).

Auto dla niezdecydowanych na elektryka

Testowana Mazda MX-30 e-Skyactiv R-EV to okołomiejskie auto. Podpinane regularnie do gniazdka, w codziennej eksploatacji będzie wygodnym pojazdem elektrycznym. Kiedy jednak zajdzie potrzeba pokonania na raz kilkuset kilometrów, uda się to zrobić bez przeszkód w postaci długich postojów. Ten model to pomost pomiędzy tradycyjną spalinówką, a pełnym samochodem elektrycznym. To zdecydowanie wóz dla osób nie gotowych jeszcze na 100-procentową elektromobilność. Środek transportu dla kierowców nie mających czasu na planowanie podróży, ale poszukujących alternatywy dla tradycyjnego auta spalinowego.

Mazda MX-30 e-Skyactiv R-EVMazda MX-30 e-Skyactiv R-EV Fot. Rafał Mądry

Mazda MX-30 R-EV - cena w Polsce

Mazdę MX-30 w odmianie z wanklem poznamy jedynie po detalach. Do klapy przytwierdzono plakietkę z napisem e-Skyactiv R-EV, a na przednich błotnikach umieszono znaki w kształcie rotora z literą "e" w centralnym miejscu. Ostatnim wyróżnikiem jest specjalny wzór felg o udoskonalonej aerodynamice. Poza tym, to ten sam samochód, dobrze wyposażony, z unikalnymi tylnymi drzwiami otwieranymi pod wiatr, nawiązującymi do koncepcji zastosowanej w modelu RX-8. Szeroki otwór wejściowy ułatwia zajęcie miejsca na kanapie czy posadzenie dziecka w foteliku samochodowym.

Ile kosztuje japońska nowość z rotorem? Mazda w Polsce robi ukłon w stronę klienta i wersję R-EV ze 170-konnym silnikiem Wankla w dwóch pierwszych wariantach wyposażenia oferuje w cenach odmiany elektrycznej EV o mocy 145 KM. Podstawowy wariant Prime-line kosztuje od 161 100 zł, a Exclusive-line to wydatek od 165 100 zł. Makoto to minimum 172 100 zł (2500 zł więcej od EV), a wersja specjalna Edition R została wyceniona na 192 500 zł. Na pierwsze auta w Polsce klienci już się znaleźli. Wiadomo, że ponad 20 osób złożyło zamówienia nie mając nawet styczności z tym pojazdem. Premierowa partia samochodów już płynie z Japonii do Polski, a to oznacza, że auta fizycznie pojawią się u dealerów w grudniu tego roku. Materiał powstał na wyjeździe sfinansowanym przez Mazda Motor Poland sp. z o.o.

Pierwsza jazda hybrydową Mazdą MX-30 R-EV z silnikiem WanklaPierwsza jazda hybrydową Mazdą MX-30 R-EV z silnikiem Wankla Fot. Rafał Mądry

Pierwsza jazda hybrydową Mazdą MX-30 R-EV z silnikiem WanklaPierwsza jazda hybrydową Mazdą MX-30 R-EV z silnikiem Wankla Fot. Rafał Mądry

Zobacz wideo Samochód stworzony do dawania radości z jazdy
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.