Opinie Moto.pl: BMW i4 eDrive35. Elektryk wręcz idealny dla mnie

Zawsze miałem słabość do BMW serii 3 i 4, a ich wersje M340i i M440i mam wręcz na liście swoich wymarzonych samochodów. Ale jak sprawdzi się czwórka bez spalinowego silnika? Oczekiwania miałem duże.

O nowych samochodach przeczytasz więcej na stronie głównej gazeta.pl. Elektryczne BMW i4 odwiedziło naszą redakcję po raz drugi. Wcześniej jeździł nim Łukasz i bardzo chwalił, ale Łukasz dostał kluczyki od topowego wydania M50 o mocy 550 KM, które legitymuje się czasem przyspieszenia do 100 km/h poniżej czterech sekund. Producentowi samochodów łatwo zrobić wrażenia najmocniejszą i najdroższą wersją. Na otwierającym zdjęciu widzicie tym razem absolutnie bazową wersję i4 eDrive35. Z napędem na tylną oś i mniejszym akumulatorem.

BMW i4 eDrive35 - ceny, wymiary

Cena BMW i4 eDrive35 nie jest wcale odstraszająca. Polski cennik otwiera teraz 259 000 złotych. W te okolice zbliża się coraz więcej elektrycznych kompaktów (w wydaniu SUV) marek popularnych, a tu mamy do czynienia z pełnoprawną klasą premium z segmentu D. BMW konsekwentnie trzyma się swojej strategii i i4 to dokładnie ta sama czwórka, którą znamy z innych wersji. Litera "i" w nazwie oraz delikatne niebieskie akcenty nie zmieniają esencji samochodu.

BMW i4 eDrive35 to stylizowany na coupe, zadziorny i bardzo zgrabny liftback. Mierzy 4783 mm długości, 2073 mm szerokości z lusterkami, 1442 mm wysokości, a rozstaw osi wynosi 2856 mm. Z tyłu jest sporo miejsca, ale oczywiście, ze względu na sylwetkę, trzeba się liczyć z pewnymi kompromisami. Wysokie osoby mogą trochę narzekać. Bagażnik? Bardzo przyzwoite 470 litrów. Po złożeniu foteli dostaniemy 1290 litrów.

Zobacz wideo Są takie samochody, które przyspieszają bicie serca. Testujemy BMW M3 [autopromocja]

BMW i4 eDrive35 - silnik, osiągi, zasięg

Co oznacza bazowa wersja w przypadku elektrycznego BMW? Z pewnością nie będziecie narzekać na brak wrażeń za kierownicą. BMW i4 eDrive35 ma elektryczny silnik o mocy 286 KM (400 Nm maksymalnego momentu obrotowego). Wszystko trafia na tył, a więc czwórce nie brakuje sportowego, pasującego do BMW pazura. Nie trzeba włączać trybu Sport, żeby czerpać satysfakcję z prowadzenia. To jeden z tych samochodów, którym po prostu przyjemnie pokonuje się kolejne kilometry, a każdy zakręt jest przyjemnie angażujący. W sportowych ustawieniach czwórka potrafi podnieść ciśnienie przy ostrzejszych manewrach. I jest też bardzo szybka. Równe sześć sekund do setki to u niektórych producentów szczyt oferty. W BMW i4 jej początek. W kwestii osiągów niemieccy kierowcy mogą tylko narzekać na ograniczoną do 190 km/h prędkość maksymalną.

BMW i4 eDrive35 ma akumulator o pojemności 70,2 kWh, co według producenta ma wystarczyć na ponad 400 kilometrów zasięgu. Na oficjalnej stronie znajdziemy bardzo szerokie widełki: 406-483 km, co oczywiście zależy m.in. od wyposażenia. Szerokie są też widełki deklarowanego zużycia energii: 15,8-18,7 kWh na 100 km.

Podczas mojego testu BMW i4 eDrive35 było bardzo oszczędne. Poniżej zdjęcie z 16,0 kWh/100 km i właśnie w tych okolicach określiłbym zużycie energii. Warto zaznaczyć, że ani razu nie włączyłem w samochodzie trybu Eco (nigdy nie włączam), za to kilka razy pobawiłem się Sportem. Jeździłem też normalnie, w ogóle nie skupiając się na zasięgu. Z włączoną klimatyzacją, a po obwodnicy i pod Warszawą dokładnie tyle, ile pokazywały znaki.

BMW i4 eDrive35BMW i4 eDrive35 fot. Filip Trusz

BMW i4 eDrive35 - ładowanie

Znakomita większość właścicieli samochodów elektryczny ładuje je w domowym garażu, korzystając z wallboxa. Przy takim zużyciu wystarczy i klasycznym codziennym użytkowaniu wystarczy podpiąć BMW i4 eDrive35 do gniazdka raz na tydzień, a prądu będzie zawsze pod dostatkiem. Maksymalna wydajność ładowania AC to 11 kW. Producent podaje, że czas ładowania z użyciem BMW Wallbox od 0 do 100 proc. wynosi siedem godzin.

A co z trasą? Maksymalna moc ładowania prądem stałym to 180 kW. Na wystarczająco szybkiej ładowarce uzupełnienie akumulatora od 0 do 80 proc. zajmie 32 minuty. Są elektryki, które obsługują szybsze ładowanie, ale okolice 30 minut to akceptowalny standard. Pokładowa nawigacja i4 ma oczywiście sporo udogodnień dla elektryków - potrafi optymalnie planować trasę pod kątem ładowania oraz wyświetla oczywiście punkty ładowania. Producent oferuje oczywiście swoją kartę. Nazywa się BMW Charging i daje dostęp do ponad 530 000 ładowarek w Europie. Ciekawostką jest darmowy roczny abonament IONITY Plus. Stacje IONITY to zwykle te najszybsze, na które natkniemy się na trasie.

BMW i4 eDrive35BMW i4 eDrive35 fot. Filip Trusz

BMW i4 eDrive35BMW i4 eDrive35 fot. Filip Trusz

BMW i4 eDrive35BMW i4 eDrive35 fot. Filip Trusz

BMW i4 eDrive35 - wnętrze

Przy niektórych BMW z rodziny "i" nie ma sensu się rozpisywać. Niedawno wspominałem o tym przy okazji pierwszych jazd wodorowym SUV-em iX5 Hydrogen. Poza drobnymi detalami i paroma dodatkowymi menu w systemie multimedialnym to dokładnie te same samochody, co klasyczne, spalinowe lub hybrydowe, samochody. To oznacza, że jeśli lubicie wnętrze aktualnych trójki i czwórki, to w kabinie i4 odnajdziecie się od razu. Bawarczycy nic nie zmieniają.

Dla mnie to bardzo dobra informacja, ponieważ czuję się w BMW tych rozmiarów znakomicie i za kierownicą i4 czułem się jak w domu. Elektryczna czwórka korzysta oczywiście ze wszystkich nowości, jakie przyniosło niedawne odświeżenie modelu. Projekt wnętrza jest więc nowocześniejszy z dwoma połączonymi ekranami, mamy tu nową wersję zaawansowanego systemu multimedialnego, a o nasze bezpieczeństwo dba cała armia asystentów i systemów. Na plus zapisujemy, że na pokładzie wciąż zostało trochę fizycznych przycisków i pokręteł. Zawsze chwalimy oparcie się pokusie wciśnięcia wszystkie w multimedia. Olbrzymie wyświetlacze może i są spektakularne, ale już niekoniecznie wygodne.

BMW i4BMW i4 fot. BMW

BMW i4 eDrive35 - opinia, podsumowanie

BMW i4 eDrive35 to idealny elektryk dla każdego, kto lubi klasyczną czwórkę, a chciałby przesiąść się na elektryka, pozostając w bawarskiej rodzinie. To po prostu seria 4 z elektrycznym napędem, co dla wielu będzie najlepszą rekomendacją. Mi jeździło się BMW i4 eDrive35 bardzo przyjemnie i poleciłbym jazdę próbną każdemu, kto szuka takiego auta i ma je gdzie ładować. Samochód został udostępniony w ramach testu przez BMW Group Polska. Firma nie miała wpływu ani wglądu do powyższej treści. Zdjęcie wnętrza pochodzi z serwisu prasowego.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.