Opinie Moto.pl: nowa Toyota Yaris. Wyznacza standardy

Lider segmentu B w Polsce - Toyota Yaris - przeszedł metamorfozę. Czwarta generacja tego samochodu w niczym nie przypomina poprzednika. Zmienił się wygląd, zaimplementowane systemy, jak również układ hybrydowy. Wszystko po to, aby był jeszcze bardziej ekologiczny i spełnił oczekiwania klientów. Jakie jest najnowsze wcielenie kultowego mieszczucha?

Toyota Yaris to jeden z najważniejszych samochodów japońskiej marki. Potwierdzają to m.in. badania rozpoznawalności. Jak podano na prezentacji tego modelu, to właśnie on, a nie Corolla jest najbardziej rozpoznawalnym autem z gamy producenta. Co więcej przez lata udało się sprzedać 3,5 mln sztuk Yarisa, co jest najlepszym odzwierciedleniem jego silnej pozycji w klasie.

Nowa płyta podłogowa

Najnowsza generacja Yarisa jest przełomowa. Przede wszystkim po raz pierwszy zastosowano przy jego produkcji architekturę Toyota New Global Architecture (TNGA) oraz modułową platformę GA-B, która ma stanowić podstawę dla kolejnych małych aut. Tym samym już od samego początku miejski Yaris jest prekursorem nowum w marce.

Zmieniły się też gabaryty. W porównaniu do poprzednika auto jest krótsze. Jego całkowita długość to mniej niż cztery metry (3940 mm). Mimo to rozstaw osi został zwiększony o 50 mm (2560 mm), przez co Yaris stał się o wiele bardziej stabilny i pewniejszy się prowadzeniu. Poza tym jest też niższy o 40 mm (1470 mm) oraz szerszy o 50 mm (1745 mm). Zmniejszono przednie i tylne zwisy – odpowiednio o 10 mm z przodu (800 mm) i 45 mm z tyłu (580 mm). Wprowadzone zmiany wpłynęły na miejsce we wnętrzu. Teraz między kierowcą a pasażerem jest dodatkowe 20 mm, jak również poszerzono konsolę przednią. Do tego bagażnik ma głębokość 700 mm i 286 litrów objętości.

Przeczytaj także: 261-konna Toyota GR Yaris kosztuje 144 tys. zł. Do Polski przyjedzie tylko 300 sztuk

Zobacz wideo Nowa Toyota Yaris już na polskich drogach

Nowy design

Zmienił się całkowicie wygląd samochodu. Yaris stał się o wiele bardziej zadziorny, napompowany niczym rasowa rajdówka, a co najważniejsze po prostu wyładniał. Nowa stylistyka pokazywana w Toyocie naprawdę się sprawdza. Jeszcze parę lat temu o tych autach można było powiedzieć, że po prostu są. Teraz z każdym modelem jest ciekawiej, a Yaris jest tego najlepszym potwierdzeniem.

We wnętrzu również wiele się zmieniło. Tak naprawdę z poprzednika nie pozostało nic. Są nowe fotele, konsola centralna, system infotaitment, materiały, zegary i wiele innych elementów. Dzięki temu Yaris wskoczył na zupełnie nową pozycję w swoim segmencie.

Toyota Yaris 2020Toyota Yaris 2020 fot. Toyota/ MACIEJ LUBCZYNSKI

Bezpieczeństwo przede wszystkim

Toyota duży nacisk położyła na bezpieczeństwo. Z tego względu oferowany w Yarisie pakiet systemów został uzupełniony o nowe pozycje w pakiecie Toyota Safety Sense. Dzięki zastosowaniu kamery oraz radaru, możliwe było poszerzenie jego możliwości w pakiecie 2.5 o:

  • Wykrywanie pieszych
  • Wykrywanie pieszych w nocy (10-80 km/h)
  • Wykrywanie rowerzystów
  • Łagodzenie skutków kolizji na skrzyżowaniu (10-25 km/h)
  • Awaryjne wspomaganie układu kierowniczego (40-180 km/h)
  • Pełnozakresowy tempomat radarowy (DRCC)
  • Inteligentny układ utrzymywania stałej prędkości jazdy
  • Funkcja śledzenia pasa ruchu (0-205 km/h)
  • Jest to znaczący przeskok w porównaniu do poprzednika (wersja 1.0), gdzie oferowano jedynie:
  • Układ PCS z funkcją wykrywania pojazdów
  • System rozpoznawania znaków drogowych (RSA)
  • Układ automatycznych świateł drogowych (AHB)

Nowy Yaris to nie tylko bezpieczeństwo, ale też wyposażenie. Na pokładzie tego miejskiego modelu można mieć m.in.: system multimedialny Toyota Touch 2 z 8-calowym, kolorowym ekranem dotykowym z obsługą radia DAB, 10-calowy wyświetlacz head-up, CarPlay oraz Android Auto, LEDowe światła, nagłośnienie JBL, 2-strefową klimatyzację automatyczną, cyfrową tablice rozdzielczą czy centralną poduszkę powietrzną między kierowcą i pasażerem.

Przeczytaj także: Nowa Toyota Yaris wchodzi do sprzedaży. Japoński mieszczuch za 58 900 zł

Toyota Yaris 2020Toyota Yaris 2020 fot. Toyota/MACIEJ LUBCZYNSKI

Nowy układ napędowy

Nowy miejski samochód Toyoty produkowany we Francji, ma polskie korzenie pochodzące z fabryk Toyota Motor Manufacturing Poland, zlokalizowanych w Wałbrzychu i Jelczu-Laskowicach. Mowa o silniku 1.5 z rodziny Hybrid Dynamic Force oraz hybrydowej przekładni.

Jest to już czwarta generacja układu napędowego od Toyoty. Została oparta na 3-cylindrowym silniku 1.5 Dynamic Force, który został połączony z jednostką elektryczną. Jednostka spalinowa generuje 93-konie mechaniczne, a elektryczna dodaje kolejne 80 KM. W efekcie łączna moc wynosi 116 KM. Podobnie jak w poprzedniku, napęd przenoszony jest na przednią oś przez jednostopniową skrzynię e-CVT. Przy tej konfiguracji auto osiąga pierwszą setkę w niecałe 10 sekund, a maksymalnie rozpędza się do 175 km/h.

Jeżeli ktoś miał do czynienia z takim układem napędowym wie, że „ciężkie” traktowanie pedału przyspieszania powoduje jednostajny dźwięk (a raczej warkot), który może w pewnym momencie stać się drażniący. Kiedy jednak nie będzie się obchodziło z gazem nieco delikatniej, okaże się, że auto jest dobrze wyciszone, a co więcej nad wyraz oszczędne.

Przeczytaj także: Kupujemy używaną hybrydę. Budżet to 50 tys. zł. Nie tylko Toyota, mamy 8 propozycji

Toyota Yaris 2020Toyota Yaris 2020 fot. Toyota

Wyjątkowo oszczędny

Według producenta emisja dwutlenku węgla (CO2) została ograniczona do poziomu 86 g/km, a zużycie w cyklu WLTC wynosi jedynie 3,8 litra/100 km. Tym samym jest to poprawa o 20 proc. w stosunku do hybrydowego poprzednika.

Podczas pierwszych jazd udało się przejechać niespełna 100 km nową generacją Yarisa. Trasa testowa składała się zarówno z odcinków miejskich jak i poza miejskich. Średnie zużycie jakie udało się uzyskać to 3,7 l/100 km. Jednak w samym mieście udało się to ograniczyć poniżej 3 l/100 km. Są to naprawdę dobre rezultaty. Co ważne nowy Yaris w ruchu miejskim potrafi korzystać z silnika elektrycznego przez 80 proc. czasu pracy. Jest to efekt dopracowanego układu rekuperacji energii, który znacznie efektywniej magazynuje energię w akumulatorze litowo-jonowym. W trybie w pełni elektrycznym auto jest w stanie przejechać do 2 km przy w pełni naładowanym akumulatorze, a prędkość maksymalna tylko na prądzie została podniesiona do 130 km/h.

Klasyka pozostała

Osoby zainteresowane zakupem nowego Yarisa nie muszą decydować się tylko na hybrydę. Producent w ofercie zachował również klasyczne silniki benzynowe. Wśród nich można wymienić 3-cylindrowe jednostki 1.0 lub 1.5-litra. Pierwszy z nich (1.0 VVT-i) o mocy 72 km współpracuje z manualną, 5-biegową skrzynią biegów. Jest to silnik, który występował również w poprzedniej generacji auta. Drugą dostępną opcją jest 1.5 VVT-i o mocy 121 KM. W standardzie jest on połączony z 6-biegowym manualem lub opcjonalnie z automatyczną przekładnią CVT.

Zwinny i komfortowy

Nowy mieszczuch od Toyoty legitymuje się wyjątkową zwrotnością, o wiele lepszym resorowaniem oraz sztywnością w porównaniu do poprzednika. Z kolei układ kierowniczy jest nad wyraz mocno wspomagany. Spodoba się klientom, którzy kupują to auto z miejskim przeznaczeniem. Co więcej poprawiona została pozycja za kierownicą, jak też zwiększono zakres regulacji kolumny kierowniczej. Dzięki temu można o wiele wygodniej zasiąść w Yarisie. Użytkownicy mogą też poczuć się bezpieczniej. Poza wprowadzeniem Toyota Safety Sense w wersji 2.5 (wyposażenie standardowe), japoński producent zadbał też o bezpieczeństwo, wprowadzając poduszkę powietrzną rozdzielającą kierowcę i pasażera. Dzięki temu przy uderzeniu bocznym nie dojdzie do uszczerbku na zdrowiu przez zderzenie się np. głowami kierującego i osoby siedzącej obok.

Toyota Yaris 2020Toyota Yaris 2020 fot. Toyota/ idziaszek

Toyota Yaris 2020 - ile kosztuje?

Mówiąc o nowym Yarisie nie można zapomnieć o cenach. Nowa generacja otwiera cennik kwotą 58 900 zł za wariant z 1-litrowym silnikiem w wyposażeniu Active. Wersja 1.5 Comfort + Style to wydatek 68 900 zł. Z kolei hybryda kosztuje od 82 900 zł (wyposażenie Comfort + Style). Jest to więcej niż w przypadku poprzednika, ale to nikogo nie powinno to dziwić. W końcu od początku roku wszystkie auta podrożały.

Toyota Yaris 2020 - opinie Moto.pl. Podsumowanie

Nowa Toyota Yaris to samochód, który w swojej najnowszej odsłonie stał się wyznacznikiem trendów. Nie dosyć, że jest to praktycznie jedyna hybryda w segmencie, to posiada wyposażenie, którego konkurencja może tylko pozazdrościć. Poza tym świetnie wygląda i od pierwszego momentu budzi sympatię. Bez wątpienia jest to auto, które dobrze przyjmie się na rynku i może odnieść duży sukces sprzedażowy. W odmianie hybrydowej jest na tyle oszczędna, że większość klientów powinna swoją uwagę skierować właśnie w tą stronę.