Starcie na szczycie rankingu sprzedaży. Toyota Corolla vs. Skoda Octavia w naszym teście

To dwa najlepiej sprzedające się samochody w Polsce. Raz na pierwszym miejscu znajduje się Octavia, raz Corolla, ale nigdy żaden inny model. Dwa kompakty dominują nad Wisłą. Porównujemy ich wersje kombi. Żeby było ciekawiej, to mamy tu też pojedynek hybrydy z dieslem.

Nowa Skoda Octavia – debiut z przytupem

W ostatnich latach kompaktowy przebój znajdował rocznie około 400 tysięcy klientów. Co trzecie auto opuszczające bramu czeskiego salonu dilerskiego było Octavią. Kombi, które stanowi 2/3 sprzedaży modelu może pochwalić się sporymi gabarytami. Względem poprzednika auto urosło o 22 mm (4689 mm). Zwiększyła się też szerokość – o 15 mm (1829 mm). Dodatkowo Skodę można wyposażyć w 19-calowe obręcze ze stopów lekkich i matrycowe reflektory Full LED Matrix, które okazują się bardziej efektywne względem japońskiego odpowiednika.

Toyota Corolla - ponad 5 dekad tradycji

Japońskie auto zadebiutowało w 1966 i pozostaje najdłużej produkowanym autem kompaktowym na Starym Kontynencie, choć z 13-letnią przerwą. Prezentuje się dynamicznie i definitywnie zrywa z nudnym stylem Aurisa. Podobnie jak w przypadku Skody, tak i tu możemy wyposażyć auto w LED-owe reflektory, 18-calowe felgi ze stopów lekkich, a także kontrastujące z lakierem nadwozia dekory. Patrząc na gabaryty, Toyota jest o 3,5 cm krótsza, o 3 węższa i o 3,5 niższa. Odmiana GR Sport zyskała kontrastujący czernią dach, felgi i boczne lusterka.

Zobacz wideo Popularny japoński kompakt w wersji hybrydowej. Czy Corolla w końcu nabrała charakteru?

Nieźle wyciszony i oszczędny diesel

To pierwsze tygodnie obecności Octavii na rynku, więc paleta jednostek napędowych jest niezbyt szeroka. Póki co najmocniejszy diesel ma 150 KM, choć według zapowiedzi koncernu pojawi się też 200-konna odmiana, zapewne z dopiskiem RS. Niemniej obecny flagowiec w zupełności wystarcza do sprawnego napędzania Skody. Auto ma spore gabaryty i masę własną przekraczającą 1400 kilogramów, więc taki napęd wydaje się optymalny w połączeniu z dwusprzęgłowym, 7-stopniowym automatem, auto dość chętnie zaczyna współpracę z prawą nogą kierowcy już od niskiej wartości prędkości obrotowej. Względem poprzednika w czwartej generacji jest wyraźnie ciszej. Wysokoprężne wibracje lepiej odizolowano od przedziału pasażerskiego. Dociskając gaz do podłogi, pierwszą setkę zobaczymy na liczniku po 8,8 sekundach. Nie brakuje też mocy na drogach ekspresowych, choć w trybie ECO lub Comfort redukcja przełożeń trwa chwilę za długo.

Sytuacja zmienia się, gdy wybierzemy tryb sportowy. W najnowszym modelu nieco go zmodernizowano, dzięki czemu podczas spokojnej jazdy skrzynia wrzuca możliwie wysokie biegi. Wystarczy jednak mocniej wciskać gaz, by skoki na niższe przełożenia przebiegały sprawniej i pozwalały korzystać z potencjału wysokoprężnego zestawu. Zestrojenie zawieszenia to kolejny mocny punkt Skody. Czeski kompakt harmonijnie filtruje nierówności i forsuje torowiska bez obaw o utratę plomb. Jeśli zapragniemy szybciej wejść w ostry łuk, nadwozie nie wykazuje tendencji do przechylania, a auto pokornie podąża kursem obranym przez kierowcę. To spora zasługa opcjonalnego, adaptacyjnego zawieszenia dostępnego za 4150 złotych.

Należy też wspomnieć o zużyciu paliwa. Wysokoprężny wariant jeszcze nigdy nie był tak oszczędny. Silnik wyposażono w nowo zaprojektowany system uzdatniania spalin w układzie selektywnej redukcji katalitycznej (SCR). Metodą "podwójnego dozowania" płyn AdBlue jest wtryskiwany przed dwoma umieszczonymi jeden za drugim katalizatorami SCR. W efekcie jednostka EVO jest technicznie przygotowana do spełnienia przyszłych wymogów normy emisji Euro 6d. Jak to się przekłada na rzeczywistość? W spokojnej trasie uzyskamy wyniki lekko poniżej 4 litrów. To powrót do źródeł, bowiem pierwsza Octavia pod skrzydłami VW też potrafiła osiągnąć podobny rezultat (1.9 TDI 90-110 KM). Na autostradzie trzeba się liczyć z zapotrzebowaniem nieznacznie przekraczającym 6 litrów, zaś w mieście od 5,5 do 7.

Skoda Octavia Combi 2.0 TDISkoda Octavia Combi 2.0 TDI fot. Piotr Mokwiński

Dynamiczna i oszczędna

Ponad 60 procent Corolli opuszcza bramy salonów z napędem hybrydowym. Nie należy jednak zapominać, że podstawę oferty stanowią napędy klasyczne. Co prawda nie znajdziemy już pod maską kompaktowej Toyoty diesla, ale benzynową wersję warto rozważyć. Niemniej to połączenie silnika elektrycznego ze spalinowym dostarczy najwięcej wrażeń. Zwłaszcza w przypadku, gdy postawimy na niedawno wprowadzoną do oferty odmianę GR Sport. Łączy się tylko z ekologicznymi wariantami, choć ten najmocniejszy potrafi też przyspieszyć bicie serca. Mówimy tu bowiem o 2-litrowej jednostce benzynowej generującej wraz z elektrycznym wsparciem 184 KM. Przy masie własnej na poziomie nieznacznie przekraczającym 1500 kilogramów, osiągi dorównują, a nawet przewyższają wiele współczesnych diesli, wraz ze 150-konnym TDI montowanym w Octavii.

Corolla przyspiesza do setki w 8,1 sekundy i czyni to w sposób dyskretny. Po dociśnięciu gazu do podłogi nie ma efektu "wbijania" w fotel, ale wskazówka prędkościomierza żwawo wspina się po kolejnych stopniach skali. Istotne, że japońscy konstruktorzy przyczynili się do redukcji hałasu generowanego w poprzednich wcieleniach hybrydowego zestawu. Bezstopniowa przekładnia planetarna w udany sposób naśladuje hydrokinetyczne automaty. Kluczem do dobrej dynamiki jest też moment obrotowy jednostki elektrycznej – 202 Nm. Gwarantuje wsparcie nie tylko w mieście, lecz również przy prędkościach autostradowych, gdzie Toyota ochoczo współpracuje z prawą nogą kierowcy. W tych warunkach można mieć jedynie zastrzeżenia do wyciszenia kabiny, która niezbyt dobrze odcina od dźwięków wytwarzanych przez koła i wiatr.

Toyota Corolla TS 2.0 HybridToyota Corolla TS 2.0 Hybrid fot. Piotr Mokwiński

Nad wyraz dobrze przedstawia się natomiast zestrojenie zawieszenia. Odpowiednio sprężyste i zapewniające pewność w szybko pokonywanych zakrętach. Jedynie podczas forsowania wystających główek szyn lub progów zwalniających, z okolic kół dobiegają nieprzyjemne odgłosy. To zasługa 18-calowych obręczy z oponami w rozmiarze 225/40. A jak na tle diesla przedstawia się zapotrzebowanie na paliwo? W tej kwestii Toyota nie zaskakuje. Mimo słusznych parametrów komputer pokładowy wskazuje w mieście od 5,5 do 6,5 litra. Trzeba się postarać, by auto zużyło 7 jednostek. Na autostradzie trzeba się liczyć z konsumpcją na poziomie 7,5, a w spokojnej trasie 4,5 litra.

Było dobrze, jest jeszcze lepiej

Octavia wprowadza sporo świeżości w gamie modelowej koncernu. Próżno szukać w niej akcentów z Superba, Karoqa czy Kodiaqa. Fotele w najbogatszej specyfikacji do złudzenia przypominają te stosowane w Audi z linii S-Line. Są nieźle wyprofilowane, mają wysuwaną część udową, a także elektryczną regulację z pamięcią ustawień. W drugim rzędzie łatwo dostrzec nowy kształt zagłówków, masywny podłokietnik i znacznie więcej przestrzeni względem poprzednika. Miejsca na kolana jest więcej o 78 mm. Urósł też bagażnik. Kombi mieści 640 litrów. Do dyspozycji mamy podwójną podłogę z miejscem na schowanie rolety oraz praktyczne haczyki i uchwyty na siatkę zabezpieczającą ekwipunek. Szkoda, że po złożeniu asymetrycznego oparcia podłoga nie jest płaska.

Projekt deski rozdzielczej został zaprojektowany od podstaw. Przed oczami kierowcy wkomponowano 10-calowy, wirtualny zestaw wskaźników. Ma zmienną grafikę, wysoką rozdzielczość i bogate nasycenie kolorów. Ten umieszczony w centralnej części kokpitu przypomina kształtem tablet lub nowoczesny smartfon. Też ma 10 cali i mnóstwo funkcji. Menu bazuje na rozwiązaniach znanych z telefonów opartych na Androidzie. Duże ikonki i kilka zakładek mają ułatwić codzienną obsługę. Funkcji jednak jest tak dużo, że będzie trzeba uzbroić się w cierpliwość, by się we wszystkim połapać. System łączy się z internetem, ma nawigację 3D, współpracuje z zewnętrznymi nośnikami pamięci, wydajnym zestawem audio sygnowanym przez markę Canton i zapewnia możliwość przeniesienia aplikacji wprost ze smartfona. Co ciekawe, w Octavii znajdziemy pod wyświetlaczem responsywny pasek. Przesuwając po nim, jednym palcem zmienimy głośność, a dwoma przybliżymy lub oddalimy mapę.

Kolejne nowości to trzystrefowa klimatyzacja automatyczna, funkcja masażu i wentylacji w przednich siedziskach, wyświetlacz przezierny, ładowarka indukcyjna, tuner telewizyjny i radiowy oraz dwuramienna kierownica wielofunkcyjna zawiadująca 14 funkcjami.

Skoda Octavia Combi 2.0 TDISkoda Octavia Combi 2.0 TDI fot. Skoda

Bardziej intuicyjnie

Corolla robi bardzo dobre pierwsze wrażenie. W specyfikacji GR Sport górną część kokpitu obszyto ekologiczną skórą, a tworzywa są całkiem przyjemne w dotyku. Przed oczami kierowcy umieszczono 7-calowy, cyfrowy zestaw wskaźników. Jakością nieco ustępuje Skodzie, ale zyskał efekt trójwymiarowości. Ten centralny ma 8 cali i jest dla Toyoty dużym skokiem jakościowym. Przede wszystkim stał się czytelny i zdecydowanie bardziej zaawansowany względem poprzednich rozwiązań. Może też współpracować z wydajnym audio sygnowanym przez firmę JBL. Do tego łączy się z przeciętnej jakości kamerą cofania i pozwala przenieść aplikacje ze smartfonów opartych na systemie Android Auto lub Apple CarPlay. Na liście opcji pozostają przezierny wyświetlacz i podgrzewana kierownica.

W kwestii przestrzeni też nie możemy narzekać. Fotele z manualną regulacją są lepiej wyprofilowane niż te w Skodzie, co zapewnia lepsze podparcie boczne. Okazują się też wygodne w długiej trasie. W drugim rzędzie jest nieco ciaśniej względem konkurenta, ale dwie dorosłe osoby nie będą narzekać. Bagażnik w standardowej konfiguracji mieści 581, a po złożeniu asymetrycznego oparcia 1606 litrów. W stosunku do Skody ładowność jest mniejsza o 150 kg (425 kg).

Toyota Corolla TS 2.0 HybridToyota Corolla TS 2.0 Hybrid fot. Piotr Mokwiński

Ile kosztuje nowoczesne kombi?

Octavia wspięła się na kolejny szczebel zaawansowania, co odzwierciedla cena. Rodzinne kombi z Czech ze 110-konnym silnikiem benzynowym 1.0 TSI wyceniono na 82 200 zł. Tej wersji nie ma jeszcze fizycznie w Polsce, a kolejna, 1.5 TSI kosztuje o 12 500 zł więcej. 2.0 TDI o mocy 150 KM połączone z 7-stopniowym automatem wiąże się z wydatkiem na poziomie 126 tysięcy. Dołożenie wielu elektronicznych udogodnień i systemów bezpieczeństwa podniesie cenę o kolejne 35 tysięcy zł.

Cennik Corolli przedstawia się korzystniej. Bazowy wariant ze 116-konnym motorem benzynowym został wyceniony na 80 tysięcy. Odmiana GR Sport ze 184-konną hybrydą kosztuje 132 900 zł i ma więcej dodatków z zakresu komfortu w standardzie. Po doposażeniu do maksimum cena wzrośnie do niespełna 150 tysięcy.

Skoda Octavia Combi 2.0 TDISkoda Octavia Combi 2.0 TDI fot. Skoda

Skoda Octavia Combi 2.0 TDI vs. Toyota Corolla TS 2.0 Hybrid - opinie Moto.pl. Podsumowanie

Octavia już nie jest ubogim krewnym Golfa. To kompakt, który przestronnością, jakością wykończenia wnętrza, ilością elektronicznych gadżetów i dopracowaniem, wkracza na wysoki poziom. Co prawda, multimedia wymagają przyzwyczajenia, układ kierowniczy jest nieco za mocno wspomagany, a cena bogatej specyfikacji może odstraszać, ale całość buduje bardzo pozytywne wrażenie. Corolla natomiast wreszcie wkradała się do czołówki najlepiej jeżdżących kompaktów. Jest pewna przy wysokich prędkościach i w ostrych łukach. Ma wygodniejsze fotele względem Skody i bardziej intuicyjną obsługę pokładowych udogodnień. Z mocną hybrydą udowadnia, że potrafi dorównać, a w miejskich warunkach nawet przewyższyć diesla w kategorii zużycia paliwa.

Skoda Octavia Combi 2.0 TDI - dane techniczne

  • Nadwozie: kombi, 5d
  • Moc: 150 KM przy 3800 obr./min
  • Moment obr.: 340 Nm w przedziale 1700-2750 obr./min
  • Skrzynia biegów: automatyczna, 7-biegowa
  • Napęd: na przednie koła
  • Wymiary: 4689/1829/1468 mm
  • Rozstaw osi: 2656 mm
  • Poj. bagażnika: 640 / 1700 l
  • 0-100 km/h: 8,8 s
  • Śr. zużycie paliwa: 6,4 l/100 km (dane testowe)
  • Prędkość maksymalna: 222 km/h
  • Cena: od 82 200 zł (za wersję 1.0 TSI 110 KM)

Toyota Corolla TS 2.0 Hybrid - dane techniczne

  • Nadwozie: kombi, 5d
  • Moc: 184 KM
  • Moment obr.: 190 Nm + 202 Nm (elektryczny)
  • Skrzynia biegów: automatyczna, bezstopniowa
  • Napęd: na przednie koła
  • Wymiary: 4650/1790/1435 mm
  • Rozstaw osi: 2700 mm
  • Poj. bagażnika: 581 / 1606 l
  • 0-100 km/h: 8,1 s
  • Śr. zużycie paliwa: 5,7 l/100 km (dane testowe)
  • Prędkość maksymalna: 180 km/h
  • Cena: od 80 900 zł (za wersję 1.2 Turbo 116 KM

Skoda Octavia Combi 2.0 TDISkoda Octavia Combi 2.0 TDI fot. Piotr Mokwiński