Komentarze (29)
Suzuki Liana (2001-2007) - opinie Moto.pl
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • fakej

    Oceniono 50 razy -38

    W jednym z odcinków Top Gear od Liany zwyczajnie odpadło koło. Tak po prostu. Bo ostro skręcił przy dużej prędkości na suchym asfalcie. Myślę, że jak ktoś chce się zabić to są tańsze i przyjemniejsze sposoby. Jak ktoś chce zabić kogoś to są tańsze i skuteczniejsze (i pewnie też przyjemniejsze).

  • klm747

    Oceniono 20 razy -4

    Liana nie jest złym samochodem, ale nie wytrzymuje porównania z Hondą Jazz...
    pod każdym względem...

  • Gość: stereo

    Oceniono 1 raz -1

    Nie mogę się doczekać! 30 listopada już tak blisko! Maciej Musiał w produkcji Netflixa! To musi być majstersztyk!

  • Gość: JubelFan

    Oceniono 1 raz -1

    W końcu! Pierwszy polski serial Netflixa 1893 z Maciejem Musiałem, zapowiada się naprawdę brawurowa akcja!

  • Gość: Kryssis

    Oceniono 1 raz -1

    ceny paliwa rosna przez trumpa, ale orlen zaraz wprowadzi wszedzie ladowarki dla aut elektrycznych i bedzie mozna to olac

  • Gość: wwwa

    Oceniono 1 raz -1

    to ze podniosly sie ceny paliw to nie znaczy ze nie spadna. moim zdaniem to chwilowy kryzys. byleby nie pojawily sie znowu jakies czynniki podnoszace ryzyko.

  • Gość: Zigy

    0

    dobrze że temat opłaty emisyjnej wciąż się rozwija, dzięki temu w najbliższym czasie w końcu odetchniemy czystym powietrzem !

  • Gość: wlad

    0

    chcecie miec czyste powietrze, bez smogu to sie cieszcie ze paliwo drozeje przez trumpa i arabow co sie na nim odgrywaja

  • Gość: Giteusz

    0

    Zawsze gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta, jednak to my nim nie jesteśmy tylko eksporterzy

  • Gość: brajanek

    0

    zydzi znowy zrobili nam podwyzke cen benzyny

  • Gość: Jubel1

    0

    przez niego wszystko rosnie na stacjach zachodnich

  • Gość: brajaken

    0

    Wiedziałam, że przemysł naftowy w Wenezueli prędzej czy później dobiegnie załamania.

  • Gość: Spyta

    0

    Nie rozumiem, dlaczego środowisko jest tak pomijane pod wszystkimi względami, chrońmy środowisko i uaktywnijmy opłatę emisyjną!

  • Gość: kar

    0

    oplata emisyjna nie odbije sie na nas. to beda pokrywaly paliwowe korporacje, a nie ludzie. przeciez to nie przez to podrozalo paliwo tylko przez arabow i zydow

  • Gość: QQ

    0

    ropa drożeje, paliwo na stacjach też. trzeba przeczekać. to wszystko zalezy od sytuacji geopolitycznej i żydow

  • Gość: JubelFan

    0

    to ze podniosly sie ceny paliw to nie znaczy ze nie spadna. moim zdaniem to chwilowy kryzys. byleby nie pojawily sie znowu jakies czynniki podnoszace ryzyko.

  • Gość: Jacek

    0

    rozpada sie przemysl naftowy w wenezueli no i nam sie dostaje podwyzkami cen paliw

  • 0

    Posiadam lianę 2003 1.6 16V 4x4. Niestety spalanie w mieście jest na poziomie 12 l/100. Fakt przy 138 km/h bardziej słychać pęd powietrza niż radio na cały regulator. Przyspieszenia totalny brak.
    Ogólnie jeśli nie zamierzasz szaleć powyżej prędkości dzwięku to polecam :)

  • Slaw Staniszewski

    0

    Witam.! Długo szukana w necie /drobny biznesmen z PL kooperował z biznesmenką w Danii/wymiana towarowa/,ta w drodze do PL odnajdywała mu tam, co lepsze auta, by pusto nie wracał,przywlókł kilka zawsze, a w 2011r była też tam moja LIANA 2007r prod.,1,6 benz. 107KM,145Nm i 18,700 km /duńczyk kupił ją w salonie w 2009r ,sprawdzone i potwierdzone w ich ASO,daty i przebieg/,ma tempomat,wyświetlacz nad deską to;czas,temperatura,spalanie aktualne/ autko z lutego 2007r. Przedtem 'japońce',Honda civic,Mitsubishi Colt,Toyota,Corolla ,Nissan Almera ..Suzuki Liana to "emerytowóz" ,jak dla mnie emeryta, super jest....Wiem,wiem,są lepsze i ładniejsze,na pewno tak.! Liana zostanie ze mną jeszcze długo, ,długo, ma dopiero najechane 42 000 km..! Pozdrawiam

  • mkb9

    Oceniono 7 razy 7

    Sam jeżdzę Lianą od 2005 roku i mam kilka słów sprostowania. Auto nigdy nie pali 12 litrów, czy to trasa czy miasto zawsze jest to około 8 litrów (a mam dość "ciężką" nogę). Jesli chodzi o wady to Lianą nie jest aż tak idealna w kwestii rdzy - która stara się zjeść auto od podwozia. A nigdy jeszcze nie była naprawiana powypadkowo.
    Mimo tego, auto jest naprawdę godne polecenia.

  • cyniczny.komentator

    Oceniono 15 razy 9

    Mam Lianę rocznik 2006 od nowości. 100 tys. km przebiegu - do wymiany osłony przegubów, raz przegub i akumulator (padł dopiero w zeszłym roku).
    Spalanie 12 litrów? W żadnym wypadku! W zakorkowanym Wrocławiu Liana nie spala więcej, niż 8,5 litra na setkę!
    Rewelacyjne auto. Naprawdę. Dzisiaj już takich nie robią.

  • glog

    Oceniono 9 razy 9

    to faktycznie był niezwykły pojazd. praktycznie niezniszczalny. jedyna "wada" fabryczna jaką miałem to uchwyt nad moimi drzwiami. nad drzwiami pasażera był schowek na okulary. chyba japończycy zapomnieli przełożyć.

  • embrades

    Oceniono 22 razy 20

    Ja posiadam Liankę z początku 2004 roku, czyli skończyła już 10 lat, kupiona jako niepełna trzylatka. Przebieg na dzień dzisiejszy to 126 tyś. km. Jest to auto w stylu: leje się i się jeździ. Oczywiście drobiazgów eksploatacyjnych nie biorę pod uwagę (hamulce, filtry, paski, płyny...). Akumulator nadal ten sam od nowości, zawieszenie bez uwag. A delikatne choroby, jakie ją dotknęły, to korozja układu wydechowego (poodpadały osłony) - tłumik końcowy jeszcze zipie, ale już się porządnie łuszczy, korozja miski olejowej - ta zaczyna się "pocić" (nota bene cena nowej w serwisie ca. 600,00zł! a znalezienie używanej w dobrym stanie graniczy z cudem), rdza na podwoziu i łącznikach stabilizatora oraz utleniona aluminiowa rurka klimy (powstała maleńka dziurka - zaspawana). I tyle na tyle lat. Jeśli chodzi o spalanie, to jej silnik 1.6i (z bezobsługowym łańcuszkiem rozrządu) zadowala się ok. 8 litrami w mieście, zaś w trasie w granicach 6 litrów przy mojej elastycznej jeździe. Na nadwoziu gdzieniegdzie pojawiły się małe rdzawe plamki, głównie na masce, będące skutkiem uderzeń kamieni. Inne uszkodzenia to tzw. parkingówki spod hipermarketów: pionowe ślady na drzwiach po uderzeniach drzwi innych użytkowników. Wnętrze przytulne, super plastiki, bardzo dobry fabryczny zestaw z CD, uroczo podświetlone na czerwono zegary. Sądzę, że Liana będzie mi służyła do śmierci, jej, albo mojej ;-) Nie jest naszpikowana elektroniką, jak współczesne auta, posiada prosty silnik i wiele innych nieskomplikowanych rozwiązań. Jak będę o nią dbać, zapewne spędzimy razem jeszcze wiele, wiele lat. Jednym słowem: polecam.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX