Dacia Logan - test | Pierwsza jazda

Nieprzypadkowo na miejsce pierwszych jazd tanim europejskim autem za 5000 euro wybrano Kapadocję, gdzie łatwiej o znak "Uwaga na żółwie" niż o gładką nawierzchnię. Czy Logan podoła próbie?
W Turcji mogliśmy się przekonać, co wart jest nowy model Logan produkowany przez należącą do Renault markę Dacia i dlaczego już stał się prawdziwym przebojem. Na rumuńskim rynku samochodowym popyt przerósł oczekiwania - do początku września zebrano 11 tys. zamówień, a na odbiór auta czeka się ponad miesiąc pomimo wymaganej zaliczki o równowartości 1488 dolarów. Sukces w Rumunii wsparty zainteresowaniem klientów w Europie znalazł niespodziewany finał - samochód będzie dostępny także w sieci Renault na Zachodzie, ceny od 7500 euro.

W Polsce sprzedaż Logana ruszy w lutym 2005 r., ale ceny zostaną podane na początku listopada. Chyba będą kolejki, bo w powietrzu wisi superkonkurencyjna cena. Logan tańszy niż auta segmentu A?

Po pierwszych jazdach możemy powiedzieć, że nie poczyniono zbyt wielu kompromisów w trwałości i niezawodności auta, które ma przejeżdżać przez pięć lat 20 tys. km rocznie. Dobrze dostosowano je do eksploatacji i serwisowania w złych warunkach drogowych i przy niższej kulturze technicznej. Nie jest to auto dużej urody, ale nie jest też toporne. Trójbryłowa sylwetka Logana proporcjami i przodem przypomina rumuński model Solenza, a tyłem i bagażnikiem niemieckiego VW Borę.

Geometryczny styl pojazdu

"Design to cost" - styl auta określono już przed przystąpieniem do projektowania. I faktycznie w Loganie dominuje pospolita klasyczna stal oraz podatne na recykling tanie plastiki. Mało za to ostrych linii, przewidziano niewielkie krzywizny szyb - wszystko dla uproszczenia tłoczenia i montażu elementów nadwozia, eliminacji drogich narzędzi.

Projekt zrealizowano zgodnie z zasadą "carry-on", czyli weź sprawdzone elementy. Nie oznacza to, że Logan - jak twierdzą niektórzy dziennikarze - to gigantyczne puzzle. By optymalizować koszty i zagwarantować niezawodność, a równocześnie zapewnić jak najlepszą relację jakości do ceny, wykorzystano elementy z produkowanych modeli. Przednie zawieszenie - typu MacPherson z dolnym trójkątnym wahaczem - jest zbliżone do tego z Clio II, zawieszenie tylne pochodzi z nowej płyty B wspólnej dla Nissana i Renault (np. Modus) - belka skrętna i sprężyny śrubowe. Podczas jazdy zawieszenie przednie pracowało dobrze, ale tylne okazało się trochę miękkie - przy wyższych prędkościach i na ostrzejszych zakrętach auto wykazywało pewną nadsterowność. "Zamiatanie tyłem" było jednak łatwe do opanowania.

Logan to auto segmentu C mające walczyć z samochodami kategorii Entry-car, czyli pojazdami koreańskimi lub europejskimi o starszej konstrukcji, aspirującymi do segmentu C lub trafiającymi w niszę między nim a autami miejskimi. Mając wymiary 425x174,2x152,5 cm i rozstaw osi 263 cm, Logan jest przestronniejszy niż kompaktowe auta z segmentu B i Entry - pod tym względem odpowiada klasie C. Spotka silną konkurencję: Daewoo Lanos, Chevrolet Aveo, Fiat Albea, Hyundai Accent, Škoda Fabia - zależnie od rynku.

Konstrukcja Logana - co wykazały pierwsze jazdy - jest podporządkowana trudnym warunkom drogowym, samochód bezlitośnie przez nas sprawdzony na gruntowych i podrzędnych drogach wydaje się trwały. Dzięki dużemu prześwitowi (15,5 cm - przy pełnym obciążeniu!) i wzmocnionej powłoce ochronnej (uderzenia żwiru i kamieni) niezawodnie pokonuje rozjeżdżone wiejskie drogi bez utwardzonej nawierzchni. Podobnie dobrze Logan radził sobie na stromych żwirowych podjazdach. Oferuje pięć pełnowymiarowych miejsc i to dla rozłożystych osób (szerokość kanapy aż 142,8 cm) oraz duży bagażnik (510 l), który pomieści wszystko, co potrzebne do pracy i na wakacje. Tego nie wypróbowałem, ale producent zapewnia, że auto może holować przyczepę o masie do 525 kg lub nawet 1100 kg (hamowaną).

Nie bez znaczenia jest ładowność auta (425 kg), 50-litrowy zbiornik paliwa i prostokątne kształty bagażnika. Szkoda tylko, że zawiasy wnikają do środka. Wygodny jest dostęp do kabiny, zarówno przednimi, jak i tylnymi drzwiami. Z tyłu mogłem postawić na podłodze plecak i wygodnie rozsiąść się w ciężkich turystycznych butach. Gumowe dywaniki o wysokich burtach chronią wnętrze Logana przed zabrudzeniem. Sprawdził się także w tureckich miasteczkach - dobra widoczność, łatwość parkowania, a średnica zawracania między krawężnikami wynosi 10,5 m.

Trzy benzyniaki i diesel

W karawanseraju (zajezdnia dla... wielbłądów) w Sarihan notuję spostrzeżenia z jazdy i zamieniam wersje silnikowe auta. Znane np. z Renault Clio i Kangoo silniki 8-zaworowe K7J 710 (1.4 75 KM)i K7M 710 (1.6 90 KM) w tym aucie jednak nie wykazały specjalnej różnicy. Spory moment jest dostępny już przy niskich obrotach. Oba "zamykam" na autostradzie przy 160 km/h. Dość wysoki moment silniki udostępniają najchętniej w przedziale 3000-4500 obr/min. Spalają paliwo 95-oktanowe, ale zadowolą się też 91 i 87. We wrześniu 2005 r. ofertę uzupełni diesel 1.5 dCi 65 KM i benzyniak 1.6 16V 107 KM. Z silnikami współpracuje ręczna skrzynia 5-biegowa. Trzy pierwsze biegi w Loganie zestopniowano krótko - ułatwia to ruszanie i przyspieszanie przy niewielkiej prędkości jazdy, zwłaszcza kiedy auto jest obciążone. Przydaje się to też na szutrowych drogach i piaszczystych podjazdach. Na wyższych biegach ekonomika spalania jest do przyjęcia, ale silniki nie są zbyt elastyczne - ciasno zestopniowano 4-5 bieg, a silnikowi 1.4 wystarczyłaby przekładnia 4-biegowa. Logan z silnikiem 1.4 subiektywnie lepiej zbiera się na 1. i 2. biegu niż z motorem 1.6. Dobrze spisują się hamulce - z Renault Thalia. Nawet na stromym zjeździe tarcze z przodu i bębny z tyłu skutecznie wytracały prędkość auta. W mocniejszej wersji silnikowej i bogatszej wersji wyposażenia (są trzy poziomy) auto zaoferuje lepsze własności jezdne, a nawet komfort - przedni stabilizator, klimatyzacja, hydrauliczne wspomaganie układu kierowniczego, ABS i koła 15".

Kończy się spotkanie z Loganem. Po-między Uchisar i Zelve przy drodze kupuję "oko proroka" na szczęście. Niespodziewanie kramarz oświadcza łamanym angielskim, co myśli o Loganie. - Jest jak biodra kobiety... No, rozłożysty, mocny, gościnny i rodzinny.

Opinia auto+

Logan dla wielu będzie pierwszym nowym pojazdem, bo do tej pory stać ich było tylko na auta używane lub zbyt małe klasy A i B. Żegnaj Polonezie i "duży Fiacie"