Jak najłatwiej stracić prawo jazdy? Wystarczy wyprzedzić przed tym znakiem

Jest kilka "trików", które sprawiają, że kierowca w kilka sekund może stracić prawo jazdy. Stracić je nawet na 3 lata. Podstawowy dotyczy pewnej tablicy. Choć znak ten ma niebieskie tło, stanowi ważną informację.

Znakiem drogowym, za który najłatwiej stracić prawo jazdy, jest znak D-6 "przejście dla pieszych". O tym, że ta tablica może się okazać tak groźna dla kierowcy, decydują aż dwie rzeczy. Dwie i złożone w całość.

Zobacz wideo 18-latek bez prawa jazdy prowadził pijany i uciekał policji

Zakaz wyprzedzania i tablica D-6 dają pewność popełnienia wykroczenia

Pierwszą z rzeczy jest zakaz zapisany w art. 26 ust. 3 pkt 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Zapis ten mówi wyraźnie o tym, że "kierującemu zabrania się wyprzedzania pojazdu na przejściu dla pieszych i bezpośrednio przed nim". Drugą warunki ustawiania znaku D-6. Niebieską tablicę umieszcza się bowiem w odległości do 0,5 metra od krawędzi linii wyznaczających tzw. zebrę na jezdni. W skrócie kierujący widząc przed maską znak D-6 ma pewność, że właśnie znalazł się bezpośrednio przed przejściem dla pieszych. Powinien się zatem powstrzymać od wyprzedzania.

7.11.2023. Groźny wypadek na przejściu dla pieszych w Wawrze, ul. Mrówcza 217.11.2023. Groźny wypadek na przejściu dla pieszych w Wawrze, ul. Mrówcza 21 Fot. Dariusz Borowicz / Agencja Gazeta

Wyjątek od tej zasady jest jeden. Kierowca może bez większych konsekwencji wyprzedzić inny pojazd na przejściu dla pieszych i przed znakiem D-6 w sytuacji, w której ruch na przejściu jest regulowany np. przez sygnalizację świetlną.

Wyprzedzanie przed pasami to albo mandat, albo sprawa w sądzie

Złamanie powyższego zakazu uruchamia z kolei konsekwencje zapisane w art. 86b par. 1 i 3 ustawy Kodeks wykroczeń. To z kolei oznacza, że policjanci mogą postąpić dwutorowo. Mowa o tym, że:

  • wlepią kierującemu 1500 zł mandatu i dopiszą do jego konta 15 punktów karnych.
  • dopiszą do jego konta 15 punktów karnych, zatrzymają kierującemu prawo jazdy i skierują sprawę o ukaranie do sądu. Szczególnie w przypadku, w którym wyprzedzanie przed przejściem spowodowało zagrożenia dla bezpieczeństwa pieszego.

W wyroku sądowym kierujący zostanie zobowiązany do zapłacenia grzywny wynoszącej od 1500 do 30000 zł. Kwotę uznaniowo wybierze sędzia. Poza tym prowadzący może stracić prawo jazdy na okres od 6 miesięcy do 3 lat. Rozstrzygnięcie tego, czy ten rodzaj sankcji jest konieczny w konkretnym przypadku, należy arbitralnie do decyzji sędziego.

I na koniec pamiętajcie o jeszcze jednym. Dziś do ujawnienia wykroczenia na przejściu dla pieszych wcale nie potrzeba radiowozu jadącego w ciągu aut czy ukrywającego się na poboczu. Policjanci kontrolują także rejon pasów za pomocą np. dronów czy nieoznakowanych vanów z kamerami na dachu. Radiowozu nie widać, a mandat i tak będzie.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.