Ktoś się wlecze po drodze... czy jest mandat za najechanie na ciągłą linię?

Czy można wyprzedzać na linii ciągłej? Oczywiście, że tak. Manewr nie jest zabroniony przez przepisy pod warunkiem, że kierowca wcześniej dochowa kluczowego obowiązku. Sprawdź jakiego.

O przepisach ruchu drogowego opowiadamy również w tekstach publikowanych w serwisie Gazeta.pl.

Sytuacja założona dla tego materiału wygląda następująco. Droga składa się z dwóch pasów ruchu, przy czym każdy poprowadzony został w przeciwnym kierunku jazdy. Poszczególne pasy są oddzielone linią P-4, a więc podwójną ciągłą. Przed ciągiem samochodów jedzie jednak zawalidroga. Zamiast 90, porusza się 50 km/h. Z przeciwka nie jedzie żaden pojazd. Czy zawalidrogę można zatem wyprzedzić? Odpowiedź zaskakuje.

Zobacz wideo Motocyklista pędził 152 km/h przy ograniczeniu prędkości do 50 km/h

Na ciągłej wyprzedzać można. To jednak połowa informacji

W czystej teorii wyprzedzić w takiej sytuacji można. Linia podwójna ciągła nie oznacza przecież zakazu wyprzedzania. Jej definicja nie wspomina o nim nawet słowem. Kierowcy dotyczy jednak kluczowy obowiązek. Nie może ani przekroczyć, ani najechać na linię na drodze. Musi zmieścić się w swoim pasie ruchu. A skoro ten ma od 2,5 do 3 metrów szerokości, wykonanie manewru będzie możliwe tylko w przypadku określonych typów pojazdów. Na podwójnej ciągłej wyprzedzić można głównie rowerzystę i kierującego np. skuterem. Z traktorem też może się udać, ale tylko wtedy, gdy traktorzysta niezgodnie z przepisami będzie jechał częściowo poboczem.

Ile wynosi mandat za wyprzedzanie na ciągłej?

Jeżeli w takiej sytuacji kierowca nie wytrzyma i zdecyduje się na wyprzedzanie, popełni wykroczenie. Przede wszystkim naruszy linię P-4. Niezastosowanie się do tego znaku drogowego kosztuje 200 zł i 5 punktów karnych. Na tym jednak nie koniec, bo możliwości mandatowych w tej sytuacji jest więcej. Kierujący może zostać ukarany za:

  • wyprzedzanie bez zachowania bezpiecznego odstępu. Pojazd musi się poruszać dobry metr od rowerzysty czy motocyklisty. Złamanie tego zapisu oznacza 300 zł mandatu i 6 punktów karnych.
  • wyprzedzanie przy dojeżdżaniu do wierzchołka wzniesienia. Podwójna ciągła często pojawia się bowiem właśnie na wzniesieniach. Tu mandat wynosi 1000 zł i jest uzupełniony 10 punktami karnymi.
  • wyprzedzanie na zakręcie oznaczonym znakami ostrzegawczymi. Mandat wynosi 1000 zł i jest uzupełniony 10 punktami karnymi.
  • wyprzedzanie za znakiem drogowym B-26 lub B-26. Mandat wynosi 1000 zł i jest uzupełniony 10 punktami karnymi.

Kiedy można legalnie najechać na podwójną ciągłą?

Linia podwójna ciągła jest nienaruszalna. Choć też nie zawsze. Bo jest jeden przypadek, w którym kierujący może legalnie ją przekroczyć. Ten nie dotyczy jednak manewru polegającego na wyprzedzaniu, a raczej omijaniu. Możliwość najechania na linię P-4, a nawet jej przekroczenia, pojawia się wtedy, gdy inny pojazd zostanie nieprawidłowo zaparkowany przy krawędzi jezdni lub w danym miejscu trwają roboty drogowe, ewentualnie doszło do zdarzenia drogowego – przez co jeden z pasów jest częściowo wyłączony z ruchu.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.