Chcesz uzupełnić płyn do spryskiwacza? W niektórych autach to wyzwanie

Konstruktorzy współczesnych samochodów nie zawsze mają czym się pochwalić w kwestii funkcjonalności. Bywa, że tak utrudniają życie użytkownikom, że z pozoru banalne czynności stają się sporym wyzwaniem. Dobrym przykładem jest uzupełnianie płynu do spryskiwacza.

Im nowszy samochód tym łatwiej? Niestety nie zawsze. Bywa, że w niektórych pojazdach nie zadbano o kwestie funkcjonalności. Trudno wymienić zwykłą żarówkę (wbrew pozorom nie wszystkie współczesne modele wyposażone są tylko w oświetlenie LED), doładować akumulator, dolać AdBlue czy uzupełnić płyn do spryskiwacza. Szczególnie w przypadku lokalizacji wlewu płynu do spryskiwacza konstruktorzy wyróżniają się pomysłowością.

Zobacz wideo SIMPLY CLEVER - czyli wlewanie płynu do spryskiwaczy bez rozlewania

Gdzie szukać charakterystycznego niebieskiego korka i wlewu do zbiornika na płyn do spryskiwacza? Najczęściej pod maską w komorze silnika. Są jednak wyjątki. W BMW iX maskę zaprojektowano tak, by zaglądał pod nią jedynie mechanik w serwisie. Stąd wlew do płynu ukryto pod otwieranym znaczkiem z logo BMW. W elektrycznych Mercedesach z rodziny EQS trzeba uchylić klapkę w błotniku. W nieco zapomnianym Audi A2 należy zaś odchylić maskownicę pomiędzy reflektorami (otwieranie maski zaprojektowano tak, by zniechęcić użytkownika).

BMW iX M60. Wlew płynu do spryskiwaczaBMW iX M60. Wlew płynu do spryskiwacza Tomasz Okurowski

 

Zdarza się, że korek ukrywany jest w trudno dostępnych miejscach. Dobrym przykładem jest Audi A4, w którym konstruktorzy przygotowali dość niewielki wlew tuż przy masywnych składanych zawiasach przedniej maski. Dostęp nie jest zbyt wygodny szczególnie gdy do wykorzystania jest większy kilkulitrowy pojemnik.

BMW iX M60. Wlew płynu do spryskiwaczaBMW iX M60. Wlew płynu do spryskiwacza Tomasz Okurowski

Simply Clever - pokrywka zmienia się w lejek

Może być też całkiem komfortowo czego dobrym przykładem jest Skoda. W ramach projektów pod hasłem Simply Clever opracowano nie tylko klapkę wlewu paliwa ze skrobaczką do szyb czy schowek na parasol, ale także pomysłową zamykaną pokrywę zbiornika do spryskiwacza. Po uchyleniu zmienia się w praktyczny lejek, dzięki któremu ograniczono ryzyko rozlewania płynu po komorze silnika. Samo tworzywo jest na tyle elastyczne, że nawet przy mroźnej aurze nie twardnieje zbyt mocno. Sprawdziłem przy -15 st. C i było zaskakująco dobrze.

Pomysłowy wlew płynu do spryskiwacza w Skodzie KamiqPomysłowy wlew płynu do spryskiwacza w Skodzie Kamiq Filip Trusz

Pomysłowy wlew płynu do spryskiwacza w Skodzie KamiqPomysłowy wlew płynu do spryskiwacza w Skodzie Kamiq Filip Trusz


Kupując płyn do spryskiwacza warto pamiętać o jednym. W samochodach z układem oczyszczania reflektorów zwykle stosuje się większy zbiornik w porównaniu ze standardowym. Najczęściej zbiornik mieści o 1-2 l więcej. Może się zatem zdarzyć, że standardowa bańka o pojemności 4 l to za mało, by nalać do pełna.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.