Czy nowe samochody można odpalać "na pych"? Przy niektórych to się źle skończy

Odpalanie na pych jest jedną z motoryzacyjnych legend w Polsce. Było "modne" w czasach sprzed popularyzacji kabli i akumulatorów rozruchowych. Na czym konkretnie polega? I czy sprawdza się także w przypadku nowoczesnych silników?

Praktyczne porady eksploatacyjne znajdziesz również w tekstach publikowanych w serwisie Gazeta.pl.

Zima, śnieg i niskie temperatury. To sprzyjające warunki do tego, aby podczas nocnego postoju w samochodzie rozładował się akumulator. Jak odpalić auto? Kierowcy mają wiele metod. Jedną z nich jest rozruch na kable. Nie każdy musi mieć jednak przewody i drugie auto do pożyczki prądu. Alternatywą staje się zatem odpalanie na pych.

Zobacz wideo

Jak odpala się samochód na pych?

Zasada w przypadku odpalania na pych jest prosta. Należy wrzucić luz, przekręcić kluczyk w stacyjce, pchając rozpędzić auto do co najmniej 5 km/h, wcisnąć sprzęgło, wbić bieg drugi i powoli zacząć puszczać sprzęgło. To powinno doprowadzić do "siłowego" rozruchu silnika. Metoda idealna, pomyślicie? No właśnie nie do końca. Bo odpalanie na pych przynosi szereg niekorzystnych zjawisk. Te mogą się okazać groźne dla samego silnika, ale i jego osprzętu.

Kiedy lepiej zrezygnować z odpalania silnika na pych?

Czemu odpalanie silnika metodą na pych nie stanowi dobrego pomysłu? Powody są co najmniej trzy:

  • Po pierwsze dlatego, że jest to groźne dla napędu rozrządu. Zbyt szybkie puszczenie sprzęgła może doprowadzić do przestawienia rozrządu lub zerwania paska lub łańcucha. Ryzyko wystąpienia drugiego przypadku jest szczególnie wysokie w autach, które są eksploatowane na zużytym już w pewnym stopniu napędzie. Może nie wytrzymać dużego obciążenia.
  • Po drugie po puszczeniu sprzęgła i rozruchu silnika pojawia się nagłe szarpnięcie. To może się odbić na stanie koła zamachowego zamontowanego przy sprzęgle. Dwumasę posiada dziś praktycznie każde auto z silnikiem turbodoładowanym.
  • Po trzecie przekręcenie kluczyka sprawia, że do cylindra cały czas jest wtłaczane paliwo. Jego nadmiar nie zostanie spalony po ewentualnym rozruchu, a może się dopalić np. w katalizatorze. Wybuch mieszanki doprowadzi do uszkodzenia osadnika. Nie tylko tego osadnika zresztą.

Kiedy można odpalić auto na pych?

Odpalanie na pych samochodu wyposażonego w skrzynię manualną jest ryzykowne. W przypadku przekładni automatycznej taka metoda rozruchu nie jest w ogóle możliwa. Kiedy taki pomysł wydaje się dobry? Tylko w jednym przypadku. Tylko wtedy, gdy mówimy o nieskomplikowanym lub po prostu przestarzałym silniku benzynowym. W nowoczesnej jednostce lepiej skorzystać z innych metod awaryjnego rozruchu.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.