Ile będzie kosztować badanie techniczne samochodu w 2024 roku?

Nowy rok często oznacza podwyżki. Czy tak właśnie stało się w przypadku badań technicznych w 2024 r.? To o tyle ważne pytanie, że stawki przeglądów są całkowicie odporne na podwyżki. Ostatni raz były ustalane dwie dekady temu.

O zmianach dla kierowców dużo piszemy również w materiałach, które pojawiają się w serwisie Gazeta.pl.

Ceny przeglądów technicznych są odporne na działanie inflacji. Nie drgnęły od roku 2004. Powiem więcej, w zeszłym roku kwoty nawet obniżyły się o dokładnie złotówkę. Bo wtedy też zniknęła opłata ewidencyjna płacona na rzecz CEPiK. Sytuacja cieszy kierowców. Diagnostów niestety mniej. Czy zmieni się coś w cennikach w SKP w 2024 r.?

Zobacz wideo Traktorzysta jechał zygzakiem i śpiewał. Badanie alkomatem wykazało ponad 3 promile alkoholu

Ile kosztuje przegląd pojazdu w 2024 r.?

Diagności postulują podwyżki stawek. Postulują, bo te wyznacza rozporządzenie ministra. Bez nowego aktu prawnego mają związane ręce. Chcieliby, aby właściciel samochodu osobowego za przegląd techniczny musiał płacić blisko 170 zł. To oznacza prawie 70-proc. podwyżkę. Środowiska rządowe pozostają jednak głuche na ich apele. A to oznacza, że na razie stawki nie drgną nawet o milimetr. W efekcie kierowcy, którzy w najbliższych tygodniach pojadą do SKP w celu wykonania badania technicznego, nadal zapłacą:

  • 98 zł za przegląd samochodu osobowego,
  • 161 zł za przegląd samochodu osobowego z instalacją LPG,
  • 61 zł za przegląd motocykla,
  • 50 zł za przegląd motoroweru,
  • 61 zł za przegląd ciągnika rolniczego,
  • 153 zł za przegląd samochodu ciężarowego o DMC od 3,5 do 16 ton,
  • 176 zł za przegląd samochodu ciężarowego o DMC powyżej 16 ton,
  • 199 zł za przegląd autobusu pozwalającego na przewożenie więcej niż 15 osób razem z kierowcą.

Czy stawki za przeglądy zmienią się w 2024 r.?

Czemu wspominam o najbliższych kilku tygodniach? Bo w ciągu roku sytuacja może ulec zmianie. Po pierwsze mamy w Polsce nowy rząd, który może być bardziej otwarty na propozycje i postulaty diagnostów. Po drugie szykuje się reforma przeglądów technicznych narzucona przez Unię Europejską. Przy jej okazji podwyżki można przepchnąć. Po trzecie diagności systematycznie przypominają rządzącym o swoich problemach. Dla przykładu przedstawiciele Polskiej Izby Stacji Kontroli Pojazdów pod koniec roku odbyli rozmowy w Ministerstwie Cyfryzacji. Tam przedstawili pięć postulatów. Wnosili m.in. o:

  • przepisy umożliwiające identyfikowanie pojazdów na podstawie danych z bazy CEP, a nie dowodu rejestracyjnego,
  • umożliwienie wystawiania elektronicznego zaświadczenia o przeglądzie, papierowe by pozostało, ale stałoby się opcją,
  • umożliwienie urzędnikom w wydziałach komunikacji bazowania na danych z CEP, a nie papierowych zaświadczeń,
  • uproszczenie wydawania certyfikatów SSL i VPN dla SKP,
  • wprowadzenie systemu wykonywania zdjęć auta podczas przeglądów technicznych.

Większa otwartość nowego rządu na rozmowy z przedstawicielami diagnostów sprawia, że jeszcze w tym roku temat stawek za przeglądy może powrócić. Czy tym razem ulegną one zmianie? To pokaże czas. Na razie żadnych pewników w tym temacie nie ma.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.