Akcja serwisowa z kierownicami. W autach kilku marek jest spory problem

Producent popełnił błąd, a więc teraz musi za niego zapłacić. Formą zapłaty jest ogłoszenie akcji serwisowej. Tym razem w autoryzowanych warsztatach pojawią się modele BMW, Opla, Peugeota i Citroena. Trapi je szereg problemów.

O sytuacji na rynku samochodowym w Polsce opowiadamy także w materiałach publikowanych w serwisie Gazeta.pl.

Kiedyś kierownica była plastikowym elementem pokrytym skórą, który pośredniczył w komunikacji między kierowcą a kołami. Dziś stała się prawdziwym urządzeniem! Posiada dotykowe płytki, bada czy kierowca trzyma dłonie na niej, a do tego może obserwować jego źrenice za pomocą specjalnej kamery. I to właśnie nowoczesność zawiodła w przypadku kierownic polegających akcji serwisowej.

Zobacz wideo 36-latek uciekał ulicami Raciborza przed policją

BMW wezwie do serwisu 815 serii 5 i serii 7

W autoryzowanych warsztatach w Polsce będzie się musiało pojawić dokładnie 815 pojazdów marki BMW. Mowa o modelach serii 5 generacji G60 oraz serii 7 generacji G70. Niemcy informują, że w wyniku błędu montażowego, uziemienie kierownicy mogło być zbyt słabo dokręcone. W efekcie system wykrywający trzymanie koła dłońmi może nie działać w sposób prawidłowy. Bawarczycy oficjalnie zaczynają akcję serwisową. Na taką konieczność wskazał m.in. UOKiK. Właściciele pojazdów będą otrzymywać listy z zaproszeniem do ASO.

W ASO Stellantisa pojawi się ponad 8 tys. Opli, Peugeotów i Citroenów

BMW nie jest jednak jedynym producentem, który w ostatnim czasie musiał ogłosić akcję naprawczą. Spore problemy ma także koncern Stellantis. W jego przypadku w serwisach będą się musieli pojawić właściciele szeregu modeli szeregu marek. Warto wspomnieć m.in. o:

  • Oplu Corsie F. W silniku 1.2 PureTech EB2FA może wystąpić niezgodność z normą emisji. Do serwisu wezwanych będzie 4 829 pojazdów.
  • Peugeocie 208. W silniku 1.2 PureTech EB2FA może wystąpić niezgodność z normą emisji. Do serwisu wezwanych będzie 2 287 pojazdów.
  • Oplu Movano, Citroenie Jumperze i Peugeocie Boxer. W tym przypadku w ASO pojawi się 900 pojazdów. Problem dotyczy hydraulicznego przewodu wspomagania. Ten może się uszkodzić i ujawnić przeciek w czasie jazdy.
  • Peugeocie 308. Tu problem dotyczy przesyłania danych immobilizera pomiędzy MCU (jednostka sterująca silnikiem) a BCM (moduł sterowania nadwoziem). Akcją objętych jest 5 aut.

Akcje serwisowa były i będą. Miejsce dla błędów jest zawsze

Powyższa lista to zestawienie akcji serwisowych, które zostały ogłoszone w ostatnich kilku dniach. Wezwań do ASO w skali całego roku i wszystkich producentów motoryzacyjnych jest więcej. Dodatkowo szerokie spektrum pokazuje jedno. Błędy produkcyjne nie oszczędzają żadnego segmentu rynku. Mogą dotyczyć zarówno samochodów naprawdę luksusowych, jak i miejskich, rodzinnych czy dostawczych. Najważniejsze z punktu widzenia kierowcy jest jednak to, że producent czy też importer muszą naprawić pojazdy bezpłatnie.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.