Policjanci dają za to mandaty. Kiedy rowerzysta może jechać chodnikiem?

Chodnik to świat pieszego. I choć rowerzysta ma do niego dostęp, ten jest możliwy w kilku wyjątkowych przypadkach. To raz. Dwa za popełnione na chodniku wykroczenia, na cyklistę czekają kary. I policjanci naprawdę je egzekwują.

W Polsce pokutuje przekonanie, że rowery są wyjęte spod prawa. Wielu sądzi, że przepisy nie odnoszą się do warunków ich ruchu. To jednak spory błąd. Bo są kwestie, które prawo omawia dość szczegółowo. I jedną z nich jest właśnie jazda rowerem po chodniku.

Zobacz wideo Wjechała pod samochód, wioząc rowerem koleżankę na kierownicy

Kiedy rowerzysta może legalnie jechać chodnikiem?

Kiedy rowerzysta może wjechać na drogę dla pieszych? Cykliści sądzą, że zawsze. Tak jednak nie jest. To raczej wyjątkowe sytuacje. I wyjątki są wyraźnie oraz ściśle opisane w art. 33 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Na liście znajduje się:

  • rowerzysta, który nie ukończył 10. roku życia. Wtedy jest traktowany jako pieszy, a nie rowerzysta.
  • rowerzysta, który opiekuje się osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem.
  • sytuacja, w której ruch na jezdni jest dopuszczony z prędkością wyższą niż 50 km/h, dla danego kierunku nie jest wyznaczona ścieżka dla rowerzystów lub pas ruchu dla rowerzystów, a do tego szerokość chodnika wynosi co najmniej 2 metry.
  • sytuacja, w której warunki pogodowe zagrażają bezpieczeństwu rowerzysty na jezdni. Pasa śnieg, panuje silny wiatr, pojawiła się ulewa, gołoledź lub gęsta mgła.

Zasady ruchu rowerów na chodnikach

Załóżmy, że kierujący rowerem korzysta z któregoś z powyższych wyjątków. Może legalnie wjechać na chodnik. Musi jednak pamiętać o tym, że cały czas znajduje się w świecie pieszego. Dlatego to ruch pieszych stanie się tu preferowany. To w praktyce oznacza szereg obowiązków. Kierujący rowerem jest obowiązany m.in. jechać z prędkością zbliżoną do prędkości pieszego, zachować szczególną ostrożność, ustępować pierwszeństwa pieszemu oraz nie utrudniać jego ruchu.

Rowerzysta na chodniku a mandaty. Lista kar jest długa

Powyższe zasady są kluczowe. Kluczowe dla... uniknięcie mandatu. Bo w sytuacji, w której zachowanie rowerzysty nie będzie właściwe i zostanie dostrzeżone przez patrol policji czy straży miejskiej, kierujący może zostać zatrzymany do kontroli drogowej i ukarany grzywną. Nie ma tu jednak jednej stawki karnej. Dużo zależy od wykroczenia. Cyklista dostanie:

  • od 50 do 100 zł mandatu za naruszenie zakazu jazdy po chodniku,
  • 300 zł mandatu za naruszenie przez kierującego rowerem obowiązku poruszania się z prędkością zbliżoną do prędkości pieszego,
  • 300 zł mandatu za naruszenie przez kierującego rowerem obowiązku ustąpienia pierwszeństwa pieszemu,
  • 300 zł mandatu za naruszenie przez kierującego rowerem obowiązku nieutrudnienia ruchu pieszemu.
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.