Czy nowożeńcy są bezkarni? Za "Młodą Parę" grozi osiem punktów

Plakietka "Młoda para" zamiast tablic rejestracyjnych oznacza wykroczenie. Kierujący dostanie za nie 8 punktów karnych - ostrzega przed tym dolnośląska policja. Czy to oznacza, że w sezonie weselnym funkcjonariusze ruszają na łowy pod kościoły?

O popularnych wykroczeniach drogowych kierowców opowiadamy również w tekstach publikowanych w serwisie Gazeta.pl.

Dzień ślubu bez wątpienia jest radosny dla nowożeńców. Są pięknie ubrani, pieczętują swoją miłość, robią to w towarzystwie osób najbliższych, a do tego organizują wyjątkową imprezę. Niestety przejazd z kościoła do domu weselnego może być przerwany błyskiem niebieskich świateł. Funkcjonariusze nie będą im chcieli jednak składać życzeń.

Zobacz wideo Zwrócił uwagę policji, bo miał niezapięte pasy. Okazało się, że jest pod wpływem, nigdy nie posiadał prawa jazdy, a auto ma kradzione tablice rejestracyjne

Napis nowożeńcy zamiast tablicy? No to będzie 500 zł mandatu

No dobrze, ale czemu tak właściwie radiowóz miałby zatrzymać samochód z nowożeńcami? Powód może być bardzo prosty. Bo dbając o oprawę uroczystości, ci wypożyczyli nie tylko efektowny pojazd. Również zasłonili jego tablice rejestracyjne plakietką z napisem. Najczęściej stosuje się napis "nowożeńcy", "młoda para" lub imiona pary biorącej ślub. To drobiazg, pomyślicie? Nie do końca. Bo czyn taki stanowi złamanie art. 60 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Ten wyraźnie mówi o tym, że "zabrania się (...) tablic rejestracyjnych lub innych wymaganych tablic albo znaków, które powinny być widoczne".

Jest wykroczenie, musi być zatem także i kara. Ta według taryfikatora wynosi 500 zł. Oznacza też aż 8 punktów karnych. Oczywiście grzywny nie dostaną nowożeńcy siedzący na tylnej kanapie, a osoba kierująca pojazdem. Może to być zatem zarówno np. świadek, jak i kierowca, który pojawił się na miejscu ślubu wraz z autem. Co gorsze, na tym konsekwencje się nie kończą. Bo policjanci mogą być wyjątkowo nadgorliwi. To sprawi, że np. wypiszą mandat wynoszący 100 zł i uzupełniony 5 punktami karnymi za kierowanie pojazdem przewożącym pasażerów niekorzystających z pasów bezpieczeństwa.

Policjanci nie będą polować na ślubne pojazdy. Jedynie ostrzegają

Warto oczywiście pamiętać o tym, że opisana powyżej sytuacja stanowi raczej scenariusz graniczny. Tak, policjanci z dolnośląskiej drogówki przestrzegają przed nim. Robią to jednak czysto prewencyjnie. Trudno bowiem uwierzyć, że funkcjonariusze mogą wykazać się tak niskim poziomem empatii i zatrzymają do kontroli drogowej prawidłowo jadący samochód ze świeżo upieczonym małżeństwem oraz zasłoniętymi tablicami. Tak, wykroczenie zostało popełnione. Mimo wszystko podczas stosowania przepisów prawa warto być też człowiekiem. A to bez wątpienia sytuacja wyjątkowa.

Całe szczęście dolnośląscy policjanci doskonale to rozumieją. Dlatego funkcjonariusz przestrzegający przed wykroczeniem informuje o tym, że sposób rozstrzygnięcia kontroli zależy od indywidualnej oceny sytuacji przez funkcjonariuszy. Ci mogą bowiem równie dobrze zakończyć sprawę pouczeniem.
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.