O ile można przekroczyć dozwoloną prędkość? "Zakres tolerancji"

Dziś porozmawiamy o dozwolonej prędkości, a konkretnie o tym, o ile tak właściwie można ją przekroczyć. Bo przecież funkcjonuje coś takiego jak "zakres tolerancji". Tylko ile on konkretnie wynosi?

Porady w zakresie przepisów drogowych możecie znaleźć również w tekstach publikowanych w serwisie Gazeta.pl.

Wyobraźmy sobie taką sytuację. Samochód jedzie pustą drogą krajową lub przez puste miasto wieczorem. Warunki drogowe są idealne, a liczba ewentualnych zagrożeń drogowych praktycznie zerowa. Kierowca zatem mocniej wciska pedał gazu. Czy może jednak przekroczyć dozwoloną prędkość?

Zobacz wideo 36-latek jadący obwodnicą Góry Kalwarii na liczniku miał 203 km/h

O ile można przekroczyć dozwoloną prędkość?

Na to pytanie odpowiedź może być tylko jedna. W żadnym razie nie! Dozwolona prędkość to dozwolona prędkość. Przepisy nie przewidują w tym zakresie żadnych ulg - zarówno w czasie jazdy pustą drogą, jak i np. wyprzedzania. O wyjątkowej możliwości przekroczenia prędkości nie mówi zarówno art. 20 ustawy Prawo o ruchu drogowym, który wskazuje na dozwoloną prędkość na typach dróg, jak i definicja znaku B-33. Zatem gdy pojazdy mogą się poruszać 90 km/h, przepisowa prędkość na pustej drodze to nadal 90 km/h. Każdy kilometr powyżej tego limitu oznacza wykroczenie i potencjalną wizję mandatu.

Przepisy w tym zakresie są bezlitosne. W praktyce policjanci stosują jednak zazwyczaj nieco inny mechanizm. Podczas rejestrowania prędkości obserwowanego pojazdu przyjmują 10-proc. tolerancję. Tak, dysponują nowoczesnymi urządzeniami. Te nadal mają jednak pewne błędy pomiarowe. Dlatego zazwyczaj funkcjonariusze nie reagują na kilkukilometrowe przekroczenia prędkości. Podczas jazdy kierujący może zatem wykorzystać ten mechanizm. Gdy o kilka km/h przekroczy limit wskazany na drodze, nie powinien ponieść konsekwencji.

O kilka km/h, a więc cztery czy pięć do dziewięciu poza terenem zabudowanym - podkreślam to jeszcze raz. Poza tym pamiętajcie, że to nadal rodzaj "umowy dżentelmeńskiej" między kierowcami a policjantami. Teoretycznie funkcjonariusz może wlepić mandat już za 1 km/h powyżej limitu obowiązującego na drodze.

Ile wynosi mandat za przekroczenie prędkości w czasie wyprzedzania?

Kierowca, który nie zastosuje się do limitu prędkości obowiązującego na drodze, ryzykuje mandatem. Nie pomoże mu tłumaczenie mówiące o chęci szybszego dotarcia do domu czy braku ruchu i zagrożeń. Policjanci wezmą w dłoń taryfikator, a tam mogą się natknąć na dwie pozycje. Pierwszą jest mandat do 5 tys. zł. Drugą nawet 15 punktów karnych. Konkretne wysokości kar wyglądają następująco:

  • przekroczenie prędkości o 11 do 15 km/h – mandat 100 zł i 2 punkty karne
  • przekroczenie prędkości o 16 do 20 km/h – mandat 200 zł i 3 punkty karne
  • przekroczenie prędkości o 21 do 25 km/h – mandat 300 zł i 5 punktów karnych
  • przekroczenie prędkości o 26 do 30 km/h – mandat 400 zł i 7 punktów karnych
  • przekroczenie prędkości o 31 do 40 km/h – mandat 800 zł i 9 punktów karnych
  • przekroczenie prędkości o 41 do 50 km/h – mandat 1000 zł i 11 punktów karnych
  • przekroczenie prędkości o 51 do 60 km/h – mandat 1500 zł i 13 punktów karnych
  • przekroczenie prędkości o 61 do70 km/h – mandat 2000 zł i 14 punktów karnych
  • przekroczenie prędkości o 71 km/h i więcej – mandat 2500 zł i 15 punktów karnych

Prędkość w czasie wyprzedzania a recydywa i utrata prawa jazdy

Skąd wzięło się 5 tys. zł? Warto pamiętać o drogowej recydywie. Drugie poważne przekroczenie prędkości w ostatnich dwóch latach oznacza podwojenie wartości grzywny. Recydywa występuje od przekroczenia prędkości o co najmniej 31 km/h. A to nadal nie koniec, bo gdy kierowca przekroczy prędkość o co najmniej 51 km/h w mieście, straci również prawo jazdy na 3 miesiące.

Więcej o:
Copyright © Agora SA