Co grozi za jazdę na letnich oponach zimą? Można się zdziwić

Opony letnie zimą stanowią przede wszystkim zagrożenie dla bezpieczeństwa. Bezpieczeństwa ruchu, pasażerów i pieszych. Ale nie tylko. Bo nawet gdy do poślizgu nie dojdzie, ucierpieć może... portfel kierowcy. Czasami mandat za brak zimówek przekracza bowiem 22 tys. zł!

Ciekawostki dotyczące polskich, ale i zagranicznych przepisów drogowych znajdziesz również w tekstach publikowanych w serwisie Gazeta.pl.

Opony sezonowe. To dwa słowa, które w żadnym punkcie nie pojawiają się w przepisach ustawy Prawo o ruchu drogowym. W efekcie w Polsce nie ma prawnego obowiązku montażu ogumienia dostosowanego do sezonu. To jednak jeszcze nie oznacza, że mandatu za brak zimówek dostać nie można. Można dostać! Ale nie w Polsce. I czasami pojawi się on nie w warunkach zimowych...

Zobacz wideo Niebezpieczne potrącenie nastolatków. Policja wyjaśnia okoliczności

Czechy, Niemcy i Słowacja. Obowiązek jazdy na oponach zimowych

Polacy coraz mocniej odkrywają europejskie podróże samochodami. Powinni zatem wiedzieć, że za każdym razem, gdy przekroczą naszą zachodnią lub północno-zachodnią granicę, natrą się na obowiązek jazdy na oponach zimowych. Przykład?

  • W Czechach samochód musi poruszać się na ogumieniu zimowym między 1 listopada a 31 marca. Tak, zapis ten odnosi się do trudnych warunków atmosferycznych. Co jednak zrobi kierowca, gdy przekroczy granicę w słoneczną pogodę, a dzień później w Czechach zacznie padać śnieg? Mandat za brak zimówek to 2000 koron. To daje jakieś 360 zł. Kierowca może też dostać identyczną karę za zużyte zimówki. Te powinny mieć bieżnik o minimalnej wysokości na poziomie 4 mm. Podobne przepisy obowiązują też na Słowacji.
  • W Niemczech opony zimowe powinny być założone w aucie w sytuacji, w której na drodze pojawia się lód, gołoledź, śnieg czy błoto pośniegowe. W listopadzie czy grudniu pogoda może się jednak zmienić z godziny na godzinę. Powinny być zatem założone zawsze w chłodnych miesiącach. I choć opony muszą mieć co najmniej 1,6 mm, Niemcy jednocześnie wymagają pełnej homologacji zimowej z symbolem 3PMSF. Tu mandat wynosi 75 euro. To daje jakieś 330 zł.

Francja, Włochy, Austria, Słowenia. Obowiązek jazdy na oponach zimowych

Mało który kierowca podczas zimowych wyjazdów zatrzymuje się w krajach znajdujących się bezpośrednio za naszą zachodnią czy północno-zachodnią granicą. Często celem wyjazdu są inne kraje. Jak tam wygląda status opon zimowych?

  • Dla przykładu we francuskich kurortach narciarskich zimówki mogą być wymagane między 1 listopada a 31 marca. Tyle że tu każdy region ma swoje regulacje. I kurort taki nie musi być miejscem docelowym. Wystarczy, że kierowca przejeżdża przez niego.
  • W Austrii przepisy mówią o konieczności posiadania wyposażenia zimowego między 1 listopada a 15 kwietnia (bez względu na warunki pogodowe). Jeżeli chodzi o same opony, te powinny mieć bieżnik o minimalnej wysokości na poziomie 4 mm. Złamanie tych wymogów oznacza od 35 do nawet 5000 euro mandatu. To daje kwotę wynoszącą od 155 do 22 200 zł.
  • W niektórych rejonach Włoch – zwłaszcza tych górskich – zimówki są obowiązkowe od 15 listopada do 15 kwietnia.
  • W Słowenii samochód musi się poruszać na ogumieniu zimowym między 15 listopada a 15 marca. Niezależnie od pogody!

Kraje bałtyckie wymagają zimówek. Bezapelacyjnie!

Dużo ostrzejsze prawo w zakresie opon zimowych od Polski ma nawet większość krajów bałtyckich. Przykład? W Estonii czy na Łotwie opony zimowe są obowiązkowe między 1 grudnia i 1 marca, a zalecane między 15 października i 31 marca. Co ważne, powinny mieć bieżnik o wysokości co najmniej 3 mm w Estonii i 4 mm na Łotwie. Bardzo podobnie jest na Litwie, tyle że tu obowiązek jazdy na zimówkach dotyczy okresu między 10 listopada a 1 kwietnia. Ważna uwaga, na Litwie dopuszcza się zarówno opony M+S, jak i wielosezonowe. Nie zawsze trzeba mieć zatem typowe zimówki.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.