Wielu kierowców wciąż nie pamięta o zasadzie kąta prostego. Potem jest płacz i zgrzytanie zębów

Zasada kąta prostego jest jedną z częściej ignorowanych w ruchu drogowym. To jednak poważny błąd. Mandat za to wykroczenie wynosi aż 2 tys. zł i jest uzupełniony 15 punktami. A to nadal jedna z bardziej optymistycznych konsekwencji błędu popełnionego przez kierowcę.

O zasadach ruchu drogowego i konsekwencjach wiążących się z ewentualnymi błędami opowiadamy również w tekstach publikowanych w serwisie Gazeta.pl.

W życiu często jest jak w matematyce. Zazwyczaj dwa dodać dwa oznacza cztery. W tym materiale nie skupimy się jednak na arytmetyce, a geometrii. Bo w życiu drogowym potężne znaczenie ma zasada kąta prostego. Ta chroni kierowcę w pierwszej kolejności przed śmiertelnym zagrożeniem, a w drugiej przed potężnym mandatem.

Zobacz wideo Wjechał na przejazd kolejowy przy czerwonym świetle

Liczy się kąt prosty. Zarówno w czasie opuszczania, jak i podnoszenia zapór na przejeździe

Półzapory lub zapory na przejeździe pojawiają się w określonym celu. Chodzi o wskazanie bezpiecznego momentu na przejechanie przez torowisko. Kiedy ten bezpieczny moment się pojawia? To akurat bardzo prosto wskazać. W momencie, w którym zapory znajdują się pod kątem równych 90 stopni w stosunku do nawierzchni. Gdy kąt zmniejszy się choćby delikatnie, kierowcę obowiązuje zakaz wjazdu za zapory. Bardzo wyraźnie mówi o tym art. 28 ust. 3 pkt 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym.

Jednocześnie pojazd nie może wjechać na przejazd wcześniej niż w momencie, w którym podnoszenie zapór lub półzapór zostało zakończone. To również oznacza wykroczenie.

Zignorowanie zakazu to ekstremalne niebezpieczeństwo. Opuszczanie półzapór lub zapór oznacza bowiem, że na przejeździe niedługo pojawi się pociąg. A w starciu z nim ani samochód, ani jego pasażerowie nie mają większych szans. W bok auta uderzy bowiem rozpędzony do kilkudziesięciu km/h pojazd. Pojazd, który w przypadku pociągu towarowego waży nawet 4000 ton, a pasażerskiego nawet 280 ton. Nawet duży SUV w starciu z taką masą zostanie zgnieciony i dosłownie zdmuchnięty z powierzchni przejazdu. Warto o tym pamiętać!

Jakie są zasady przejeżdżania po przejeździe kolejowym?

Kierujący nie może wjechać na przejazd, gdy zamykanie półzapór lub zapór zostało zamknięte. Na tym jednak zasady się nie kończą. Kierowca musi pamiętać też o tym, że:

  • zbliżając się do przejazdu kolejowego oraz przejeżdżając przez przejazd, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność,
  • zawsze i to nawet przy otwartych zaporach powinien upewnić się, czy nie zbliża się pojazd szynowy.
  • nie może objeżdżać opuszczonych zapór lub półzapór i przejeżdżać tym samym przez przejazd.
  • nie może wjechać na przejazd, jeżeli po drugiej stronie przejazdu nie ma miejsca do kontynuowania jazdy.
  • nie może wyprzedzać pojazdu na przejeździe kolejowym i bezpośrednio przed nim.

Mandat za zignorowanie zasady kąta prostego na przejeździe kolejowym

Opuszczanie półzapór lub zapór na przejeździe kolejowym zostało rozpoczęte. Kierujący mimo wszystko postanowił przejechać na drugą stronę oraz nawet mu się to udało bez zagrożenia dla zdrowia i życia. Sytuację dostrzegł jednak patrol policji. Co to oznacza? Policjanci zatrzymają kierującego i nie pogratulują mu sprytu czy umiejętności oceny sytuacji. Zaproponują mu mandat karny. Grzywna będzie opiewać na 2 tys. zł, a może wzrosnąć nawet do 4 tys. zł w przypadku tzw. drogowej recydywy. Na tym jednak nie koniec. Na koncie kierowcy w CEPiK pojawi się też nowy wpis. Ten będzie opiewał na 15 punktów karnych.

Gdyby zatem kierowca, przejeżdżając przez przejazd z opuszczającymi się zaporami, np. rozmawiał przez telefon, trzymając go przy uchu, dostałby dodatkowe 12 punktów. To oznacza, że z miejsca straciłby prawo jazdy z uwagi na przekroczenie limitu punktów karnych.
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.