Wybierasz się lub wracasz z urlopu? Uważaj, zwierzęta są wszędzie. I nie chodzi o innych kierowców

Na wielu lokalnych drogach w Polsce można natknąć się na dzikie zwierzęta. Niestety, często takie spotkania kończą się bardzo nieprzyjemnie. Jak uniknąć potencjalnej kolizji?

Wielu kierowców miało już w swojej karierze do czynienia z dzikimi zwierzętami pojawiającymi się na ich drodze. Do takich spotkań dochodzi najczęściej w nocy, gdy wychodzą one na żer. W miejscach ich częstego występowania drogowcy ustawiają znaki, które ostrzegają kierowców przed potencjalnym zagrożeniem. Mowa tutaj o znaku A-18b "zwierzęta dzikie". Niestety, nie tylko tam można się na nie natknąć. Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie Gazeta.pl

Zobacz wideo

Uwaga, dzikie zwierzęta na drodze. Jak się zachować?

Widząc znak A-18b powinniśmy zachować szczególną ostrożność, a przede wszystkim prewencyjnie zwolnić. Warto także zwracaj uwagę na pobocza - mogą się tam znajdować zwierzęta gotowe, by przejść przez drogę. Kiedy już zauważysz dzikie zwierzę przy jezdni, koniecznie zwolnij. Spróbujmy oddać kilka ostrzeżeń np. zmienić światła z mijania na drogowe i na odwrót. Nie bójmy się także użyć klaksonu. Nie próbujmy jednak na siłę wyprzedzać zwierzyny, a raczej pozwólmy jej spokojnie przejść na drugą stronę, jeśli już jest na jezdni.

Nie zapominajmy, że zwierzęta zazwyczaj przemieszczają się w stadzie i jeśli w zasięgu wzroku pojawi się na przykład jedna sarna czy dzik, możemy się spodziewać kilku innych osobników. Dostosujmy także prędkość do panujących warunków. Jak stwierdza sierż. sztab. Sebastian Pypczyński z komendy miejskiej w Toruniu - "Przyczyną niebezpiecznych zdarzeń z udziałem dzikich zwierząt jest przeważnie nadmierna prędkość, która ogranicza możliwości manewru w przypadku pojawienia się zwierzęcia na drodze. Zwiększa również dystans potrzebny do zatrzymania rozpędzonego auta".

Co zrobić, jeżeli doszło do kolizji z dzikim zwierzęciem?

Przedstawiciel toruńskiej policji doradza także, jak zachować się, gdy doszło już do kolizji z dzikim zwierzęciem. "Jeżeli dojdzie już do kolizji z dzikim zwierzęciem, powinniśmy wtedy pamiętać o właściwym postępowaniu. Na początku należy zabezpieczyć miejsce kolizji, włączyć światła awaryjne i wystawić trójkąt. Jeśli są osoby ranne, powinniśmy niezwłocznie udzielić im pomocy i zawiadomić odpowiednie służby pomocowe: pogotowie i policję" - przekazuje Pypczyński. Funkcjonariusz dodaje, że nie powinniśmy zabierać potrąconego czy też martwego zwierzęcia. Nie należy go także dotykać, ponieważ może mieć wściekliznę lub też nagle zaatakować.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.