Jakie opony są najlepsze na deszcz? Warto zwrócić uwagę na jedną rzecz

Pogoda w ostatnich dniach nie rozpieszcza Polaków. Deszcz oznacza jednak nie tylko popsute wakacje. To też spore niebezpieczeństwo, które czai się na drogach. Jak minimalizować ryzyko? Tylko w jeden sposób. Musisz zwrócić uwagę na opony.

O bezpieczeństwie jazdy w trudnych warunkach drogowych opowiadamy również w poradnikach publikowanych w serwisie Gazeta.pl.

Pogoda w Polsce stała się nieprzewidywalna. W jednej minucie świeci słońce i jest upał. W drugiej ujawniają się czarne chmury, burza i intensywne opady deszczu. W sytuacji, w której na drodze pojawi się nawet 80 mm wody, szczególnego znaczenia nabiera jeden element wyposażenia pojazdu. Mowa oczywiście o oponach.

Chociaż elementy tak właściwie są dwa. Bo drugim są wycieraczki. A konkretnie sprawne wycieraczki. Bez nich kierujący nic nie będzie widział.
Zobacz wideo Policyjny pościg za nietrzeźwym kierującym - funkcjonariusze strzelali w opony

Czemu opony są ważne podczas jazdy w deszczu?

Opony są kluczowe podczas opadów deszczu z dwóch powodów. Chodzi o to, że:

  • opony są jedynym punktem stycznym pojazdu z nawierzchnią. To one dają możliwość przeniesienia mocy, ale także one gwarantują możliwość wykonania manewru i decydują o sterowności pojazdu.
  • woda zbierająca się na nawierzchni sprawia, że ta staje się śliska. Gdy pada mżawka, woda miesza się z piachem i tworzy coś na kształt niewidocznego błota. Potwornie śliskiego. Jeżeli opady są intensywne, powstać może poduszka wodna. Dojdzie wtedy do aquaplaningu, czyli poślizgu wodnego.

Ile powinna wynosić wysokość bieżnika opony?

W przypadku deszczowej pogody szczególnego znaczenia w przypadku opon nabiera wysokość bieżnika. Wskaźnik ten łączy się bowiem z obydwoma z powyższych czynników. Głęboki bieżnik pozwala bowiem na wyprowadzenie wody spod czoła opony. W skrócie ta cały czas porusza się po nawierzchni. Pozwala zatem na sterowanie torem jazdy, ale też uniknięcie groźnego w skutkach poślizgu. Warto jednak wiedzieć, jaka głębokość bieżnika jest bezpieczna. Prawo wymaga, aby klocki miały wysokość wynoszącą co najmniej 1,6 mm. Zdaniem ekspertów to jednak zdecydowanie za mało.

Specjaliści z rynku oponiarskiego oceniają, że minimalna wysokość bieżnika w oponie letniej powinna wynosić 3 mm. To wartość, która jest w stanie zagwarantować bezpieczną jazdę w warunkach intensywnych opadów deszczu. W sytuacji, w której bieżnik opon jest niższy, kierujący powinien na poważnie zastanowić się nad wymianą ogumienia na nowe. Zwłaszcza że zbliżamy się do okresu jesiennego, czyli czasu, w którym opady deszczu staną się jeszcze bardziej popularne.

Warto w tym punkcie zaznaczyć tylko, że nowe opony mają wysokość bieżnika wynoszącą od 7 do 8 mm. Gdy ta spadnie do mniej niż 1,6 mm, kierowca w czasie kontroli drogowej dostanie mandat do 3000 zł i straci dowód rejestracyjny.

Letnia ulewa? Opony to jedno. Zdejmij też nogę z gazu!

Oczywiście wysokość bieżnika to jedno. Drugim i niewiele mniej ważnym tematem jest prędkość. W sytuacji intensywnych opadów deszczu, studzienki nie są w stanie na bieżąco odbierać wody z drogi. Dlatego należy zwolnić i to wyraźnie. Bo wpływ na tworzenie się poduszki wodnej pod oponą i wystąpienia poślizgu wodnego ma nie tylko wysokość bieżnika. Kluczowa jest także właśnie prędkość!

Chociaż może liczy się jeszcze jedna rzecz. Unikanie wjeżdżania w głębokie kałuże. Rozbryzg wody może ochlapać pieszego, a wcześniej zahartuje hamulce. Tarcze wykrzywią się.
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.