24h Le Mans | Nissan wraca do LMP1

W tym roku do walki w najwyższej klasie LMP1 w wytrzymałościowych mistrzostwach świata i wyścigu 24h Le Mans powróciło Porsche. W 2015 roku do obecnej trójki dołączy Nissan

Zobacz inne wiadomości ze świata Le Mans

W klasie LM P1 japońską markę reprezentować będzie GT-R LM NISMO - pojazd czerpiący z 30-letniej sportowej tradycji i spokrewniony z flagowym seryjnym Nissanem GT-R.

"Podziwiamy ACO i FIA za pracę, jaką obie te organizacje wykonały przy opracowywaniu regulaminów" - kontynuował Palmer. "LMP1 to nie tylko "wyścig zbrojeń" - nasi rywale w tej klasie stosują zróżnicowane podejście techniczne, a my nie jesteśmy pod tym względem wyjątkiem. Niemniej chcemy wygrać w zupełnie inny sposób niż nasi przeciwnicy. Nie zamierzamy po prostu pokazać się publiczności w samochodzie, który byłby kolejną hybrydą podobną do Porsche, Audi czy Toyoty. Według mnie wszystkie te samochody wyglądają identycznie, my zaś postanowiliśmy zaproponować pewną odmianę".

W ostatnich czasach Nissan stopniowo zwiększał obecność w sporcie samochodowym poprzez innowacyjne programy, takie jak Nissan PlayStation GT Academy, czy start w kategorii "Garage 56" w Le Mans.

Nissan GT-R NISMO GT3 startuje teraz w wyścigach na całym świecie, a nie tylko w Europie, a prowadzą go zwycięzcy GT Academy, którzy dziś są kierowcami NISMO. Silnik LMP2 Nissana w ostatnich latach cieszy się dużym uznaniem w klasie, a startując w kategorii Garage 56 w Le Mans firma dała wyraz swojej pasji do podejmowania technicznych wyzwań. Doświadczenia zdobyte na torze Nissan wykorzystuje w samochodach seryjnych, wprowadzając techniczne innowacje we wszystkich swoich modelach.

"Projekt i budowa Nissana GT-R LM NISMO to globalne przedsięwzięcie, którego DNA wywodzi się z Japonii" - wyjaśnił Miyatani. "W skład zespołu wchodzą inżynierowie i ekipa techniczna z Japonii, USA i Europy. Wiemy, że walka w klasie LMP1 jest niezwykle zacięta, a producenci bardzo poważnie traktują tę rywalizację. Jesteśmy skoncentrowni na tym, aby nasze samochody liczyły się w tej rywalizacji i planujemy odważnie stawić czoło naszym przeciwnikom".

"Nazwę "GT-R" wybraliśmy dlatego, że symbolizuje ona najwyższe osiągi Nissana. Ta marka mierzy naprawdę wysoko; GT-R ma swoich fanów, a nasi klienci uwielbiają nim jeździć i czerpać przyjemność z jego posiadania. W sporcie samochodowym wykorzystujemy GT-R już od wielu lat, w wyścigach Super GT i GT3. LMP1 to dla nas ostateczny test. W Le Mans mamy do dokończenia pewną sprawę, a właśnie nadarza się okazja, by sięgnąć po zwycięstwo, startując tam Nissanem GT-R LM NISMO".

LMP1 Nissana już dziś wystartował w wyścigu, którego metę wyznaczono na linii startowej na torze de la Sarthe w 2015 r. W odpowiednim czasie opublikowany zostanie komunikat o składzie ekipy kierowców Nissana GT-R LM NISMO. Będą to zawodnicy wywodzący się zarówno z obecnego zespołu Nissana, jak i z zewnątrz. Data pierwszego wyjazdu nowego samochodu na tor oraz jego pełna specyfikacja techniczna zostaną ujawnione w kolejnych miesiącach.

"Naprawdę uważam, że ten samochód zapisze się w historii i będzie jednym z tych, o których długo się będzie pamiętać - nie tylko z racji ewentualnego zwycięstwa w Le Mans, ale także dlatego, że ponownie pokaże prawdziwe znaczenie NISMO jako ogniwa łączącego sukces na torze z sukcesami na zwykłych drogach". - powiedział Palmer.

ZOBACZ TAKŻE:

Audi i 24h Le Mans | Dominatorzy XXI wieku

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.