RSMP | Kajto o włos, hat-trick Chmielewskiego

Kajetan Kajetanowicz i Jarek Baran zwyciężyli w 41. Rajdzie Świdnickim-Krause różnicą 1,6 sekundy. W klasyfikacji aut przednionapędowych i Citroën Racing Trophy zwyciężyli Jan Chemielewski i Robert Hundla

Już dawno nie mieliśmy takich emocji w RSMP. Po dwóch dniach bardzo zaciętej walki pomiędzy kierowcami dwóch Subaru Impreza WRX STI R4, Kajetan Kajetanowicz okazał się szybszy od Wojciecha Chuchały o zaledwie .1,6 sekundy. Obie załogi otrzymały dodatkowe punkty za wygraną w klasyfikacji dnia - Kajto za pierwszy dzień a Chuchała za drugi. Trzecie miejsce w rajdzie zajął powracający do Peugeota 207 S2000, Tomek Kuchar. Czwarty był Maciej Rzeźnik także w 207-ce, dopisując dodatkowo punkty za trzecie miejsce podczas drugiego etapu a piąty Maciej Oleksowicz w Fieście S2000. Kolejną pozycję w klasyfikacji generalnej i zwycięstwo w grupie N wywalczył Łukasz Habaj w Mitsubishi Lancer Evo IX. Z rywalizacji o wysokie miejsce już pierwszego dnia odpadli bracia Bębenek. Załoga Imprezy WRX STI R4 zajmująca po pierwszej sobotniej pętli 4 miejsce pod koniec dnia zaliczyła wycieczkę do rowu na słynnych Patelniach Walimskich a na kolejnym odcinku uszkodziła dwa koła i straciła kolejne minuty.

41 Rajd Świdnicki

Za kierowcami aut czteronapędowych rozegrała się ciekawa walka o pozycje w pucharze Citroën Racing Trophy oraz kategorii 2WD. Ostatecznie z dość dużą przewagą zwyciężył Jan Chemielewski w Citroënie DS3 R3. Jest to trzecie z rzędu zwycięstwo Chmielewskiego w dolnośląskim klasyku. Dodatkowo załoga REVICO - NEO Tools Rally Team zajęła 10 miejsce w klasyfikacji generalnej rajdu. Na drugim miejscu ze stratą 1 minuty i 11 sekund rywalizację zakończyli Szymon Kornicki i Piotr Zegarmistrz. Bardzo dobre trzecie miejsce zajął powracający po kilkuletniej przerwie do Citroën Racing Trophy, Radosław Typa. 4 miejsce w pucharze zajął Radosław Raczkowski.

Mimo dość dużej przewagi czasowej Chemielewskiego nad resztą stawki, każdy z pierwszej trójki zawodników zaliczył na swoim koncie chociaż jedno oesowe zwycięstwo. Po wycofaniu w tym roku możliwości startów Citroënów C2 R2 Max, które już dość mocno ustępowały nowemu DS3 R3, stawka bardzo się wyrównała. Zapowiada się więc bardzo interesujący sezon wśród zawodników najmocniejszych przednionapędowych aut rajdowych z pod znaku szewrona.

Z walki o trzecie miejsce w "ośce", na dwa odcinki przed metą rajdu, odpadł Tomasz Gryc w Suzuki Swift S1600, który wypadł z trasy w tym samym miejscu co bracia Bębenek. Załoga powróciła na trasę, ale strata czasowa była już niemożliwa do odrobienia. Do momentu błędu Gryc dzielnie starał się nawiązać walkę z DS-ami ale na długich prostych odcinkach, wyraźnie krótsza skrzynia biegów odbierała cenne sekundy.

41 Rajd Świdnicki

Jan Chmielewski: Plan na Rajd Świdnicki wykonaliśmy w ponad stu procentach i jestem z tego powodu niezwykle szczęśliwy. Zmienne i niepewne warunki, które spotkaliśmy na odcinkach specjalnych były dla mnie, mimo kilku lat startów w RSMP, czymś zupełnie nowym. Partie suchego, przyczepnego asfaltu przemieszane były z ogromnymi ilościami naniesionego piachu oraz płatami lodu, więc najistotniejsze było zachowanie maksymalnej koncentracji i jazda "przodem do przodu". Szczęśliwie ominęliśmy czyhające na nas pułapki, co w połączeniu z perfekcyjnie przygotowanym samochodem zaowocowało zwycięstwem w "ośce", klasie 5 i Citroën Racing Trophy oraz pozycją w czołowej dziesiątce "generalki".

Robert Hundla: To był weekend pełen emocji z wspaniałym dla nas finałem. Wygraliśmy w zasadzie wszystko, co było do wygrania, więc ogromnie się cieszę z tak efektownego rozpoczęcia nowego sezonu. Na wielu odcinkach specjalnych różnice czasowe między nami, a naszymi rywalami w kategorii samochodów przednionapędowych były symboliczne, co wszystkich zmuszało do jazdy na maksimum możliwości. To świetny prognostyk na przyszłość i wygląda na to, że podczas kolejnych rajdów walka w ośce i Pucharze Citroëna będzie nie mniej zacięta niż podczas Rajdu Świdnickiego. Do Rajdu Wisły pozostał nieco ponad miesiąc i już nie możemy się jego doczekać.

W odbywającej się drugiego dnia rundzie Rajdowego Pucharu Polski zwyciężyli Matusz Kubat i Michał Jurgała w Hondzie Civic Type-R. Kolejną runda Rajdowych samochodowych Mistrzostw Polski a także Citroën Racing Trophy będzie Rajd Wisły, który wystartuje 23 maja w Jastrzębiu-Zdroju.

Więcej o:
Copyright © Agora SA