Rajd Dakar 2012 | Małysz: czekamy, aż opadnie kurz

Bez większych problemów do obozu po 8. etapie Rajdu Dakar dotarli Adam Małysz z Rafałem Martonem. Albert Gryszczuk i Michał Krawczyk podczas tego oesu mieli kłopoty "tylko" z alternatorem. W porównaniu do ich wcześniejszych awarii to drobnostka

Dziś uczestnicy Rajdu Dakar maja odcinek, na którym spodziewają się  dziur, kamieni oraz piasku. Sam koniec etapu prowadzi przez bardzo wysokie i trudne wydmy ze słynnym, prawie pionowym zjazdem do Iquique.

Jak przestrzega Rafał Marton, jazda po tak trudnym terenie po zmroku jest wielkim ryzykiem. Cała sztuka paradoksalnie polega na tym, aby oes ten pokonać na tyle szybko, żeby dotrzeć do wydm wcześnie i pokonać je w świetle dziennym.

To był trudny odcinek

Wczorajszy, 8. etap Rajdu Dakar Adam Małysz z Rafałem Martonem pokonali bez większych problemów.

Wyprzedziliśmy kilka samochodów i kilka ciężarówek, ale też i nas wyprzedzano. To był trudny odcinek jeśli chodzi o takie rzeczy. Mocniejsze samochody sobie z tym radziły. Nasze autko nie jest zbyt szybkie. Na początku w fesz feszu nie było mowy o wyprzedzaniu. W krańcach drogi leżało mnóstwo kamieni. Później znalazło się kilka miejsc, gdzie można było próbować atakować i to nam się udało. Ale nie martwimy się. Nie startowaliśmy do etapu by go wygrać. Konsekwentnie swoim tempem zmierzamy do mety - podkreślał Marton.
Samochód lepiej spisuje się na szutrze. Kręta, kamienista droga to jego środowisko. W takich warunkach fajnie się prowadzi, doganiamy innych. Ale później, na długich prostkach, mimo iż wydaje się, że jedziemy szybko, to inni mają jeszcze szybsze samochody i nas doganiają. Gdy komuś uda się wyprzedzić nas w fesz feszu najczęściej zatrzymujemy się i czekamy, aż opadnie kurz. Inaczej przez parę sekund niczego się nie widzi, a wtedy można wjechać w dziurę i jest po zabawie - wyjaśniał Małysz.

Gryszczuk znów z problemami

Albert Gryszczuk i Michał Krawczyk podczas ósmego etapu mieli kłopoty "tylko" z alternatorem. W porównaniu do ich wcześniejszych awarii to drobnostka. Niestety, z powodu braku prądu ich Pajero zgasło tuż przed wjazdem na obozowisko. Dzięki pomocy dotarło na stanowisko serwisowe, gdzie mechanicy usunęli wywołaną przez wszędobylski fesz fesz usterkę.

Klasyfikacja generalna załóg RMF Caroline Team i R-SixTeam  na VIII etapie Rajdu Dakar 2012:

Samochody:

40. Adam Małysz/Rafał Marton (PL) Mitsubishi Pajero 3.2 DI-D +1:49.42 61. Albert Gryszczuk/Michał Krawczyk (PL) Mitsubishi Pajero 3.2 DI-D +2:39.28

Ciężarówki: 47. Robert Szustkowski/Robert Szustklowski Jr/Jarosław Kazberuk (R-SixTeam) + 2:36.16

Po VIII etapie Rajdu Dakar:

Samochody:

37. Małysz +11:01.15 95. Gryszczuk

Ciężarówki: 38. Robert Szustkowski/Robert Szustklowski Jr/Jarosław Kazberuk (R-SixTeam) + 21:05.47

Źródło: RMF Caroline Team

Iwona Petryla

ZOBACZ TAKŻE:

Rajd Dakar 2012 | Orzeł w górę, Hołek w dół

Rajd Dakar 2012 | Gryszczuk bez wolnego. Stracił czas na wydmach

Rajd Dakar 2012 | Dąbrowski zwichnął kolano

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.