Jak wystartować w Kia Lotos Race | cz. I | Zdobycie licencji

Wiele osób ogląda z wypiekami na twarzy wyścigi Formuły 1, WTCC czy 24-godzinny maraton w Le Mans. Patrząc na zmagania najlepszych kierowców na świecie znacząca większość marzy o tym, żeby też spróbować swoich sił w wyścigach. Taką możliwość daje cykl Kia Lotos Race
Kia Picanto w wersji Kia Picanto w wersji "Kia Lotos Race"

Jeżeli po przeczytaniu pierwszych zdań tego tekstu nie zamknąłeś strony tzn., że w mniejszym lub większym stopniu drzemie w Tobie duch rywalizacji. Jest też duża szansa, że kiedyś zastanawiałeś się nad odpowiedzią na pytanie: "Jak zostać kierowcą wyścigowym?" Chciałbyś usiąść za kierownicą prawdziwego samochodu wyścigowego i stanąć oko w oko z torem wyścigowym, czasem i innymi zawodnikami. Postanowiłem sprawdzić czy i jak można tego dokonać. Za zadanie postanowiłem sobie start w wyścigu zaliczanym do najwyższej w Polsce rangi, czyli Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski.

Analizując możliwości startów w różnych cyklach wyścigowych, biorąc pod uwagę koszty, poziom rywalizacji i takie aspekty jak oprawa medialna oraz szansa na dalszy rozwój kariery, zdecydowanie za jedną z najlepszych dróg można uznać starty w cyklu Kia Lotos Race. Stawka młodych zawodników i zacięta rywalizacja to gwarancja prawdziwych emocji. Wygrana gwarantuje też oficjalny tytuł Mistrza Polski.

Aby móc myśleć o profesjonalnym ściganiu trzeba zdobyć licencje wyścigową. Droga do niej wiedzie przez jedne z wielu zarejestrowanych w Polsce automobilklubów. Na początek trzeba stać się członkiem takiej organizacji, co na szczęście nie stanowi większego problemu. Wypełnia się wniosek, opłaca składkę, która nie powinna przekraczać kwoty 100 zł i dołączamy do klubu.

Członkostwo daje nam możliwość czerpania wiedzy od doświadczonych zawodników i bliskiego kontaktu z organizowanymi imprezami motorsportowymi. Pamiętajcie tylko o tym, żeby sprawdzić czy wybrany klub zarejestrowany jest w Polskim Związku Motorowym.

To właśnie lokalne automobilkluby zrzeszone w PZM organizują kilka razy w roku kursy i egzaminy na licencje wyścigowe, która w tym momencie jest głównym celem. Aby zdobyć upragniony dokument należy w wyznaczonym terminie wysłać zgłoszenie oraz opłacić swój udział. Czekałem na ogłoszenie przez jeden z klubów oficjalnego terminu kursu i egzaminu.

Kia Lotos Race | Lausitzring | Grid Girls Kia Lotos Race | Lausitzring | Grid Girls

Pewnego dnia taka informacja pojawiła się na stronie Automobilklubu Kieleckiego, który organizuje wszystko na znanym Torze Kielce. Zgłoszenie drogą elektroniczną, opłata w wysokości 600 zł przelewem i w pewien piękny niedzielny poranek melduje się w Miedzianej Górze. Na tor trzeba przyjechać własnym autem, koniecznie wyposażonym w manualną skrzynię biegów.

Pierwszy dzień spędzamy na wykładach teoretycznych. Warto posłuchać, bo różnic w przeprowadzaniu wyścigów pomiędzy wyścigami na torze, a rallycrossem jest sporo. Najważniejsze zagadnienia będą też na teście.

Drugiego dnia od rana jeździmy po torze. Ćwiczymy ustawienia na starcie, szyk do startu lotnego, jazdę za samochodem bezpieczeństwa oraz reakcje na flagi sędziowskie. Egzaminatorzy oceniają styl jazdy i ogólne prowadzenie samochodu na małej i fragmencie dużej pętli toru w Kielcach. Na koniec przychodzi czas na test - 46 pytań, wiele z możliwością kilku poprawnych odpowiedzi. Mimo to każdy miłośnik sportów motorowych powinien bez problemu sobie poradzić i finalnie otrzymać certyfikat ukończenia kursu.

W takim wypadku od licencji dzielą nas jeszcze badania lekarskie u lekarza medycyny sportowej - koszt około 100 zł i badania psychologiczne dla kierowców w cenie 100-150 zł, w zależności od poradni, w której je przeprowadzimy. Na koniec potrzebna będzie jeszcze pisemna zgoda automobilklubu na złożenie wniosku o licencję do Polskiego Związku Motorowego, trzy zdjęcia i opłata 520 zł. Wtedy w nasze ręce trafi upragniona licencja ważna przez rok.

Przed nami więc kolejny krok, którym jest start w wyścigu. Jak znaleźć się na liście zgłoszeń pucharu Kia Lotos Race i co dzieje się w trakcie wyścigu przeczytacie w kolejnej części, gdzie podzielę się z Wami także swoimi odczuciami z wyścigu. Trzymajcie kciuki!

ZOBACZ TAKŻE:

KLR | Tor Most | Relacja: Zmiana lidera

Więcej o: