WTCC | Salzburgring | Relacja: Muller i Lopez władcami ringu

Korzystając w wyścigu nr 1 z pierwszej pozycji startowej, Yvan Muller odniósł na torze Salzburgring w Austrii swoje trzecie zwycięstwo w bieżącym sezonie. Drugiego wyścigu nie ukończył, jego zwycięzcą został José-Mar~a López, który powiększył swoją przewagę na czele klasyfikacji indywidualnej Wyścigowych Mistrzostw Świata

Utrzymująca się od kilku dni piękna pogoda dopisała także w niedzielę – dniu wyścigu na położonym u podnóża Alp austriackim torze Salzburgring. Przy trybunach wypełnionych publicznością, w pierwszym rzędzie pozycji startowych stanęli obok siebie Yvan Muller i Sébastien Loeb. José-María López ruszał jako czwarty, mając obok siebie Toma Coronela.

Kiedy zgasły czerwone światła, Yvan Muller pokazał znakomity start i po hamowaniu do pierwszej szykany zajmował pozycję lidera. Jadący jego śladem Tom Coronel zdołał wyprzedzić Sébastiena Loeba, ale przy okazji tego manewru sam stracił miejsce na korzyść José-Maríi Lópeza, który śmiałym manewrem wysunął się na drugie miejsce. Przez kilka kolejnych okrążeń na czele wyścigu jechały dwa Citroëny C-Elysée WTCC, a czwarty Sébastien Loeb szukał okazji do wciśnięcia się przed Toma Coronela.

Na ósmym okrążeniu López popełnił błąd w przejeździe tej samej szykany i Coronel zrewanżował się, odbierając mu drugie miejsce. Ta kolejność nie uległa zmianie już do mety: wygrał Muller, a kolejne pozycje zajęli Coronel, López i Loeb.

Do wyścigu nr 2 zawodnicy z dziesięciu pierwszych miejsc startowali w odwróconej kolejności, co zapowiadało ożywioną walkę w peletonie. Na starcie Yvan Muller, trącony przez jednego z rywali, zmuszony został do zjechania z toru na podłoże trawiaste i ślizgając się uderzył w bandę. Na trasę wyścigu wyjechał samochód bezpieczeństwa, zaś Muller z trudem dotarł do boksów. Po chwili na torze pojawiła się czerwona flaga. Korzystając z chwili przerwy w wyścigu, mechanicy prowizorycznie naprawili uszkodzenia Citroëna C-Elysée z numerem startowym 1, jednak Muller, mając jedno okrążenie straty względem rywali, postanowił nie wznawiać udziału w wyścigu.

Gdy nastąpił ponowny start, José-María López znalazł się za grupą rywali złożoną z czterech Hond Civic, którymi jechali Tarquini, Monteiro, Michelisz i Bennani. Argentyńczyk przystąpił do niezwykle widowiskowej walki, korzystając ze zjawiska zasysania w śladzie aerodynamicznym na prostych. W ten sposób Lopez wyszedł na prowadzenie i wygrał swój trzeci wyścig w sezonie, wyraźnie powiększając posiadane już przed wyścigiem pierwsze miejsce w klasyfikacji kierowców. Sébastien Loeb w połowie dystansu wyprzedził Mehdi Bennaniego, ale długo blokowany na dalekiej pozycji za Gianni Morbidellim zakończył bieg nr 2 na siódmej pozycji.

POWIEDZIELI NA MECIE:

Yves Matton, dyrektor zespołu Citroën Racing: „Pomimo wyraźnych postępów, zrobionych przez naszych konkurentów, odnieśliśmy dzisiaj dwa piękne zwycięstwa. Yvan perfekcyjnie rozegrał pierwszy wyścig. W drugim niestety znowu spotkał go pech i odpadł w niezawiniony przez siebie sposób. Aby wygrać drugi wyścig, José-María López musiał użyć całego swego talentu i determinacji – wszyscy podziwiamy, jak doskonale wykorzystał on radykalne ustawienie aerodynamiczne swojego samochodu. Bilans tego weekendu jest dla nas bardzo pozytywny. Zwiększamy posiadaną przewagę na pierwszych miejscach w obydwu kwalifikacjach Mistrzostw Świata – kierowców i producentów”.

José-María López: „W pierwszym wyścigu dobrze wystartowałem i wykorzystałem szykanę do wyjścia na drugie miejsce. Chciałem naciskać na Yvana, ale ostatecznie, na jednym z późniejszych okrążeń, pod presją innych sam popełniłem błąd na hamowaniu do zakrętu nr 1. Później już do mety jechałem za Tomem Coronelem i nie miałem dość prędkości, by móc go wyprzedzić. Dlatego na wyścig nr 2 postanowiliśmy zastosować bardziej agresywne regulacje aerodynamiczne. Start miałem tym razem słaby, ale Tom Chilton wystartował jeszcze gorzej, dzięki czemu udało mi się go wyprzedzić. Tor był bardzo zatłoczony. Nie mogłem znaleźć sobie miejsca, nie widziałem też, co dzieje się za mną. Do pierwszej szykany hamowałem bardzo późno, aby wyprzedzić w tym miejscu dwa inne samochody. Po przerwaniu wyścigu i restarcie udało mi się wyprzedzić po kolei wszystkich konkurentów. Mój Citroën C-Elysée WTCC w wybranym przez nas ustawieniu spisywał się fantastycznie – miałem wrażenie, że na prostej rozpędza się bez końca. Utrzymałem pełną koncentrację aż do mety i wygrałem. Jestem bardzo szczęśliwy, że zwyciężyłem tutaj, na torze, na którym ścigałem się po raz pierwszy”.

Yvan Muller: „Mój start do pierwszego wyścigu nie był doskonały, ale wystarczył mi do utrzymania pierwszej pozycji. Na początkowych okrążeniach unikałem jazdy zbyt agresywnej. Wolałem, by ciśnienie w oponach rosło pod wpływem temperatury powoli i stopniowo, aby uniknąć trudności w ostatniej fazie wyścigu. Niemniej, powoli powiększałem swoją przewagę nad Pechito, a potem nad Tomem Coronelem. Salzburgring jest torem skomplikowanym i trudnym, nawet dla zawodnika jadącego na czele. W drugim wyścigu wystartowałem lepiej niż Pechito, zrównałem się z nim, ale dotknął mnie i zepchnął na trawę. Kiedy wróciłem na asfalt, trącił mnie inny samochód, tym razem mocniej. Mechanicy błyskawicznie usunęli uszkodzenia po uderzeniu w bandę, ale po stracie całego okrążenia względem peletonu nie było już sensu wracać na tor”.

Sébastien Loeb: „Pierwszy wyścig właściwie rozstrzygnął się już na pierwszej szykanie. Tom Coronel wysunął się do przodu i zepchnął mnie na trawę. Nie skarżę się jednak: to nie był faul, on to zrobił w granicach dopuszczalnej walki – wyścigi samochodów turystycznych polegają także na twardej rywalizacji w ciasnocie. Na chwilę straciłem trakcję i wtedy wyprzedził mnie także Pechito. Na późniejsze wyprzedzenie Coronela nie miałem już szans, bo prędkość maksymalna naszych samochodów na prostej była bardzo zbliżona. Do wyścigu numer dwa wystartowałem bardzo dobrze, wyprzedzając kilka samochodów już na pierwszych metrach. Na szykanie znalazłem się w korku kilka aut i sytuacja jakby powtórzyła się – Pechito znowu wyprzedził mnie w tym właśnie miejscu. Po przerwaniu wyścigu wystartowałem za dwoma zawodnikami, których wyprzedzenie na prostych okazało się niemożliwe”.

WYŚCIG 1

1. Yvan Muller (Citroën C-Elysée WTCC)

2. Tom Coronel (Chevrolet RML Cruze TC1) +3,840

3. José-María López (Citroën C-Elysée WTCC) +4,276

4. Sébastien Loeb (Citroën C-Elysée WTCC) +5,427

5. Tiago Monteiro (Honda Civic WTCC) +12,403

6. Tom Chilton (Chevrolet RML Cruze TC1) +12,945

7. Mehdi Bennani (Honda Civic WTCC) +13,566

8. Gabriele Tarquini (Honda Civic WTCC) +14,868

9. Norbert Michelisz (Honda Civic WTCC) +15,672

10. Gianni Morbidelli (Chevrolet RML Cruze TC1) +16,184

Najszybsze okrążenie: José-María López: 1:22,571

 

WYŚCIG 2

1. José-María López (Citroën C-Elysée WTCC)

2. Gabriele Tarquini (Honda Civic WTCC) +1,683

3. Tiago Monteiro (Honda Civic WTCC) +2,554

4. Norbert Michelisz (Honda Civic WTCC) +3,651

5. Tom Coronel (Chevrolet RML Cruze TC1) +3,908

6. Gianni Morbidelli (Chevrolet RML Cruze TC1) +4,466

7. Sébastien Loeb (Citroën C-Elysée WTCC) +4,758

8. Mehdi Bennani (Honda Civic WTCC) +5,418

9. René Munnich (Chevrolet RML Cruze TC1) +10,074

10. Michaił Kozłowskij (Lada Granta 1.6T) +15,288

Najszybsze okrążenie: José-María López: 1:23,864

 

WYŚCIGOWE MISTRZOSTWA ŚWIATA SAMOCHODÓW TURYSTYCZNYCH – KLASYFIKACJA KIEROWCÓW:

1. José-María López 179 pkt

2. Sébastien Loeb 138 pkt

3. Yvan Muller 134 pkt

4. Tiago Monteiro 96 pkt

5. Gabriele Tarquini 74 pkt

 

WYŚCIGOWE MISTRZOSTWA ŚWIATA SAMOCHODÓW TURYSTYCZNYCH – KLASYFIKACJA PRODUCENTÓW:

1. Citroën Total 412 pkt

2. Honda 269 pkt

3. Lada 136 pkt

Więcej o: