Rajd Dolnośląski | Mistrzowski finał w Polanicy

Kajetan Kajetanowicz i Jarek Baran znów niepokonani! Na Ziemi Kłodzkiej w pięknym stylu przypieczętowali trzeci z rzędu tytuł Mistrzów Polski, wygrywając 22. Rajd Dolnośląski. Na drugim miejscu uplasowali się Wojtek Chuchała i Kamil Heller. A podium uzupełnili Michał i Grzegorz Bębenkowie.


Występ Kajetana Kajetanowicza i Jarka Barana w 22. Rajdzie Dolnośląskim był doskonałym podsumowaniem sezonu 2012. Załoga Lotos Dynamic Rally Team od startu do finiszu prowadziła w klasyfikacji generalnej, wygrała zdecydowaną większość odcinków specjalnych i na mecie, wśród fajerwerków uświetniających finał tej rundy, triumfowała z dużą przewagą czasową.

Starty w roku 2012 po raz kolejny zaprezentowały olbrzymie możliwości teamu i jego kierowcy. Kajetan Kajetanowicz wygrał aż 6 na 7 rozegranych eliminacji Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Kajetanowicz i Baran w  tym sezonie, oprócz zdobycia najważniejszego w Polsce tytułu Mistrzów Polski w klasyfikacji generalnej, do okazałych trofeów będą mogli dodać również te za mistrzostwo w klasie 2.


Na Dolny Śląsk z Małopolski przeprowadzić się chcą Wojtek Chuchała i Kamil Heller, którzy finiszowali na drugiej pozycji w klasyfikacji generalnej 22. Rajdu Dolnośląskiego i wygrali odcinek Radkowska Perła, za który przewidziano dodatkowe puchary. Nasz region jest dla nich wyjątkowo szczęśliwy, bo to po Rajdzie Karkonoskim drugi tak spektakularny sukces młodej załogi.

Reprezentanci Lotos-Subaru Poland Rally Team triumfowali także w grupie N, dodając komplet punktów do dotychczasowego dorobku, który pozwolił im świętować tytuł Mistrza Polski w „ence” na jeden rajd przed końcem sezonu. Listę sukcesów, osiągniętych na malowniczych oesach wokół Polanicy-Zdroju, uzupełniło zwycięstwo w Klasyfikacji Producentów oraz druga pozycja wśród Zespołów Sponsorskich.


Swoje wielkie święto w Polanicy-Zdroju mieli także bracia Bębenkowie. Po trwającej niemal do ostatniego kilometra oesowego, zaciętej walce Michał i Grzegorz Bębenkowie wywalczyli tytuł wicemistrzów Polski. A starało się o niego aż 5. załóg. Do walki stawali także Grzegorz Grzyb i Daniel Siatkowski, Tomasz Kuchar i Daniel Dymurski, Wojciech Chuchała i Kamil Heller oraz Maciej Rzeźniki Przemysław Mazur.


W ramach 22. Rajdu Dolnośląskiego, w piątek i sobotę zawodnicy przejechali 13 odcinków specjalnych o łącznej długości 183 kilometrów. Do walki na kłodzkich trasach stanęło prawie sto załóg. To za sprawą połączenia rund Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski z Rajdowym Pucharem Polski.

Piękna pogoda i świetna obsada zgromadziły na oesach tłumy kibiców. Niezwykle trudna technicznie i wymagającą doskonałych umiejętności oraz taktyki trasa zdziesiątkowała jednak załogi. Prawdziwy pogrom dokonał się zwłaszcza w drugiej lidze na ostatnim oesie. Z trasy wypadło tam aż 14 załóg!

 

Zawody zbierają świetną ocenę, a gratulacje spływają do nas z różnych stron. Słów uznania nie szczędzą zarówno zawodnicy, kibice, jak i obserwatorzy. My za swój sukces uznajemy przede wszystkim to, że podczas naprawdę zaciętej dwudniowej rywalizacji ani razu na trasę nie wyjechały służby ratunkowe. Wszystko odbyło się bezpiecznie, choć oesy były trudne i wielu przeliczyło się ze swoimi umiejętnościami i sprzętem - podsumowuje Leszek Biegus, dyrektor 22. Rajdu Dolnośląskiego.

 

Mówią po Dolnośląskim

Kajetan Kajetanowicz:

Rozpiera mnie radość z sukcesów, jakie stały się naszym udziałem. Sezon, który właśnie zakończyliśmy, był udany pod każdym względem i choć osiągnięcia wykuwaliśmy naprawdę ciężką i intensywną pracą, a los stawiał wyzwania, to zwyciężyliśmy nie tylko w licznych klasyfikacjach, ale też mentalnie - jako prawdziwie zgrana drużyna ludzi oddanych swojej pasji. Tak naprawdę za każdym przejechanym kilometrem, pokonanym na granicy przyczepności zakrętem, wygranym rajdem, stoi wysiłek całego zespołu, ludzkie zaangażowanie i talent.

Jarek Baran:

Za nami ostatnia meta tegorocznych mistrzostw - bardzo zresztą udanych. Cały zespół spisał się fantastycznie. Nam nie pozostało nic innego, jak po raz kolejny w tym sezonie postawić "kropkę nad i" - i zrobiliśmy to! W tym ostatnim rajdzie, jak to często okazuje się w sporcie, nigdy nie można być do końca pewnym wyników - byli tacy, którzy w połowie dzisiejszego dnia mówili: "nic się nie dzieje" i wykrakali - mieliśmy trochę pracy, ale szczęśliwie zdobyta wcześniej przewaga była na tyle duża, że pozwoliła nam obronić zwycięstwo w tym rajdzie - szczególnym, bo kończącym sezon. W ten rajdowy weekend mieliśmy rocznicę urodzin Janusza Kuliga, zbliża się też Dzień Wszystkich Świętych i mam nadzieję, że my wszyscy, którzy Janusza ceniliśmy i pamiętamy, spotkamy się w Łapanowie.

 

Wojtek Chuchała:

To naprawdę niesamowite uczucie, bo walczyliśmy do ostatniego odcinka specjalnego. Nie da się ukryć, że jechaliśmy pod presją, ale udało się zapanować nad emocjami, co dało nam dużą satysfakcję. Cały czas widzimy nasz rozwój i staramy się osiągać jak najlepsze rezultaty, nie tylko na poszczególnych oesach, ale przede wszystkim w klasyfikacji końcowej. Cieszy nas nie tylko progres, ale także nawiązywanie walki z zawodnikami z dużo większym doświadczeniem. To wszystko nie byłoby możliwe bez naszego Zespołu.

 

Kamil Heller:

Finał Rajdu Dolnośląskiego można porównać do filmów Hitchcocka. Musieliśmy pojechać tak szybko, jak to było możliwe i nie popełnić ani jednego błędu. Udało nam się to, więc jesteśmy bardzo zadowoleni. Nasze STI spisywało się świetnie, umożliwiając walkę o czołowe lokaty w klasyfikacji generalnej, za co dziękujemy całemu Zespołowi. Ten rajd na długo pozostanie w naszej pamięci i mamy nadzieję jeszcze kiedyś stoczyć podobną walkę z naszymi rywalami.

 

Michał Bębenek:

Dzisiaj towarzyszą nam niesamowite emocje. Byliśmy co prawda już w karierze wicemistrzami Polski, ale od trzech lat nie staliśmy na pudle w klasyfikacji sezonu. To fantastyczne przypomnieć sobie te uczucia, to zwieńczenie ciężkiej pracy całego, bardzo dobrego zespołu. Drugi sezon spędzony w Platinum Rally Team i pierwszy we współpracy z Tagai Racing Technology zaowocował. Wszystkie elementy idealnie zagrały, rozumieliśmy się właściwie bez słów. Chciałabym wszystkim gorąco podziękować za możliwość jazdy takim samochodem, szczególnie firmie Orlen Oil. Z perspektywy siedmiu ukończonych rajdów mogę stwierdzić, że Peugeot 207 S2000 to świetny samochód, ale zarazem jedna z trudniejszych rajdówek jakimi miałem okazję jeździć. Liczyłem, że z jego obsługą uporam się nieco szybciej, jednak rzeczywistość okazała się nieco bardziej brutalna. Rajdówce S2000 trzeba poświęcić na prawdę sporo czasu i pokonać sporo kilometrów testowych i rajdowych. Na koniec wszystko zaczęło już ładnie wychodzić. Chciałbym kontynuować współpracę z takim samochodem i z taką ekipą. Wczoraj swoje urodziny miał Janusz Kulig. Nie dedykuję mu tytułu wicemistrza, bo kiedyś powiedział mi, że zostanę Mistrzem Polski. Tak więc, Janusz - jeszcze nie w tym roku, musisz jeszcze trochę poczekać, mam nadzieję, że już niedługo staniemy na najwyższym stopniu podium.

 

Grzegorz Bębenek:

Jesteśmy na pudle w klasyfikacji generalnej mistrzostw, to wspaniałe chwile, że po niemal trzyletniej przerwie wracamy do walki i liczymy się w generalce. Jesteśmy bardzo zadowoleni, nie ukrywam, że w przyszłości na pewno będziemy naciskać na tytuł Mistrza Polski. To jest nasz cel, ale miniony sezon w 100% możemy uznać za spełniony: jechaliśmy świetnym samochodem, poznawaliśmy go podczas kolejnych rajdów. Jest to bardzo trudne, wysokoobrotowe auto do nauki, byłem przekonany, że nauczymy się go nieco szybciej. Zespół TRT, który przygotowywał nam w tym roku samochód to prawdziwi profesjonaliści, jestem pełen podziwu, myślę, że inne ekipy mogą się od nich sporo nauczyć. Chciałbym podziękować całemu zespołowi, mechanikom, mojej żonie Basi, która dbała o wyżywienie całego zespołu. Gorące podziękowania należą się również kibicom, którzy nas dopingowali, wyskakiwali na drogę. Sponsorom - że w nas wierzą, że postanowili potraktować nasz zespół jak inwestycję - bez nich nie moglibyśmy zrealizować naszych planów.



22. Rajd Dolnośląski - wyniki RSMP


1.     Kajetanowicz/Baran    Subaru Impreza RT     1h41:27.5
2.     Chuchała/Heller    Subaru Impreza Sti    +0:28.3
3.     Bębenek/Bębenek    Peugeot 207 Super 2000     +0:34.0    +0:05.7
4.     Habaj/Woś    Mitsubishi Lancer Evo IX RS     +4:00.7    +3:26.7
5.     Kuchar/Dymurski    Subaru Impreza     +4:01.8    +0:01.1
6.     Grzyb/Siatkowski    Peugeot 207 Super 2000     +4:26.7    +0:24.9
7.     Chmielewski/Gerber    Citroen DS3     +5:41.3    +1:14.6
8.     Kołtun/Pleskot    Ford Fiesta S 2000     +6:35.9    +0:54.6
9.     Gagacki/Bilski    Mitsubishi Lancer Evo IX RS     +6:54.4    +0:18.5
10.   Raczkowski/Gwiazda    Citroen DS3     +7:18.9    +0:24.5

 

ZOBACZ TAKŻE:

Rajd Dolnośląski | Kajetanowicz znów dystansuje resztę

Rajd Maroka | Awaria zatrzymała Hołowczyca

Latvala kierowcą Volkswagena

Więcej o: