Kolejne usterki na nowej "16"

Drogowcy już trzeci rok z rzędu wykrywają usterki na zmodernizowanej niedawno krajowej trasie z Olsztyna do Barczewa. A kierowcy denerwują się ograniczeniem prędkości i innymi utrudnieniami

Nie minęły jeszcze nawet trzy lata, kiedy do użytku zostały oddane dwa odcinki nowej "16" z Olsztyna do Barczewa oraz z Gietrzwałdu do Naglad. Budowało ją konsorcjum trzech firm - WMPD, PRIB i PUDIZ. W efekcie kosztem 140 mln zł powstało 14 km drogi.

Szkopuł w tym, że kierowcy niemal od samego początku narzekali na jakość nowej trasy. Konkretnie zaś wskazywali, że podczas podróży ma się wrażenie, że nawierzchnia jest nierówna. Ich odczucia szybko potwierdził również inwestor, czyli olsztyński oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Zlecone przez drogowców badania wykazały wówczas, że w około 60 miejscach na całej trasie "normy nierówności" zostały przekroczone. Tych znaczących, powyżej 6 mm było około 20. Występowały na kilkusetmetrowych odcinkach koło Barczewa i Gietrzwałdu, a także w okolicach Wrocikowa i Kaplityn. Latem 2009 r. nierówna asfaltowa nawierzchnia została zdjęta i położona na nowo. Ale nie minął nawet rok, a drogowcy zauważyli kolejne usterki na odcinku z Łęgajn do Wrocikowa. Asfalt popękał wzdłuż osi jezdni na długości 840 metrów, a GDDKiA wyjaśniała, że przyczyną powstania usterki było złe wykonanie jezdni - jedna połówka była grubsza od drugiej. Obciążenie na ich styku było rozkładane nierównomiernie, czego efektem było pęknięcie drogi. Ponowne badania przy użyciu georadaru wykazały, że wadliwie wykonany został jeszcze jeden, 600-metrowy fragment, między Barczewem a Ruszajnami. WIĘCEJ... Marcin Wojciechowski

ZOBACZ TAKŻE:

Więcej informacji gospodarczych: wyborcza.biz

Panie kierowco, będzie mandat. A za co?

Autotrader.pl - bezpłatne ogłoszenia motoryzacyjne

Więcej o: