FOTA zawiesza zespół Williamsa

Stowarzyszenie Zespołów Formuły 1 (FOTA) czasowo wyklucza ze swojego grona team Williamsa, który wychodząc przed szereg pozostałych zespołów, postanowił zgłosić swój udział w przyszłorocznym sezonie F1

FOTA od kilku tygodni walczy z Międzynarodową Federacją Samochodową (FIA) o zniesienie kontrowersyjnych zapisów, przyjętych w obowiązującym od przyszłego sezonu regulaminie. Chodzi między innymi o odgórne nałożenie na wszystkie zespoły limitu budżetowego oraz o zapisy mówiące o różnym traktowaniu teamów - w zależności od tego, czy sprostają nowemu wymogowi. Z jednej strony pozwoliłoby to kolejnym, mniej zamożnym zespołom dołączyć do stawki. Z drugiej jednak mogłoby oznaczać podzielenie Formuły 1 na dwie oddzielne klasy wyścigowe.

Do niedawna, wszystkie zespoły - z większym, lub mniejszym przekonaniem - mówiły jednym głosem. Poniedziałkowe wyjście przed szereg Williamsa znacznie osłabiło pozycję przetargową stowarzyszenia, wytrącając mu jeden z głównych argumentów, jakim była solidarność zespołów w konfrontacji z FIA. Termin składania zgłoszeń na sezon 2010 upływa jutro (piątek). Zespoły, które do tej pory stały z boku czekając na rozwój wypadków, mogą to potraktować jako przyzwolenie do ostatecznego "złożenia broni". Wśród nich znajdują się, między innymi McLaren, Brawn GP oraz Force India.

Tak wczorajszą decyzję FOTA skomentował Frank Williams, szef zespołu:

Decyzja stowarzyszenia, chociaż godna pożałowania, jest dla nas zrozumiała. Jednakże dla zespołu i firmy żyjącej wyłącznie z Formuły 1, w połączeniu z zobowiązaniami wobec naszych partnerów i pracowników, zgłoszenie się do przyszłorocznego sezonu było czymś niepodważalnym. Poza tym, jesteśmy prawnie zobowiązani kontraktem z FOM i FIA do brania udziału w mistrzostwach świata do końca 2012 roku.

Do tej pory FIA twardo broniła nowych, kontrowersyjnych regulacji. Jedyne, co swoim protestem i groźbą bojkotu przyszłego sezonu udało się zespołom uzyskać, była propozycja Maxa Mosleya ewentualnego odroczenia wprowadzenia tzw. "czapy budżetowej". Czasu zostało niewiele. Sytuacja musi znaleźć swoje rozwiązanie do jutra, kiedy to upływa ostateczny termin składania zgłoszeń.

Bartosz Sińczuk

Hybrydowe Ferrari 4x4 - ZOBACZ TUTAJ

Nowa Skoda Octavia RS - pierwsza jazda -WIDEO

Samochody: Ferrari - ogłoszenia

Więcej o: