Oto drzwi przyszłości, które trącą myszką

Krzykiem mody w świecie tuningu są tak zwane drzwi Lambo. Rozwiązanie to może już niedługo odejść do lamusa, bo w Stanach od pewnego czasu promuje się firma Jatech, oferująca coś dotąd niespotykanego.

Podobne rozwiązanie zastosowano co prawda w BMW Z1, ale tym razem mamy do czynienia z czymś nieco bardziej skomplikowanym. Disappearing Car Door, bo tak nazywa się wynalazek to, jak sama nazwa wskazuje, znikające drzwi samochodu. Firma Jatech, która zajmuje się produkcją takich drzwi przez niespełna rok miała na swojej stronie ponad 4 miliony wizyt, a to naprawdę niezły wynik. Zwłaszcza, jeśli spojrzymy na film zachęcający do zamontowania w swoim samochodzie takiego wynalazku. Dzieło reklamowe wygląda, jakby było nakręcone co najmniej na początku lat 90. I nie chodzi wcale o samochód, Lincoln Mark VIII ale o sposób realizacji, dobór ubrań dla aktorów, muzykę. Wszystko jak pierwsze odcinki słynnego tasiemca "Mody na sukces". A może w Stanach jest tak do dziś?

A teraz do sedna - jak to działa? Drzwi obsługiwane są elektrycznie, ale na szczęście mają też tryb "manual". Wszystko widać na filmie. Dodam tylko, że drzwi "znikają" do specjalnych schowków pod samochodem i według producenta mają same zalety w porównaniu do tradycyjnych . Można na przykład parkować bardzo blisko drugiego samochodu bez obawy o trudności z wysiadaniem czy o obtarcie drzwi lub drugiego auta. Nie ma szans, żeby drzwi zostały wyrwane przez przejeżdżające obok nas pojazdy. Podobno nawet pod wodą drzwi znikające są bezpieczniejsze od zwykłych.

Jeśli nurtują was inne pytania, zajrzyjcie na stronę www.disappearing-car-door.com

Zobacz, jak to działa w Ameryce:

Znikające drzwi - już nie trzaśniesz... | wideo

jk

Wybierz samochód dla siebie: oferty na autotrader.pl

Więcej o: