Polak za jedną pensję kupi 570 litrów benzyny. Luksemburczyk pięć razy więcej

Ceny paliwa na polskich stacjach benzynowych są jednymi z najniższych w Europie. Taniej jest tylko w Estonii, Bułgarii, Rumunii i Kosowie. A jak ma się to do zarobków? Odpowiadamy, ile litrów paliwa kupimy za średnią krajową w poszczególnych państwach Starego Kontynentu

Najtaniej jest w Kosowie, gdzie za litr benzyny trzeba zapłacić w przeliczeniu 5,51 zł, a najdrożej w Norwegii (8,52 zł/litr). W UE najwięcej za to paliwo zapłacimy we Włoszech, a najmniej w Rumunii. W Polsce średnia cena Pb95 wynosi 5,88 zł/ litr. Na tle innych europejskich krajów to bardzo mało. Na pierwszy rzut oka to optymistyczne dane, ale jest jeszcze jedna kwestia - zarobki. W tym zestawieniu Polska - i to powodem do dumy nie jest - również znajduje się na szarym końcu.

Ile zapłacimy za benzynę w krajach Unii Europejskiej i jak ma się to do zarobków? Na te pytania odpowiadamy w poniższej tabeli:

*Średnie zarobki według Eurostatu z 2011 roku, które zostały przeliczone na zł po obecnym kursie euro. Średnie ceny benzyny z 2 maja 2012 roku. Dane nie obejmują Cypru i Malty.

Okazuje się, że w porównaniu zarobków do cen paliw Polska znowu znajduje się w ogonie Europy. Pod tym względem gorsze od nas są jedynie Węgry, Łotwa, Litwa, Bułgaria i Rumunia. Jeszcze gorzej jest w przypadku oleju napędowego, bo Polska pod względem cen tego paliwa została sklasyfikowana na 20. (z 31) pozycji.

Średnie pensje w naszym kraju z kwartału na kwartał rosną. Niestety wraz z nimi szybują w górę ceny paliw. Jak napisał kilka lat temu jeden z Francuskich dziennikarzy, Polska to dziwny kraj.

Oto znajdujemy się w świecie absurdu. Kraj, w którym co piąty mieszkaniec stracił życie w czasie drugiej wojny światowej, którego jedna piąta narodu żyje poza granicami kraju i w którym co trzeci mieszkaniec ma 20 lat. Kraj, który ma dwa razy więcej studentów niż Francja, a inżynier zarabia tu mniej niż przeciętny robotnik. Kraj, gdzie człowiek wydaje dwa razy więcej niż zarabia, gdzie przeciętna pensja nie przekracza ceny trzech par dobrych butów, gdzie jednocześnie nie ma biedy, a obcy kapitał się pcha drzwiami i oknami. Kraj, w którym cena samochodu równa się trzyletnim zarobkom, a mimo to trudno znaleźć miejsce na parkingu. (...) Cudzoziemiec musi zrezygnować tu z jakiejkolwiek logiki, jeśli nie chce stracić gruntu pod nogami. (...)

Piotr Kozłowski, źródło: Eurostat, e-petrol.pl

ZOBACZ TAKŻE:

Diesel 7 zł/litr? Tego chce UE

32 gr za litr paliwa? W tym kraju to możliwe

Samochody - ogłoszenia

Więcej o: