Mazda 3 po faceliftingu

Po dwóch latach rynkowej kariery Mazda 3 doczekała się drobnej kuracji odmładzającej. Więcej nowości czeka pod blaszanym garniturem - to nowy benzyniak SKYACTIV-G, połączony z 6-biegowym automatem SKYACTIV-Drive

Za sprawą kosmetycznych poprawek przedniego zderzaka Mazda 3 wygląda nieco poważniej, choć nadal ogromny wlot powietrza góruje nad przednim pasem. Nowe są również aluminiowe obręcze, wersje kolorystyczne wykończenia kabiny oraz osłony podwozia o większej powierzchni.

Benzynowy silnik SKYACTIV ma stopień sprężania równy 12:1.

Pod maską zagościł nowy, 2-litrowy benzyniak SKYACTIV o mocy 155 koni przy 6000 obr./min i 201 Nm maksymalnego momentu obrotowego, generowanego przy 4100 obr./min. Współpracuje on z 6-stopniowym automatem lub ręczną skrzynią o takiej samej liczbie przełożeń.

Efekt? 5,9 l/100 km w trasie i 8,7 l/100 km w mieście dla sedana z automatyczną skrzynią biegów. Wersja z ręczną przekładnią zużywa o 0,1 l/100 km więcej.

Najwyraźniej Japończycy zamierzają rozwijać technologię wolnossących silników benzynowych. Cieszy, że Mazda 3 doczekała się wreszcie nowego automatu.

Marcin Sobolewski

Mazda 3 2.0 i-stop - TEST

90 lat Mazdy - GALERIA

Mazda 3 - ogłoszenia

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.