NISSAN ALMERA 1.8 4d

Sedan w klasie C nie jest najpopularniejszą wersją nadwozia, ale większość producentów oferuje i taki model, wychodząc naprzeciw potrzebom nawet nielicznych klientów.

NISSAN ALMERA 1.8 4d

Sedan w klasie C nie jest najpopularniejszą wersją nadwozia, ale większość producentów oferuje i taki model, wychodząc naprzeciw potrzebom nawet nielicznych klientów.

Również odnowiona Almera ma swojego reprezentanta w wersji sedan. Wprawdzie dość długo po premierze wersji hatchback, ale wreszcie klienci mogą wybierać także zmodernizowaną Almerę z kufrem. A jak każdy sedan, ma ona kilka zalet.

Po pierwsze, pojemny bagażnik. Co prawda, ta pojemność często jest iluzoryczna, chyba że lubimy wozić 500 l powietrza. Tak naprawdę taki duży bagażnik przydaje się dopiero wówczas, kiedy trzy lub cztery osoby podróżują gdzieś dalej. Bagaż dla dwóch osób (a na krótki wyjazd nawet dla czterech) zmieści się zazwyczaj także w bagażniku samochodu 5-drzwiowego. Natomiast jeśli mamy do przewiezienia coś dużego, łatwiej to zmieścić w bagażniku hatchbacka (po złożeniu tylnej kanapy) ze względu na jego większą wysokość.

Drugą, i to niezaprzeczalną, zaletą jest elegancka sylwetka. Sedany były od dawna bardziej prestiżowym środkiem transportu niż hatchbacki. Samochód 4-drzwiowy zawsze ma proporcje limuzyny, nawet jeśli skalę przesunięto w dół.

Silnik o pojemności 1,8 l i mocy 114 KM (84 kW) średnio dynamiczny, ale pasuje do charakteru sedana bardziej niż podstawowa jednostka o pojemności 1,5 l. Zawieszenie sprawuje się tak samo dobrze, jak w innych wersjach kompaktowego Nissana - nie ma powodów do narzekań. Do limuzyny, nawet takiej małej, dobrze dobrano bogate wyposażenie. Almera sedan z silnikiem o pojemności 1,8 l jest oferowana w dwóch wersjach wyposażenia: Comfort High i Luxury.

Testowaliśmy egzemplarz z wyjątkowo bogatym wyposażeniem Luxury. W jego skład wchodzą: wszystkie szyby sterowane elektrycznie, cztery poduszki powietrzne, systemy ABS, EBD i Brake Assist, klimatyzacja, fabryczne radio "Premium" ze sterowaniem przy kierownicy, zmieniacz płyt kompaktowych (zamontowany w konsoli środkowej - wygodny w obsłudze, ale stanowiący łatwy łup dla złodzieja), obręcze kół z lekkich stopów, drążek dźwigni zmiany biegów i koło kierownicy pokryte skórą, a nawet schowek w podłodze bagażnika.

Szkoda, że za dopłatą nie można dostać automatycznej skrzyni biegów, która pasowałaby do takiego samochodu. Tym bardziej że za granicą można kupić Almerę 1,8 z automatem. Tylko że nie jest to promowana przez Nissana, bezstopniowa przekładnia CVT, a konwencjonalny 4-biegowy automat.

Do stosunkowo ekskluzywnego charakteru tej wersji zupełnie nie pasuje wykończenie klapy bagażnika. Od wewnątrz świecą gołe blachy i brakuje jakiejkolwiek rączki. Ale to, niestety, standard w większości japońskich sedanów klasy C, a nie tylko w Nissanie. Ciekawe, że w hatchbacku tylna klapa jest całkiem ładnie wykończona.

Cena testowanej Almery 1.8 4d wynosi 66 950 zł. To dużo, jeśli się nawet weźmie pod uwagę wysoki poziom wyposażenia. Na szczęście, wersja Comfort High (klimatyzacja w opcji, chyba że traficie na promocję) jest o 10 tys. zł tańsza. Dla osób, które mają mniej pieniędzy, pozostaje sedan napędzany motorem 1,5 l (Comfort - 51 050 zł lub Comfort High - 54 950).