CHRYSLER PT CRUISER 2.2 CRD

W Europie cenione są silniki wysokoprężne - producenci nie mogą liczyć na sukces modelu, jeśli nie oferują do niego jednostki zasilanej ropą. Teraz pod maskę "PT" trafił właśnie taki motor. Po Grand Cherokee to kolejna udana transplantacja z Mercedesa.

CHRYSLER PT CRUISER 2.2 CRD

W Europie cenione są silniki wysokoprężne - producenci nie mogą liczyć na sukces modelu, jeśli nie oferują do niego jednostki zasilanej ropą. Teraz pod maskę "PT" trafił właśnie taki motor. Po Grand Cherokee to kolejna udana transplantacja z Mercedesa.

Motor o pojemności 2,2 l z wtryskiem paliwa common rail i turbosprężarką rozwija moc 121 KM (89 kW). Maksymalny moment obrotowy 300 Nm dostępny jest pomiędzy 1800 a 2600 obr./min. Dla potrzeb Chryslera jednostkę napędową wyposażono w dwa wałki wyrównoważające. Żeby przenieść potężny moment obrotowy na przednie koła, zastosowano ręczną 5-stopniową przekładnię firmy Getrag.

Do tej pory "PT" ceniłem za wygląd, ciekawe wnętrze i zawieszenie. Teraz dochodzi do tego naprawdę dobra jednostka napędowa. Auto chętnie przyspiesza, sprint od 0 do 100 km/h trwa 12,1 s, prędkość maksymalna to 183 km/h. Do poruszania się na co dzień to naprawdę wystarczające osiągi. Szczególnie że ta wersja "PT" potrzebuje średnio 6,9 l na 100 km.

W ruchu miejskim PT 2.2 CRD okazuje się wystarczająco dynamiczny, poza miastem docenimy elastyczność silnika. Zawieszenie jest sztywne, a w połączeniu z dobrze działającym układem kierowniczym tworzy niezły duet. Ręczna przekładnia pracuje bez zastrzeżeń. Krótkie skoki dźwigni i precyzyjne działanie mechanizmu zmiany biegów prowokują do częstego sięgania do drążka. Choć tak naprawdę przy elastyczności tego silnika to zbędne.

W Polsce PT 2.2 CRD dostępny jest w dwóch wersjach wyposażenia Touring i Limited. W standardzie podstawowa wersja otrzymuje fotel kierowcy z regulacją wysokości, radio z odtwarzaczem CD, klimatyzację, wspomaganie układu kierowniczego, elektrycznie sterowane szyby z przodu i tyłu, cztery poduszki powietrzne i ABS.

Początkowo "PT" z dieslem ma kosztować mniej niż benzynowa wersja 2-litrowa, kiedy jednak w drugiej połowie roku cała produkcja po "przeprowadzce" z Austrii zostanie skoncentrowana w Meksyku, ceny mogą się zmienić.

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.