Audi TT po liftingu

W sieci pojawiły się pierwsze zdjęcia odświeżonej "tetetki". Cóż, nikt nie spodziewał się, że Audi dokona stylistycznej rewolucji. Po cichu liczyliśmy jednak na nieco mniej zachowawcze modyfikacje

Jak w takim razie rozpoznać "odmienione" Audi TT ? Z zewnątrz ułatwią to, m.in. subtelnie przeprojektowany przedni zderzak, reflektory z LED'ami do jazdy dziennej oraz aluminiowe obwódki wokół świateł przeciwmgielnych. Auta otrzymały także delikatnie zmieniony grill oraz "wkładkę" w tylnym zderzaku imitującą dyfuzor, a w gamie dostępnych kolorów nadwozia pojawiły się cztery nowe propozycje. Jeśli chodzi o wnętrze, do wyboru są teraz trzy dodatkowe kolory tapicerki, mniej nagrzewająca się na słońcu skóra oraz kilka nowych, aluminiowych detali.

Z gamy dostępnych silników "wyleciały" sześciocylindrowa jednostka FSI o pojemności 3,2 l oraz 2-litrowe, 200-konne TFSI. W ich miejsce pojawiło się 2-litrowe TFSI rozwijające moc 210 KM, znane chociażby z Golfa GTI szóstej generacji. Benzynowe, 160-konne 1.8 TFSI oraz 2-litrowy diesel pozostały nietknięte. Producent obiecuje jednak, że oba silniki będą mogły pochwalić się istotnie zmniejszonym zużyciem paliwa. Różnica, w porównaniu do jednostek sprzed liftingu, wynosić ma nawet do 14 %.

Auto zadebiutuje jeszcze w tym tygodniu, podczas salonu samochodowego w Lipsku. Pierwsze egzemplarze odświeżonych TT trafić mają do klientów w lecie.

ZOBACZ TAKŻE:

TT-RS po siłowni - ZOBACZ TUTAJ

Audi TT w wersji roadster.

Samochody: Audi TT - ogłoszenia

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.