Nazywa się GQ, a w jego projektowaniu maczał palce niejaki Dylan Jones z brytyjskiego magazynu... "GQ". Kultowego pisma dla panów, w którym przeczytać można o wszystkim co prawdziwy dżentelmen wiedzieć powinien. Wnętrzem zajął się Patrick Granta, szef firmy krawieckiej E. Tautz z londyńskiego Savile Row, a nad całym projektem czuwał Mark Lloyd odpowiedzialny między innymi za Citroena DS3 .
Nikogo zapewne nie zdziwi informacja, że auto otrzymało napęd hybrydowy. Ten zastosowany w GQ bazuje na turbodoładowanym silniku benzynowym o pojemności 1,6 l. Koncepcyjny Grand Tourer Citroena rozpędza się do setki w czasie 4,5 sekundy i potrafi osiągnąć, elektronicznie ograniczoną prędkość maksymalną równą 250 km/h. Jest przy tym niezwykle przyjazny środowisku. Zdaniem twórców, na każdy przejechany kilometr emituje zaledwie 80 gramów CO2.
Auto zostanie wystawione na pastwę gapiów w przyszłym tygodniu w Londynie.
ZOBACZ TAKŻE: