Tokio 2009 | Japońska ulica

Czego w Tokio szukają Europejczycy? Na największych targach motoryzacyjnych w Azji japońscy producenci pokazują przede wszystkim przyszłość. O mikroautach nikt na starym kontynencie poważnie przecież nie myśli. Szkoda

Większość prezentowanych tutaj produkcyjnych nowości nigdy nie pojawi się w Europie. To dla japońskich producentów zbyt mały rynek. Ważny, ale nie najważniejszy. Tylko Toyota sprzedaje w Japonii blisko 40 różnych modeli, a Corolla jest tu osobną marką. Na ulicy widać także Nissany i Mitsubishi , ale nie te, które znamy z polskich salonów. Mazdy jest niewiele, choć jak już to i tak modele u nas niedostępne. Czym jeździ się zatem w Japonii? Zanim zajrzymy na salon, by zobaczyć przyszłość i lśniące koncepty, proponuję przyjrzeć się, jakie auta można spotkać na tokijskiej ulicy.

Europejskie marki są tu rzadkością. Mercedesy , BMW , Volvo , VW , Audi czy Alfy Romeo to raczej wyjątki. Kierowcy kochają tu duże samochody, kupują jednak te mniejsze nazywane kei cars ("kei-jidosha" czyli "light automobile"). Te z żółtymi tablicami rejestracyjnymi mają pojemność do 660 ccm. Za nie płaci się mniejszy podatek, niższe ubezpieczenie. To między innymi dlatego odniosły spory sukces. Ale nie tylko one jeżdżą po Japonii. Cała reszta małych aut traktowana jest jak normalne samochody. Większość nieprzekracza jednak 4 metrów długości i półtora szerokości. Zajmują mniej miejsca, nie potrzebują dużego garażu. Pudełkowaty kształt potęguje także wysokość często dochodząca do dwóch metrów. Wygodne i funkcjonalne, z drzwiami odsuwanymi po obu stronach. Pamiętacie Suzuki Wagon R? To mniej więcej takie gabaryty. Małe są też śmieciarki i wywrotki, betoniarki i wozy straży pożarnej.

W małych autach jest naprawdę sporo miejsca. Biorąc pod uwagę wzrost japońskich kierowców w samochodzie, który ma szerokość dwóch ciasnych foteli można pomieścić się bardzo wygodnie. Dlaczego zatem kei carsy nie mają szans powodzenia na Starym Kontynencie? Odpowiedz jest prosta. Po sprowadzeniu z Japonii byłyby zbyt drogie. Tutaj są tańsza od normalnych samochodów mniej więcej o połowę. Podatki, cła, akcyzy wywindowałyby ich wartość zbyt wysoko.

Czym jeżdżą mieszkańcy Tokio? Zapraszamy do galerii .

Juliusz Szalek

Toyota Hilux 3.0 D-4D - test

Polski Fiat - historia prawdziwa - ZOBACZ TUTAJ

Samochody: Toyota Corolla - ogłoszenia

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.