Genewa 2009 - podsumowanie

Chociaż żadna z firm motoryzacyjnych nie wycofała się z salonu w Genewie, liczba premier i pokazanych modeli odbiegała od oczekiwanych. Mimo to, salon samochodowy Genewa 2009 pozostanie największym i najważniejszym wśród tych, jakie odbędą się w tym roku.

Upadek "wielkości" salonów samochodowych rozpoczął się od rezygnacji kilku dużych producentów z uczestnictwa w największym w USA salonie NAIAS odbywającym się na początku każdego roku w Detroit . Niestety te same, i kolejne marki znikają z kolejnych targów jawnie przyznając, że rezygnacja z uczestnictwa w tego typu imprezach dotyczy całego roku 2009, a czasem i kolejnego. Wszystko w trosce o koszty, przynajmniej pozornie. Nissan nieobecny na targach w Detroit otrzymał ponoć propozycję wsparcia finansowego od lokalnych dealerów, jednak decyzji nie zmienił. "Salon de l'Auto " Genewa 2009 to według zapowiedzi ostatnie targi motoryzacyjne w tym roku na których możemy oglądać samochody marki Nissan i Mitsubishi .

Podczas gdy za Atlantykiem nadal przeważa tematyka ochrony środowiska, a żaden producent bez hybrydy, czy auta elektrycznego nie ma szans na zaistnienie w świadomości zwiedzających, w Europie ta tendencja jest w odwrocie. Kilka samochodów hybrydowych można kupić w salonach, te jednak nie przeżywają z tego względu oblężenia. Samochody elektryczne oferowane są głównie przez małych wytwórców, a ekologiczne wersje w stylu GreenLine czeskiego producenta nie wzbudzały zainteresowania. Robiąc im zdjęcie miałem wrażenie, że jako jedyny zwróciłem na nie uwagę.

Tajemnica

Większość samochodów debiutujących 3.03.2009 była nam już znana w mniejszym lub większym stopniu od wielu dni, a nawet tygodni poprzedzających ich premierę. Do aut najdłużej utrzymywanych w tajemnicy należy Volkswagen Polo , którego nawet jedno zdjęcie nie przeciekło do prasy, nie mówiąc już o zdjęciach oficjalnych. Niestety mimo całkiem udanego projektu i niezłego wykonania, stylistyka miejskiego auta z Wolfsburga jest równie zachowawcza, co jego braci i trudno oczekiwać, że ludzie będą klękać na jego widok. Lepiej rzecz ma się z równie mocno strzeżoną premierą siostrzanej Skody . Yeti cieszy oko, gdyż wiele elementów stylistycznych z prototypu trafiło do modelu seryjnego.

Citroen zamknął swój najnowszy model DS Inside w ciemnym i ciasnym pomieszczeniu, do którego wpuszczani byli tylko goście ze specjalnymi zaproszeniami. Aury tajemniczości niestety nie było, gdyż wygląd tego auta znamy już od kilku tygodni. Ciężko było je sfotografować, ale nie żałujemy: różowe elementy wykończenia (dach i lusterka) urody mu nie dodawały. Może firmie Citroen chodziło o podkreślenie wyjątkowości ich nowego dzieła, a może bali się nieuchronnych porównań do oryginału?

Genewa 2009 - najważniejsze premiery

Skromność

W Genewie zabrakło spektakularnych premier, a te które się odbyły, zadziwiły skromnością. Do najbardziej kolorowych i głośnych należała premiera Fiata 500 w nowej, pozbawionej dachu, wersji nadwozia. Samochód owszem ładny, ale w zwykłej wersji obecny na rynku już od ponad roku, siłą rzeczy nie spowodował wyludnienia pozostałych części hal wystawowych. Atrakcyjność stoiska podsycały piękne hostessy - jakby Fiat spodziewał się niewielkiego zainteresowania swoim nowym produktem. Zabieg zresztą całkiem udany, gdyż tłumy dziennikarzy i fotoreporterów chętnie uwieczniały urodę dziewcząt, robiąc im setki zdjęć.

Na sportowo

Trudno nie zauważyć, że sporą część premier stanowiły nowe wersje silnikowe, których dane techniczne podnoszą poziom emocji związanych z danym modelem. Audi TT zostało pokazane w wersji RS , zyskując najwyższą dotąd moc 300 KM. Jaguar pochwalił się usportowionymi wersjami z dopiskiem R. Limuzyna XFR i coupe XKR zyskały doładowane silniki, dzięki którym niemiecka konkurencja nie będzie już spać tak spokojnie. Zwłaszcza, że Jaguary optycznie są dużo bardziej atrakcyjne. Porsche pokazało oficjalnie wyczynowy model GT3 . Jest to samochód dla "ekstremistów" nieuznających żadnych kompromisów i ceniących sobie czystą, niczym nieskrępowaną jazdę torową, gdyż tylko tam można wykorzystać pełne możliwości samochodu legalnie.

W klasie kompaktów także znajdziemy parę ciekawych nowości. Mazda pokazała model 3 w wersji MPS. Silnik pozostał ten sam, co u poprzednika, ale liczyć się będą także właściwości jezdne. Miłośnicy samochodów francuskich na pewno ucieszyli się z debiutu Megane RS . Teraz Megane nie tylko będzie ładnie wyglądać, ale powinno też świetnie jeździć.

SUV-y i crossovery

Do najładniejszych samochodów "uterenowionych" trzeba zaliczyć koncept Hyundai iX-onic , będący zapowiedzią średniego modelu SUV iX-35 mającego pojawić się jesienią. Gotowy do sprzedaży jest za to Lexus RX trzeciej generacji. Pod maską znajduje się 3,5-litrowy silnik V6, napędzający wersję "zwykłą" RX 350 i hybrydową RX450h, w której zamontowano dodatkowo dwa silniki elektryczne.

Saab pokazał 9-3X , uterenowione kombi swojego modelu klasy średniej. Nowa wersja pojawia się w siedem lat po prezentacji 9-3 i postrzegana jest jako nieco spóźniona. Nikt takich uwag nie wyrażał w stosunku do jego bezpośredniego konkurenta, Audi A4 Allroad , jednak tu mamy do czynienia z zaledwie roczną, bardzo nowoczesną konstrukcją. Miłośnicy tego typu nadwozi dysponujący mniejszymi zasobami gotówki, będą już niedługo mogli udać się do salonów Skody, gdzie pojawi się stylizowana na crossovera Fabia Scout . W przeciwieństwie do większej Octavii Scout , Fabia nie otrzyma napędu na obie osie, więc trzeba się będzie zadowolić jedynie pakietem stylistycznym. Kierowcy potrzebujący napędu 4x4 będą mogli wybrać nieco większy model Yeti , który dużo lepiej wygląda, ale będzie także droższy.

Nowości w klasie wyższej

BMW zaprezentowało serię 5 GT , będącą czymś pomiędzy "piątką" a SUV-em X6 . I tak jest w rzeczywistości - wysokość GT plasuje go prawie dokładnie pomiędzy tymi modelami. To również oznacza, że intencją BMW 5 GT jest konkurowanie z Mercedesem klasy R , chociaż każde z tych aut jest jedyne w swoim rodzaju. Wspomniany Mercedes przedstawił następcę CLK, nazywając go E (coupe). Nie jest to powrót do tradycyjnego oznaczenia CE, znanego jeszcze z W124, ale jednoznacznie ma kojarzyć się z klasą E.

Rolls-Royce pokazał bardzo udany stylistycznie mniejszy model o nazwie 200EX . Zbudowany w oparciu o podzespoły BMW serii 7 ma zwiększyć znacząco sprzedaż samochodów tej marki. Z zewnątrz nie znajdziemy żadnych podobieństw do największego Bawarczyka, tylne drzwi otwierane "pod wiatr" nadają mu wyjątkowy charakter. Konkurencyjny Maybach , który otarł się już o likwidację, prezentował serię Zeppelin modeli 57 i 62 . Mimo wyjątkowo luksusowego charakteru samochodów i pokazania na stoisku przepięknego zabytkowego Maybacha Zeppelin, modele znajdujący się na stoisku nie wyglądali na zadowolonych. Może podobnie jak ja, postrzegają tę markę jedynie jako dużo droższego Mercedesa?

Premiery, których nie było

Wśród zapowiedzi pojawiło się wiele modeli, które mieliśmy oglądać podczas szwajcarskiego salonu, a które nie miały miejsca. Niemiecka firma Artega nie pokazała wersji ze zdejmowanym dachem, Bugatti nie podniósł mocy w jubileuszowym modelu Centenaire , a Hyundai Equus w ogóle nie dotarł na nasz kontynent. Według miesięcznika Car, istniało prawdopodobieństwo, że Alfa Romeo pokaże całkiem nowy kompaktowy model 149, zastępując bardzo udany stylistycznie model 147. Jednak nic takiego nie miało miejsca. Niestety, w dobie panującej niepewności rynkowej nie wiadomo, czy były to tylko wyssane z palca rewelacje prasowe, czy producenci w trosce o finanse swoich przedsiębiorstw nie przełożyli premier, lub w ogóle nie zrezygnowali z prezentacji nowych modeli.

Ostatnie tango w Genewie

Genewa 2009 to ostatnie targi motoryzacyjne w tym roku dla Mitsubishi (może poza Tokio). Kiedy spojrzy się na obecną ofertę tej marki w Europie, rzeczywiście widać, że nie ma czym się pochwalić. Przypuszczalnie, najwcześniej za dwa, trzy lata można spodziewać się całkiem nowego Colta , nie mówiąc już o modelach 4x4, których gama jest stosunkowo nowa. Podczas targów w Genewie Mitsubishi pokazało prototyp " i MiEV Sport Air " przypominający nieco kształtem kroplę wody. Małe coupe zbudowano w oparciu o jego starszego braciszka o nazwie " i ", korzystając z rozwiązań wersji elektrycznej " i MiEV ". Niestety wątpliwe jest, aby Sport Air trafił do produkcji seryjnej w najbliższym czasie.

Nissan także zamierza redukować koszty w ten sposób i Genewa jest dla niego ostatnim show w tym roku. Podobnie jak u Mitsubishi, główną atrakcję na stoisku Nissana stanowił prototyp o dość kontrowersyjnym wyglądzie. Qazana to niewielki SUV, czy raczej crossover, który może być zapowiedzią małego samochodu plasowanego poniżej Qashqaia . Mam nadzieję, że wersja produkcyjna Qazany będzie znacząco odbiegać od prototypu, który wielu zachwytów nie wzbudził.

Trochę bez echa przeszła europejska premiera nowego Nissana Cube . Ten śmieszny i sympatycznie wyglądający samochód, prezentowany już w trzeciej odsłonie, w końcu pojawił się na starym kontynencie w wersji z kierownicą po lewej stronie. Niesymetryczne nadwozie, pudełkowaty kształt, tylna klapa otwierana na bok czynią zeń wyjątkowo oryginalny i wyróżniający się z tłumu samochód. Podobnie niewiele uwagi poświęcono dostawczemu NV200 , który ma szansę powalczyć z silną europejską konkurencją. Skonstruowany od podstaw (na płycie podłogowej Micry ) furgon będzie pierwszym prawdziwym japońskim konkurentem Peugeota Partnera , Fiata Doblo , czy Renault Kangoo .

Koncepcja przyszłości

Dacia , rumuński producent zależny od Renault pokazał kosmicznie wyglądający koncept o nazwie Duster . Jest to mały crossover, podobnej wielkości co Koleos , lecz zupełnie odbiegający od niego wyglądem. Nie ma się co spodziewać, że trafi do produkcji seryjnej, ale może być zapowiedzią zmiany koncepcji stylistycznej wszystkich nowych modeli Dacii. Napęd taniego crossovera stanowi silnik wysokoprężny 1.5 dCi o mocy zaledwie 100 KM, co jest w jego przypadku jedyną wskazówką co do hierarchii panującej w koncernie.

W Genewie nie mogło zabraknąć ekologii , choć już w mniejszej skali, niż to miało miejsce podczas poprzednich salonów samochodowych. Dominowały samochody hybrydowe dużych producentów, mali wytwórcy skupili się na autach elektrycznych . Zaprezentowana w Los Angeles Honda Insight (drugiej generacji) i po raz pierwszy pokazana w Detroit Toyota Prius (trzeciej generacji) miały swoje europejskie premiery. Do takich można zaliczyć także debiut Opla Ampery , który znany jest światu od pewnego czasu jako Chevrolet Volt . Lexus pokazał hybrydową wersję RX450h , mającą za zadanie promować całkowicie nową, trzecią już generację SUV-a RX.

Rinspeed pokazał dwa modele, oba z napędem elektrycznym. iChange hołduje tradycji tej marki i jest kosmicznie... niepraktyczny. E2 z kolei to (kolejna) zelektryfikowana 500-ka Fiata. Do najciekawszych zielonych samochodów należy Ruf Greenster . Jest to mocno zmodyfikowane Porsche 911 w osobliwej wersji Targa. Oprócz zdejmowanej górnej części dachu za pałąkiem bezpieczeństwa znajduje się druga, oddzielna brezentowa część dachu z tylną szybą, którą także możemy złożyć. Pod tylną klapą zamiast sześciocylindrowego boksera znajdziemy skrzynki na których można umieścić tabliczki: "baczność, urządzenie elektryczne ".

GENEWA 2009

Podsumowanie

Premier było sporo, lecz odbiegały od naszych oczekiwań. Bez fajerwerków, występów gwiazd, większość pokazów była skromna, jakby skrojona na miarę tego, co przedstawiano. Pojawiły się nawet głosy, że jest to wina oszczędności, ale przecież niezależnie od sytuacji panującej na rynku życie każdego modelu dobiega kiedyś końca i wtedy następuje prezentacja kolejnego.

Nadal trwa moda na auta "uterenowione". Na rynku europejskim preferowane są małe crossovery, czasem jak Fabia Scout pozbawione nawet napędu na cztery koła. Dużym zaskoczeniem była prezentacja takiego prototypu przez Dacię, co oznacza, że być może już niedługo miejskie "SUV-iki" będą dostępne w salonach tanich marek.

To, co rzuca się w oczy, to odwrót od "wciskania" nam ekologii na siłę. Toyota, Honda i GM pokazali swoje nowe samochody hybrydowe, ale inni ważni producenci ze swoimi układami kombinowanymi specjalnie się nie spieszą. Niektórzy w ogóle z ich rozwoju zrezygnowali, jak Peugeot, który stawia na "czyste" silniki wysokoprężne. Mali producenci pokazali sporo konceptów o napędzie elektrycznym, ale obecny kryzys, czy raczej niepewność na rynkach finansowych, spowoduje w najbliższym czasie ograniczenie prac nad ich rozwojem.

Zobacz także:

Gorące dziewczyny prosto z genewy - wideo

Marcin Lewandowski

Samochody: wszystkie ogłoszenia

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.