Cadillac w galopie

Mimo galopujących cen paliwa na rynkach światowych i paniki jaka ogarnęła USA, sportowe europejskie sedany z silnikami o dużej mocy sprzedają się tam doskonale. Cadillac postanowił wykroić sobie kawałek tego tortu i zaprezentował model CTS-V.

Amerykanie już wiedzą, że samą mocą nam nie zaimponują. Samochód, żeby zdobył uznanie w Europie, musi umieć skręcać . Nie ma znaczenie,czy jest to Perodua (malezyjskie miejskie samochody sprzedawane m.in. w Wielkiej Brytanii), Smart, czy Cadillac .

Cadillac postanowił udowodnić, że nie tylko umie produkować dobrze prowadzące się samochody, ale stworzy najszybszego sedana i dowiedzie tego na torze Nurburgring . Realizacja tego przedsięwzięcia okazała się możliwa, a seryjny Cadillac CTS-V osiągnął na północnej pętli (Nordschleife ) czas 7m:59s:32 okazując się najszybszym seryjnym sedanem na tym torze. Jego główni konkurenci osiągnęli gorsze czasy: BMW M5 z 507-konnym silnikiem o około 14 s., a Audi RS6 (580 KM) o około 9 s.

Cadillac CTS-V bije rekord Nurburgring

A propos mocy CTS-V wyposażony jest w 556- konny (SAE) silnik V8 o pojemności 6,2 l. z mechaniczną sprężarką. Maksymalny moment obrotowy wynosi 747 Nm, co umożliwia sprint do 60 mil/h w 3,9 s.

Jaka będzie odpowiedź konkurencji? Czy Niemcy pogodzą się z porażką?

mjl, źródło: GM, edmunds

Więcej o: