Ci wspaniali mężczyźni w koparkach

Do tej pory nie zdawałem sobie sprawy, że jazdę koparką - bądź co bądź narzędziem pracy - można doprowadzić do takiej perfekcji, by stała się ona tańcem, baletem, gimnastyką artystyczną lub szczytem lenistwa.

W taki właśnie sposób można najłatwiej zjechać koparką z lawety. Kilka minut, bez stresu. Nie potrzeba dźwigów, zjazdów, trapów - koparka w zasadzie poradzi sobie sama.

Brak dźwigu? Żaden problem!

A tak koparkę (co prawda małą) najłatwiej zapakować z powrotem na środek transportu. Wystarczy odrobina sprytu i wiedzy, co z tym całym osprzętem można zrobić.

Jak zapakować Bobcata na lawetę?

Jazdę koparką można podnieść też do rangi sztuki - połączenia baletu z gimnastyką artystyczną.

Jednak absolutne mistrzostwo osiągnął pewien pan kierowca, opisany tutaj .

Zobacz jeszcze więcej koparek w akcji !

Konrad Bagiński

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.